Wysłany: 2007-09-03, 15:44 Decyzja o współżyciu po ślubie
Przedstawiam taki przypadek kobieta zakłada że rozpocznie współżycie po ślubie i trzyma się tego postanowienia ponieważ sądzi że seks tylko z tym jedynym na całe życie jej partner mówi iż to szanuje ale po jakimś czasie zaczyna do seksu dążyć, mówi iż normalini zdrowi ludzie do tego dążą ze wie jaki ma pogląd że go szanuje ale że jednak będzie chciał zmienić go i będzie namawiał do zmiany zdania.Ona jednak mówi uparcie że nigdy go nie zmniemi. Co sądzicie o tym przypadku?
_________________ Słońce, jest w każdym człowieku trzeba tylko umieć poczuć jego ciepło....
chcesz wiedzieć, co ja sądzę?? sądzę, że jeśli partner najpierw niby akceptuje decyzję dziewczyny i po chwili uparcie dąży do jej zmiany, to jej (dziewczyny) nie szanuje. to kiedy i z kim zaczynamy współżycie to nasza sprawa. jeśli ktoś wierzy, że z seksem należy poczekać do ślubu, to ma prawo postąpić tak jak chce. tak samo jest w odwrotnym przypadku. a jak się komuś coś nie podoba, to drzwi otwarte... proste.
Ana4 napisał/a:
sądzi że seks tylko z tym jedynym na całe życie
tylko czy ślub to rzeczywiście gwarantuje?
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2199 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2007-09-03, 16:00
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Facetowi chce sie juz seksu, musi jakos sie rozladowac, ma dosc czekania, potrzebuje tego... przynajmniej ja tak mysle mozna go zrozumiec, za to nie rozumiem ludzi, ktorzy czekaja z tym az do slubu. Jesli ufa sie partnerowi, a decydujac sie na slub trzeba ufac, to czemu by nie zaczac wczesniej?
Facetowi chce sie juz seksu, musi jakos sie rozladowac, ma dosc czekania, potrzebuje tego...
mimo wszystko powinien uszanować decyzję swojej dziewczyny. seks to zbyt poważna sprawa, by kierować się tym, że partnerowi "chce się już seksu". jest takie powiedzenie: "jak kocha to poczeka".
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
To bardzo ważna decyzja. Ja na miejscu faceta uszanowałabym ta wolę, ale wiadomo, że czasami cięzko trzymać popęd na wodzy. Mi się wydaję, że rzadko który facet zgodzi się na taką decyzję (choć istnieją tacy), gdyz do ślubu ten związek może juz czasami nie istnieć
Seks bez miłości nie gwarantuje udanego związku lecz związek bez seksu nie jest dobrym rozwiązaniem - to moja uwaga.
partner mówi iż to szanuje ale po jakimś czasie zaczyna do seksu dążyć, mówi iż normalini zdrowi ludzie do tego dążą ze wie jaki ma pogląd że go szanuje ale że jednak będzie chciał zmienić go
... facet mówi tak a robi inaczej, hmm trudne z jednej strony to normalne że chciałby z nią współżyć a z drugiej obiecał jej że oki poczekamy a tu ząk...chyba jednak nie przemyśleli sprawę porządnie
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
Ostatnio zmieniony przez aisak 2007-09-04, 16:29, w całości zmieniany 1 raz
zamienię się w Zombwbija, i napiszę... "porządnie"
Ana4, ja bym jednak optowała za tym, by trzymać się swojej decyzji, nie patrzeć na to czego chłopak chce. tym bardziej jeśli to dotyczy ludzi młodych. to może wydawać się trochę egoistyczne, ale z drugiej strony czy jego postępowanie takie nie jest? nie można namawiać kogoś do czegoś, czego ta osoba nie chce.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Oczywiście że tego nie gwarantuje ale wychodząc za mąż czy żeniąc sie zakładamy żę to będzie związek na całe życie choć bywa tak że sie to zmienia.
kenusarf napisał/a:
No zbrodnia po prostu.. Namawiać kogoś do zmiany zdania, przecież to brak szacunku i obelga straszliwa
Tego nie powiedziałam Ja tak nie uważam przecież można sugerować komuś swoje zdanie i poglądy ale ta druga strona niekoniecznie musi sie do tego dostosowywac
MissIndependent napisał/a:
Ana4, ja bym jednak optowała za tym, by trzymać się swojej decyzji, nie patrzeć na to czego chłopak chce. tym bardziej jeśli to dotyczy ludzi młodych. to może wydawać się trochę egoistyczne, ale z drugiej strony czy jego postępowanie takie nie jest? nie można namawiać kogoś do czegoś, czego ta osoba nie chce.
Też tak sądzę.
_________________ Słońce, jest w każdym człowieku trzeba tylko umieć poczuć jego ciepło....
Ja osobićie uszanowałbym taką decyzję, lecz w moim związku seks jest tylko subtelnym podkreśleniem uczucia, taka decyzja powinna być dobrze przemyślana a nie rzucona jednostronnie...
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 920 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-09-04, 00:35
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Ana4 napisał/a:
mówi uparcie że nigdy go nie zmniemi. Co sądzicie o tym przypadku?
Po pierwsze, nigdy nie mów "nigdy";)
Ana4 napisał/a:
zaczyna do seksu dążyć
Ana4 napisał/a:
będzie namawiał do zmiany zdania
Wiem; spalmy go za to
Czy ktoś kogoś do czegoś zmusza?
Jeśli szanuje, to się z partnerką (i jej zdaniem) liczy, co nie znaczy, że zgadza i będzie biernym/uległym.
aisak napisał/a:
chciałby z nią współżyć a z drugiej obiecał jej że oki poczekamy
A, a, a! Nie wiemy czy coś obiecywał
MissIndependent napisał/a:
nie można namawiać kogoś do czegoś, czego ta osoba nie chce
Dlaczego?
A co jeśli np. ktoś z Twoich bliskich/ważnych osób nie chce pójść do lekarza mimo, iż chcesz by poszedł? Czy będziesz namawiać?
Tylko nie pisz proszę, że to co innego.
Ana4 napisał/a:
wychodząc za mąż czy żeniąc sie zakładamy żę to będzie związek na całe życie
A co jeśli partnerzy się nie dogadają w łóżku? Współżycie jest niezwykle ważną częścią związku i jeśli nie jest udanym, może związek zakończyć albo, co gorsza, uczynić trudnym/nieznośnym/bolesnym/jakkolwiek nieprzyjemnym.
Osobiście jestem zwolennikiem poznania się na możliwie każdej płaszczyźnie przed związaniem się przysięgą (małżeńską) (o ile w ogóle miałoby do jakiejś dojść).
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Jeśli szanuje, to się z partnerką (i jej zdaniem) liczy, co nie znaczy, że zgadza i będzie biernym/uległym.
Zgadzam się, spokojna i rzeczowa dyskusja na temat jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Ona ma swoje racje, on swoje - dlaczego nie mieliby ich wzajemnie poznać? A nóż-widelec dziewczyna zmieni zdanie, bądź też wręcz przeciwnie - przekona chłopaka do swojego pomysłu.
Ana4 napisał/a:
wie jaki ma pogląd że go szanuje ale że jednak będzie chciał zmienić go i będzie namawiał do zmiany zdania.
To jeszcze nie zbrodnia w końcu. Czym innym jest rozmowa, próba nakłonienia do zmiany zdania, czym innym zmuszanie do czegoś, czego zrobić się nie chce. Myślę, że chłopak postępuje fair, a dziewczyna powinna chociaż wysłuchać jego racji.
_________________ Dum spiro, spero
"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę."
Bardzo ważna w związku jest rozmowa, wzajemne zrozumienie swoich racji, liczenie się ze zdaniem partnera. Jeśli chodzi o seks to wyznacznikiem go powinno być wg mnie gotowość do współżycia, związana z zaufaniem, szczerością, szacunkiem, brakiem skrępowania, miłością, dojrzałością - to powinno decydować o seksie, tak przynajmniej ja uważam.
Ana4 napisał/a:
pogląd że go szanuje ale że jednak będzie chciał zmienić go i będzie namawiał do zmiany zdania
jeżeli rozmawia na ten temat to jest dobrze, gorzej jakby tłumił to w sobie, bądź zmuszał do seksu - warto znajdywać porozumienie, warto posłuchać drugiej strony, a nie tylko ograniczać swoje myślenie. Związek polega na wzajemnym słuchaniu, zrozumieniu, a nie tylko wymaganiu, co, kto ma robić. To, że facet zmienił pogląd dotyczący seksu to nie znaczy, że trzeba go skreślić - najważniejsze to rozmowa, rozmowa, znalezienie złotego środka.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum