doprawdy? ale jaka miłosc? wyrazona poprzez słowa "kocham Cie"? czy moze miłosc, która nigdy nie ujrzy swiatła dziennego? miłosc to szajs, prędzej czy pózniej wszystko konczy sie, albo zerwaniem, albo nieudanym małzenstwem;/
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
miłosc to szajs, prędzej czy pózniej wszystko konczy sie, albo zerwaniem, albo nieudanym małzenstwem;/
albo udanym. ;]
Edziulka8 napisał/a:
ja nigdy nie mówie KC poniweważ do mnie to bezsens
KC? 2KC? takie na kaca? "KC", boszszsz.. jeszcze wyskocz z "loffciam ciem"
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
wszystko konczy sie, albo zerwaniem, albo nieudanym małzenstwem;/
ależ ja lubię takie właśnie uproszczenia, uogólnienia, wsypanie wszystkiego do jednego worka, w takim razie, skoro to wszystko kończy się albo zerwaniem albo nieudanym małżeństwem to ja poproszę o dowody, że wszystko tak się właśnie kończy.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
to ja poproszę o dowody, że wszystko tak się właśnie kończy
No jak to? Po co Ci dowody? Kończy się i już. Każda para, która szczęśliwie dożywa z sobą późnej starości, świętuje uroczyście złote gody i doczekuje się gromadki wnuków Ci to powie
kanarinho18 napisał/a:
prędzej czy pózniej wszystko konczy sie, albo zerwaniem, albo nieudanym małzenstwem;/
To skąd tyle szczęśliwych par? Nie znają one tej optymistycznej teorii, czy jak?
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
jeju, no zdarza sie;) eh, czasem czuje sie stara jak czytam o takich dylematach. dziewczyno, postaraj sie to zrobic kulturalnie i taktownie. i nie mysl o tym wiecej. dla ciebie i dla niego cenne doswiadczenie. alleluja i do przodu!!
Edziulka8, gratuluje zmian, ale dołączam się do pytania wyżej: czemu mówienie "kocham cię" jest bezsensu? ;>
[ Dodano: 2008-08-12, 19:42 ]
hanka_zet napisał/a:
jeju, no zdarza sie;) eh, czasem czuje sie stara jak czytam o takich dylematach. dziewczyno, postaraj sie to zrobic kulturalnie i taktownie. i nie mysl o tym wiecej. dla ciebie i dla niego cenne doswiadczenie. alleluja i do przodu!!
Nie ma to jak czytać temat przed wypowiedzeniem się
Sol, dlaczego bezsensu. MOże dlatego poniewaz trzeba poznac znaczenie tego słowa zanim się go wypowie. Ja mówiłam kiedys Kocham Cie ponieważ mówił mi to faccet i głupio mi za każdym razem odp "fajnie" ;p Dopiero teraz dostrzegam jak ludzie w "płytkich" sprawach stosują te słowo nie będąc pewnym uczuc. He ale w końcu dotrałam do tego by go zostawic.. więc aż tak straszna nie jeste hee ;]
Edziulka8, w takim razie nie jest bez sensu mówienie "kocham cię". Bez sensu jest mówienie tego, gdy za słowami nie stoi nic, żadna emocja, uczucie. W takiej sytuacji, mówienia czegoś bez pokrycia, rzucania słów na wiatr, bezsensownymi można nazwać dowolne frazy ;>
Tak...slowo Kocham Cię jest coraz częściej rzucane bez namysłu, uzywane jak słowo cześc, dzień dobry.
Już lepiej zastanowic się nad uczuciami, jeśli nie jest się pewnym tego co sie czuje, mozna w końcu powiedziec "Lubię cię".
Za słowem Kocham kryje sie zbyt duży pokład uczuc, aby je wymawiac na prawo i lewo.
_________________ Ludzie dzielą się na dwie grupy : psychicznych i tych jeszcze nie zbadanych.
ale to nie chodzi o wypowiadane słowa 'kocham Cię', ale o to, co się za tymi słowami kryje i jeśli nic to bez sensu jest właśnie to, że ludzie je wypowiadają.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Heh ostatnio 12 latka się zakochała.. hmm jak to mozliwe? Sama nie wiem ale teraz to dzieciaki nawet kochac umią. Ja tylko raz kolesiowi powiedziałam że go kocham i to była nie prawda bo nie wiedziałam co mu odpowiedziec. Mam już kilka związków za mną i nie używałam nigdy tych dwóch słów.
[ Dodano: 2008-08-14, 12:58 ]
Martina napisał/a:
KC? 2KC? takie na kaca? "KC", boszszsz.. jeszcze wyskocz z "loffciam ciem"
Halo o co come on? Jakie loffciam ja to nie Ty. KC myślałam że to jest szeroko rozpowszechniony skrót słów Kocham Cię. Więc daruj sobie z loofffciami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum