Wysłany: 2007-02-20, 13:21 dowód miłości po strasznym, kolejnym bledzie..
witam wszystkich
moj problem (?) moze wydac sie niektorym dziecinny..ale nie dbam o to
Po krotce.. jestem w zwiazku na odleglosc prawie 4 lata (mam 20 lat). Łączy nas silne uczucie, jednak miedzy nami nie zawsze ukladalo sie bajkowo, przewaznie z mojej winy.. teraz wiem ze to bylo powodem mojej niedojrzalosci.. nie twierdze jednak ze teraz jestem super madra itd. Pod koniec ubieglego roku zerwalismy ze soba, bylismy oddzielnie przez ponad miesiac, ale milosc okazala sie silniejsza od rozumu. Od tego momentu jak sie zeszlismy zylismy jak w bajce..zakochani po uszy, jeszcze bardziej niz na poczatku zwiazku, bylo cudownie.. Jednak kiedys popelnilam wielki blad.. prawie ze niewybaczalny (wstyd sie przyznawac..) i teraz wszystko sie spieprzylo, tzn ja spieprzylam. Wiem, ze dojrzalam juz do tego zwiazku, i ze nikogo innego nie pragne. Mam 100% pewnosci ze to on..
I mam pytanie do Was
Co moge zrobic aby odzyskac jego zaufanie i cudowne chwile?.. Wiem ze jesli sie kogos kocha to samo juz wychodzi jak to udowodnic.. Mam troche pomyslow.. m.in. przyjezdzam niedlugo do niego, ale on o tym nic nie wie, a mamy do siebie troche kilometrow a i z kasa tez krucho, taka mala niespodzianka.. inne pomysly to takie drobiazgi
Moze macie podobne doswiadczenia?
Nie beda na mnie robic wrazenia posty typu niedojrzala gowniara itp
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-02-20, 13:25
Polecający: bierdonka
bee napisał/a:
Mam troche pomyslow.. m.in. przyjezdzam niedlugo do niego, ale on o tym nic nie wie, a mamy do siebie troche kilometrow a i z kasa tez krucho, taka mala niespodzianka.. inne pomysly to takie drobiazgi
Ludzie , a języka w gębie to wy nie macie ? Porozmawiaj z nim a nie rób podchodów jak rzeczywiście gówniara ;] Jak chcesz coś naprawić jesli szczerze i otwarice nie porozmawiacie ? Moze on juz nie chce Ciebie ? Zastanowiłas sie nad tym ? Moze ma juz dość tego ze ciągle coś pieprzysz ;]
I to ze dojrzałas i masz 100 proc pewnośc ze to ten jedyny to jemu to powiedz nie nam ;] Tyle.
Wiesz co zwiazki na odleglosc sa bardzo trudne , wiem bo sama w takim jestem od 5 lat .Dojzalosc nie ma tu wiekszego wplywu ,bo w wieku 20 lat czy 30 sa podobne problemy.Nie wiem co spieprzylas w tym waszym związku ,ale trudno jest odbudowac uczucie na odleglosc ,wieć sie spotkajcie i pogadajcie szczerze ,czy to ma ses .Ciezko jest odbudowz zaufanie jesli nie poraz pierwszy go zawiodlas .Jesli Cie kocha ,to dojdziecie do porozumienia .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum