Wysłany: 2008-06-23, 16:23 Co zrobić z chłopakiem? Potrzebuje rady:(
Mam problem... poznalam chlopaka i na poczatku bylo cudownie.Wyznaliśmy sobie miłość. I niby jest fajnie , on jest taki kochany ale ja coraz czesciej mam wrazenie ze ja jednak go nie kocham a przy blizszym poznaniu doszlam do wniosku ,ze on mi nie pasuje ,ze zaczynam sie przy nim nudzic:( I nie wiem co teraz mam zrobic? Czy mam z nim zerwac czy moze byc z nim dalej i miec nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy? Bo jesli chodzi o zerwanie to co mam mu poprostu powiedziec tak nagle ze ja go jednak nie kocham? Bo nie umiem podac innego powodu ... pomóżcie.... Niby jestem juz dorosla i przeszlam juz nie jedno ale nie wiem co mam zrobic:'(
Moim zdaniem Twoje życie straciło sens... Na pewno go kochasz, to, że go nie kochasz nie stoi przecież na przeszkodzie... Lubisz przebywać w jego obecności, ale facet Cię mocno denerwuje. Zależy Ci na nim, ale tak koniec końców nie jest on Twoim wymarzonym partnerem. Wiesz co zerwij z nim, ale za wszelką cenę zostań przy nim... On Cię przecież potrzebuje tak jak policjanta kiedy wykonuje manewr wyprzedzania na skrzyżowaniu przekraczając przy tym prędkość... Wróże Wam świetlaną przyszłość, ale nie macie raczej co liczyć na trwały związek. Zrób tak jak napisałem, tylko pamiętaj żeby zawsze podejmować ważne życiowe decyzje samodzielnie... Jakbym miał w ręku siekierę i Ciebie na wyciągniecie ręki to byłby nieźly dramat... Nie wiem czego Ty od nas chcesz? Idź i z nim gadaj...
_________________ When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
Niby jestem juz dorosla i przeszlam juz nie jedno ale nie wiem co mam zrobic:'(
Małe dziecko wiedziało by co zrobić w takiej sytuacji.Trudno,masz długi język,chlapnęłaś to co nie trzeba,ale skoro Ci nie pasuje i jest tak jak piszesz to po prostu go zostaw.Powiedz,że to była pomyłka,ułóż jakąś mowę pożegnalną i adios.
A następnym razem jak Color napisała pooważnie się zastanów,zanim komuś coś takiego powiesz.I nie wchodź w związek po tygodniu/dwóch znajomości,kiedy na dobrą sprawę nie wiesz o człowieku z którym się wziąrzesz nic.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Mam taki sam problem i równiez nie wiem co zrobic. Nie chcę go zostawic bop wiem że on mnie kocha i się załamie jak się o tym dowie. Dawałm mu juz sygnały, że to jest bez sensu ale on tego nie dopuszcza do siebie. Więc jak koleżanka zakładająca ten temat prosze o wskazówki by poczynic jakies kroki z korzyścią dla niego.
Nóż się w kieszeni otwiera. Jak masz taką samą sytuację, to jest już cała strona wypowiedzi co zrobić. Ale widzę, że trzeba szczegółowych instrukcji:
1. Zastanowić się nad sobą/związkiem/uczuciami
2. Porozmawiać
3. Zerwać/kontynuować zależnie od wyników punktu 1 i 2
Myślenie nie boli!
_________________ Dum spiro, spero
"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę."
Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 59 Skąd: Kujawy, albo Pomorze
Wysłany: 2008-06-25, 00:32
Moim zdaniem korzystniej dla obu stron taki układ, bo związkiem bym tego nie nazwała zerwać jak najszybciej, żeby jeszcze mieć szansę na szczęście. Ja w poprzednim związku się męczyłam, zostawiono mnie po 3 latach, bardzo to przeżyłam, mimo, że związek nie nalezał pod koniec do udanych, ale teraz z perspektywy czasu, wiem, że bardzo dobrze, że tak się stało. Tym bardziej, że poznałam kogoś z kim jestem bardziej szczęśliwa niż nawet w pierwszej fazie tamtego związku, kiedy jeszcze było poznawanie się zauroczenie i cała euforia z tym związana.
[ Dodano: 2008-06-25, 00:43 ]
Sol napisał/a:
Myślenie nie boli!
niestety niektórym ból ogromny sprawia. Bo to przecież taaaaki ogromny wysiłek
_________________ "Ona i On dla Siebie zwariowali..."
hmm... wszyscy macie racje .... trzeba to wszystko na spokojnie przemyslec ... Napislalam do was na forum bo potrzebowalam świerzego spojrzenia na ta sytuacje a wiem ze slowa krytyki tez duzo daja... Teraz pozostalo mi juz tylko podjac decyzje.... ach....
[ Dodano: 2008-06-25, 12:02 ]
Edziulka8 napisał/a:
Nie chcę go zostawic bop wiem że on mnie kocha i się załamie jak się o tym dowie. Dawałm mu juz sygnały, że to jest bez sensu ale on tego nie dopuszcza do siebie.
No własnie to jest najgorsze w tym wszystkim. A na dodatek to jest brat chłopaka mojej przyjaciółki i jak go zostawie to wszyscy beda mieli do mnie zal ....
To że nie boli to wiem. Ale jakoś i tak trudno wybrmąc z takiej sytuacji. I wiesz wymyśliłam coś ciekawego. Bede z nim tak długo aż trafi się ktoś lepszy. I jak będzie inna osoba w moim życiu to się z nim pożegnam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum