• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     reggus  



Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 62
Skąd: Katowice

Wysłany: 2007-06-12, 19:44   czy milosc w ogłóle istnieje
   Polecający: mnie


CZY MILOSC W OGÓLE ISTNIEJE ?? czy to tylko bzdury. Czemu sie zakochujemy (pod względem zmian zachodzących w mózgu, bo wiem ze cos takiego istnieje. Jakas reakcja zachodzi w mózgu i odczuwamy tak zwaną miloś).
Albo tylko zapotrzebowanie fantazji erotycznej?? I potrzeb seksualnych ?
_________________
Burn ! down babilan

Www.RastaStacja.Pl <---- NAJPOZYTYWNIEJSZE RADIO W SIECI !!
 
 

     ezaris 



Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 113

Wysłany: 2007-06-12, 22:09   

Miłość istnieje! Nie dlatego, że mamy erotyczne fantazje - to jedynie moze być zauroczenie. Miłość to cos więcej, chęc opieki nad kimś. Miłość to uczucie króte totalnie burzy nasz światopogląd i Nas samych, zdobywamy sie na coś czego nigdy bysmy nie zrobili :) Wierz mi :> Jednakże Ci którzy sie przejechali tzn. Zakochali sie i zostali wykorzystani twierdzą, że miłości nie ma tylko dlatego by sie usprawiesliwić albo użalać się nad soba, ale tak naprawde wcale w to nie wierzą. Po prostu czują sie pokrzywdzeni.
Nie ma czegoś takiego jak miłość bezwarunkowa, bo musiała by byc miłość warunkowa a taka nie ma miejsca bytu. Jest miłość i jest nienawiść ac zkolwiek między obiema granica jest bardzo cieniutka na pozór. Dobra juz chyba za duzo piszę :P Nikt tego nie przeczyta :P
 
 

     reggus  



Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 62
Skąd: Katowice

Wysłany: 2007-06-13, 10:49   
   Polecający: mnie


ezaris napisał/a:
Jest miłość i jest nienawiść ac zkolwiek między obiema granica jest bardzo cieniutka na pozór.

A zastanawiales się ze z milosci do nienawisci łato przejsc a z nienawici na milosc bardzo trudno ?.
Jakto nikt nie będize czytal ja czytam uwaznie :hyhy:
_________________
Burn ! down babilan

Www.RastaStacja.Pl <---- NAJPOZYTYWNIEJSZE RADIO W SIECI !!
 
 

     ezaris 



Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 113

Wysłany: 2007-06-13, 16:04   

Tak bo odpowiedziałem na Twój post jak by ktoś odpowiedział na mój to tez bym przeczytał z reguły ludzie nie czytają długich postów :P Oj z nienawiści na miłośc nie? A Żebyś się zdziwił :P Znam kilka par które nienawidziły siebie wyzywali się robili wszystko przeciwko sobie skończyło sie na tym, że zaczeli się całować gdy wcześniej na siebie bluzgali i tak to się zaczeło teraz nic ich nie rozłączy :)
 
 

     EwelQa  



Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 298
Skąd: ChRzAnÓw

Wysłany: 2007-06-13, 17:24   

No wiesz.. z naukowego punktu widzenia, to porządanie wywołane burzą hormonów mające na celu zapewnić przetrwanie gatunku.... Hmm... niestety to prawda, lecz czym byłby świat bez tegoż uczucia ;)
_________________
...NoBoDy Is PeRfEcT =)
 
 
 

     reggus  



Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 62
Skąd: Katowice

Wysłany: 2007-06-14, 10:30   
   Polecający: mnie


ezaris napisał/a:
Oj z nienawiści na miłośc nie? A Żebyś się zdziwił :P Znam kilka par które nienawidziły siebie wyzywali się robili wszystko przeciwko sobie skończyło sie na tym, że zaczeli się całować gdy wcześniej na siebie bluzgali i tak to się zaczeło teraz nic ich nie rozłączy :)


ja sie z takim czyms nie spodkalem :D mozesz ich pozdrowic ;) a na boku to jednak troche smieszne :P
_________________
Burn ! down babilan

Www.RastaStacja.Pl <---- NAJPOZYTYWNIEJSZE RADIO W SIECI !!
 
 

     DejviD  



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 29
Skąd: ZmC

Wysłany: 2007-06-14, 13:11   

Kiedyś na ten temat było Pytanie na śniadanie :] Czym by miłość niebyła, dlaczego mamy z niej nieskorzystać? Umilajmy sobie zycie jak najbardziej można :hyhy:
_________________
-- nieoceniaj nikogo dopuki nie poznasz--
--oO--
 
 
 

     marlena_18  



Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 141

Wysłany: 2007-06-18, 21:48   

Wszyscy twierdzicie ze miłośc jako uczucie istnieje... a kiedy można poznac ze t miłośc a nie zauroczenie, pociąg seksuany, czy po prostu zakochanie???? nie wiem, ale jakoś nie wierze w to uczucie, a przynajmniej w jego trwałość... może i racja ze kilka razy przewiozłam sie i teraz próbuje usprawiedliwic sie tym, ze to uczucie nie istnieje...
ale jak można nazwac miłościa uczucie które trwa kilka, kilkanaście miesiecy, lat... a co potem... przyzwyczajenie, czy po prostu wszystko sie wypala??

DejviD napisał/a:
Czym by miłość niebyła, dlaczego mamy z niej nieskorzystać?

A jak to zrobic zeby byc szczęśliwym?? bo po co korzystać z czegoś co nie przynosi żadnych korzyści (nie mówie o materialnych bo to juz raczej nie miłośc a rozsadek)??
_________________
Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
 
 
 

     owieczka  



Dołączyła: 24 Lip 2007
Posty: 29
Skąd: Świnoujście

Wysłany: 2007-07-24, 21:00   

Moim zdaniem obecnie wielka, prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym i niezwykle rzadkim. Nasza współczesność bowiem nie jest przychylna rozwojowi tego rodzaju uczucia. Zewsząd słyszymy o związku bez zobowiązań, co skłania niektórych do zatracenia poczucia odpowiedzialności oraz nieprzywiązywania wystarczającej wagi do miłości, której pozycja w dzisiejszym świecie została zdetronizowana przez dążenie do awansu społecznego, czy pokusy czyhające na ludzi. Wśród młodzieży ogromny autorytet mają gwiazdy Hollywoodu, czy estrady, które co rusz zmieniają swojego partnera. Takie zachowanie wzbudza podziw i sprawia, że niestety wielu z nas pragnie dowartościować się dostosowując się do tej nowej mody. W takim wypadku w ogóle nie ma miejsca na miłość.
Również przez wszechobecne w mediach zwroty "spraw sobie przyjemność", "jesteś tego warta", uczymy się folgować swoim chwilowym pragnieniom i zachciankom. Wiążemy się bezmyślnie, bez perspektyw, myśląc tylko o sobie. Później równie bezmyślnie rozstajemy się i ponownie szukamy kogoś "na chwilę". Gdy w końcu osiągamy odpowiedni wiek, myślimy o domu, o rodzinie i o ustatkowaniu się. Jednak, gdy dosięgamy swojego celu, czy można powiedzieć, że jesteśmy w końcu szczęśliwi?
Przejdę teraz do kwestii oszukiwania i zdrady, czyli rzeczy współcześnie niestety tak częstych... Otóż uważam, że zarówno w naszych czasach, jak i przed wiekami, można się było z tym spotkać nader często. Oszukujemy dla wygody, oszukujemy dla własnych interesów lub ze zwykłego tchórzostwa. W polityce, w życiu, w codzienności trudno jest o uczciwość. Ludzie lubią kreować się na kogoś innego, dlatego nie ujawniają nieraz prawdy na swój temat. Wstydzą się siebie, lecz brak im wstydu za to, że kłamią. Chcą uniknąć konsekwencji ujawnienia prawdy. Również w związkach dwu osób, kochankowie niestety czasem nie potrafią być wobec siebie szczerzy. Kłamstwa i oszustwa źle wpływają na relacje, potrafią zburzyć nawet pozornie wspaniałą miłość i przyjaźń. Dlatego też uważam, że należy unikać mijania się z prawdą, mimo, iż jest to tak powszechne.
To co tu napisałam jest bardzo pesymistyczne, jednak tak naprawdę wierzę i wiem, że istnieje prawdziwa miłość, która pokona wszystkie przeciwności. Miłość tu, na ziemi, i miłość wieczna oraz ludzie, którzy zrobią dla siebie wszystko i potrafią poświęcić się dla drugiej osoby w całości, do końca jej zaufać oraz być ze sobą w zdrowiu i w chorobie. Wierzę również w ludzi, którzy nigdy nie zawiodą, nie zdradzą i nie oszukają.
Przede wszystkim wierzę w swoją miłość i ufam swojemu chłopakowi bezgranicznie oraz sama jestem godna jego zaufania.
Przepraszam, jeśli za bardzo się rozpisałam...
_________________
Kocham Miłość
zapraszam do swojej galerii :)
 
 
 

     animka 



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 20

Wysłany: 2007-07-24, 21:03   

Ja byłam zaręczona już... I wydawało mi się, że to ta wielka miłość...
Można by rzec, że przyjaciółki uratowały mnie przed katastrofą, heh.
A teraz jestem 'na odwyku' ;)
_________________
Szczęście jest blisko....
 
 

     ojciecMarian 



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 27

Wysłany: 2007-07-26, 19:39   

milosc to fikcja ktorą kontrolują kosmici zeby nas kontrolować :rotfl:
 
 

     animka 



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 20

Wysłany: 2007-07-26, 19:41   

Miłość to przykrywka pożądania. :cwaniak:
_________________
Szczęście jest blisko....
 
 

     Lonia  



Dołączyła: 29 Lip 2007
Posty: 41
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2007-07-29, 11:19   Miłość
   Polecający: grzegorz


A może miłość bezwarunkowa istnieje, tak jak my istniejemy? Tylko nie mieszczą się w niej nasze oczekiwania. To nie miłość nas krzywdzi, jesteśmy niezadowoleni, bo ktoś nie spełnił naszych oczekiwań lub nie dopasował się do naszych wyobrażeń. Więc po co obwiniać miłość. Może miłość jest taka na jaką sobie pozwalamy? :serce:
_________________
Jestem dobra taka jaka jestem
 
 

     karolka89  



Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 121
Skąd: dolny śląsk

Wysłany: 2007-07-29, 11:28   

prawdziwa miłość istnieje i można ja spotkac tylko raz w życiu. więc jużeli ktoś jej nie spotka to sobie wmawia jakieś bzdury...
_________________
Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny...
 
 

     paulinusia 


Dołączył: 29 Lip 2007
Posty: 18

Wysłany: 2007-07-30, 00:19   Re: czy milosc w ogłóle istnieje

Tak oczywiście że miłość istnieje i wcale nie polega ona tylko i wyłącznie na sexie...

jest różny sposób okazywania miłość a nie tylko przez sex

dla każdego z nas jest miłe to że ktoś nas przytuli,powie szczerze miłe słowo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
samochody amerykańskie | Fakty | leasing traktor | amsterdam | gliwice | blachodachówki | sklepy na Śląsku | księgarnia internetowa air conditioning Chicago central złom usg hotele