Ale nie wierzę w to, że nie czujesz do rodziców, przyjaciół, rodziny itd. jakiejś więzi miłosnej. Po prostu nie wierzę. ;]
oczywiscie ze szanuje rodzicow obojetnie jacy by nie byli. a przyjazn to przyjazn a nie milosc. i ja to zdanie ma sie do tematu?
Tylko szanuję...? Bo ja ich kocham. A przyjaźń opiera się na miłości, takiej do drugiego człowieka, ale bez takiej miłości cielesnej. I MA się do tematu, bo miłość to nie tylko relacje prowadzące do związku, ale także miłość rodzicielska, przyjacielska...
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
no to moze masz za co. bo mi tutaj pojecie kochac wcale nie pasuje.
Soleil napisał/a:
A przyjaźń opiera się na miłości
naduzywasz slow milosc i kochac. przyjazn nie musi, a wlasciwie nie powinna miec nic wspolnego z miloscia. co to za pojecie milosc przyjacielska. niema czegos takiego. to jest wlanie przyjazn a nie milosc.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
no to moze masz za co. bo mi tutaj pojecie kochac wcale nie pasuje.
Soleil napisał/a:
A przyjaźń opiera się na miłości
naduzywasz slow milosc i kochac. przyjazn nie musi, a wlasciwie nie powinna miec nic wspolnego z miloscia. co to za pojecie milosc przyjacielska. niema czegos takiego. to jest wlanie przyjazn a nie milosc.
A Ty nie umiesz pojąć, że miłość może być do wielu ludzi, jest wiele ich rodzajów. A przyjaźń to także miłość. Przyjacielska. Chodzi mi o to, że powinno się kochać wszystkich ludzi jak braci. Cóż, widocznie tego nie możesz zrozumieć.
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Może nie kłócimy się oto. Tak jak napisałem słowa miłość i przyjaźń maja dla mnie dość wąsko określone znaczenie. I nie zamierzam szastać tymi słowami na lewo i prawo. Tyle na ten temat.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Warto kochać.
A to, że Najtłisz usycha z tęsknoty po 5 dniach to inna historia.
Warto czasem miec te motylki w brzuchu, uśmiechnącsię bo ktoś Cię o to poprosi, czy z udawanym niezadowoleniem posłuchać jakiegoś zakazu. A to, że czasem nie wychodzi to już życie, te piękne życie, któe nie pozwala nam się nudzić.
Zawsze jeszcze można kochać siebie i pierdol*ć wszystkich wkoło. To też jakiś sposób na życie [do momenctu, aż Cię ktoś nie oswoi "przypadkiem"].
_________________ Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
Ja wychodze z takiego samego założenia jak Mały Książe:
Pozwalając się oswoić musisz liczyć się ze łzami.
To jest kawałek mojej wypowiedzi sprzed stron lat. Tak czytałam Małego księcia, tak samo jak Coelha i inne tego typu ksiązki. Jednak MK mnie urzekł swoją prostotą i złożonością, bo Coelho wierzy w bajki, jednak niektóre cytaty są piękne.
A Ty focus, mało Cię znam z PNu, opowiedz coś tutaj o sobie
_________________ Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
To jest kawałek mojej wypowiedzi sprzed stron lat. Tak czytałam Małego księcia, tak samo jak Coelha i inne tego typu ksiązki. Jednak MK mnie urzekł swoją prostotą i złożonością, bo Coelho wierzy w bajki, jednak niektóre cytaty są piękne.
Cytat:
A Ty focus, mało Cię znam z PNu, opowiedz coś tutaj o sobie
Bo ja jestem (cytuję) nabijaczem i dyletantem (koniec cytatu) przecież. Jestem chłopakiem niezwykłym, bo każdy jest niezwykły. Mam 14 lat, czyli 92 rocznik. Uważam się za osobę inteligentną. Co do MK to czytałem go w wieku 8 lat po raz pierwszy. Moja mama przyniosła mi go i "łyknąłem" go bardzo szybko z powodu jego prostoty z jednej strony oraz głębokiego przesłania z drugiej. Wątpię czy moja (nie)skromna osoba zasługuje na temat w przywitalni.
EDIT:
Jak coś to zapraszam na GG. Numer w profilu.
_________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem".
Tia, kazdy jest, Najtfisz też. Patrz na takiego BrtoszaZMC, Tobie wiele pod tym względem do niego brakuje Albo taki Matti i jego tatuże.
A co do tematu to zakładaj [nie]skromna osobo To nie PN
Tak, mały książe uczy o miłości wiele, ale i tak najgorsze jest to, ze to taka dziwna miłość, dziwna bo dziecięca, a wielu znnas nie umie już tak spojrzeć z tej strony. To jak z filozofią, każdy kto zapomniał co to dziwienie się światem nie moze zostać z filozofem, eh.
_________________ Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
Tia, kazdy jest, Najtfisz też. Patrz na takiego BrtoszaZMC, Tobie wiele pod tym względem do niego brakuje
Pod jakim względem?
Poza tym bardzo lubię BartkaZMC. Kiedyś jednak gadaliśmy częściej.
Night Wish napisał/a:
A co do tematu to zakładaj [nie]skromna osobo To nie PN
Tam, daruję sobie.
Cytat:
Tak, mały książe uczy o miłości wiele, ale i tak najgorsze jest to, ze to taka dziwna miłość, dziwna bo dziecięca, a wielu znnas nie umie już tak spojrzeć z tej strony. To jak z filozofią, każdy kto zapomniał co to dziwienie się światem nie moze zostać z filozofem, eh.
Si, senorita.
_________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum