Witam wszystkich!
Mam pewien problem ponieważ jestem ze swoim chłopakiem już 2 lata . Mam 18 lat
krótko mówiąc
Jest mało inteligentny nie myśli przyszłościowo
chodzi o to ze jest inny niż ja
ja jestem optymistką dążącą do celu majaca swoje zasady plany zyciowe cenie ludzi dążących
do wiedzy dogaduje sie z ludzmy mądrymi.
On jest typowym chlopcem z osiedla. nie mam zbytnio z nim tematow.
Ale jedno jest pewne to uczucie ktorym Jego Obdarzam nie chcialabym go stracic
ale wolalabym zeby sie zmienil chcialabym aby byl taki jakbym chciala lecz tak nie jest
nie przepada za szkolą nisko oceniam jego naukę.lecz to nie jest takie wazne .
jest malo romantyczny zreszta prawie wogole nie jest .
bywa ze uniesie na mnie głos. czasami rozmawiając ze mną uzywa bardzo dziwnego slownictwa ktore mi nie odpowiada jest takie prostackie.
Wkoncu wulgaryzmy ktore są najwiekszym problemem .
Wkońcu w stosunku do kobiety mężczyzna powinien mieć jakieś zahamowania jest chodzi o pewne słowa jakąś kultura powinna być.Proszę pomóżcie!
wiem ze to co człowiek ma w głowie nie jest az tak wazne ale co z kulturą ? romantycznością?
to, że akurat teraz nie myśli (wg Ciebie) przyszłościowo albo, że nie uczy się na 4 i5 i nie lubi szkoły nie znaczy, że jest mało inteligentny
aguniaagunia napisał/a:
co z kulturą ? romantycznością?
nie każdy jest górnolotny, kulturalny i romantyczny. facetowi zdarza sie być nieczułym gburem. niektórzy z takich typów są nawet pociągający to zależy od kobiety, od jej gusty, jaki facet ją pociąga i z jakim będzie chciał się związać....
rozmawiałas z nim na temat tego, co czujesz, co Ci się w nim nie podoba?? jeśli nie to nie oczekuj, że coś ze swoim zachowaniem zrobi.... jeśli tak, rozmawiałaś z nim a on nie ma zamiaru/nie chce się zmienić to dziwię się, że marnujesz czas na faceta, o którym masz tak niskie mniemanie, że piszesz że jest mało inteligentny, mało romantyczny, nie kulturalny, prostacki i z którym prawie nic Cię nie łączy....
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
to, że akurat teraz nie myśli (wg Ciebie) przyszłościowo albo, że nie uczy się na 4 i5 i nie lubi szkoły nie znaczy, że jest mało inteligentny
aguniaagunia napisał/a:
co z kulturą ? romantycznością?
nie każdy jest górnolotny, kulturalny i romantyczny. facetowi zdarza sie być nieczułym gburem. niektórzy z takich typów są nawet pociągający to zależy od kobiety, od jej gusty, jaki facet ją pociąga i z jakim będzie chciał się związać....
rozmawiałas z nim na temat tego, co czujesz, co Ci się w nim nie podoba?? jeśli nie to nie oczekuj, że coś ze swoim zachowaniem zrobi.... jeśli tak, rozmawiałaś z nim a on nie ma zamiaru/nie chce się zmienić to dziwię się, że marnujesz czas na faceta, o którym masz tak niskie mniemanie, że piszesz że jest mało inteligentny, mało romantyczny, nie kulturalny, prostacki i z którym prawie nic Cię nie łączy....
oczywiscie ze rozmawialam lecz on jakos tym sie nie przejmuje zbytnio.Co ja mowie na ten temat . zawsze konczy sie wypowiedzią typu :,,oj dobra po co mi to, nie chce mi sie tego sluchac , jestem jaki jestem i sie nie zmienie,
jeśli nie chce się zmienić, a Tobie to nie odpowiada to dlaczego z nim jesteś?? dlaczego tak się męczysz?? pisałaś, że między wami jest jakieś uczucie, ale go nie nazwałaś....
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
jemu sie wydaje ze jest wszystko w porządku ze ja jestem szczęśliwa ale w głębi duszy nie jest tak .
Bardzo Go Kocham Nie mogę bez niego życ .
ale chciałabym żeby troszeczke sie zmieil.
Poprostu nie odpowiada mi takie zachowanie
'w końcu'
Skoro aż tak bardzo Ci nie odpowiada i tak bardzo się od siebie różnicie, to po grzyba z nim jesteś?
aguniaagunia napisał/a:
nie mam zbytnio z nim tematow
I jesteście razem dwa lata? Interesting.
diwan napisał/a:
oj dobra po co mi to, nie chce mi sie tego sluchac , jestem jaki jestem i sie nie zmienie
No i wiesz, na czym stoisz - koleś jasno dał Ci do zrozumienia, że nie ma zamiaru się zmieniać. Jeśli tak bardzo Ci to nie odpowiada, znajdź sobie romantycznego i kulturalnego, o którym tak marzysz. Albo zaakceptuj tego, którego masz.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
oj ale czy ty nim troszke nie pogardzasz? ze nie ma samych piatek w szkole? ze nie jest ambitny? ze jestes taka swietna inteligentna elokwentna wyksztalcona, ze w przyszlosci bedziesz miec ekstra prace, a on zostanie robolem, czlowiekiem z ulicy, bez przyszlosci, bedzie na twoim utrzymaniu (itd coraz gorsze scenariusze...), ze jednak zaslugujesz na kogos lepszego...
a potem nadejda mysli typu: 'moglam byc pania doktorowa....' albo 'co by bylo gdyby' i nadejda zale, wyrzuty i zaczniesz zazdroscic kolezankom, ktorym sie 'udalo' i maja 'idealnych' chlopakow, a jemu to i tak nadal bedzie to wszystko zwisac i powiewac...
nie mysle o tobie zle, po prostu wiem jak to jest:D ale przemysl to....
_________________ lepiej jest umrzec stojac, niz zyc na kolanach
Pierwsze pytanie, dlaczego z nim byłaś przez te dwa lata? Czymś musiał Cię ująć, chyba, ze byłaś z nim w myśl "z braku laku...", ale mam nadzieję, że nie, wciąż wierzę, że ludzie nie łączą się z takowych powodów w pary. Ty masz jakieś odchyły, wady, można by zrobić całą długą listę ich, ważne, że partner może, chce, jest w stanie je zaakceptować, Ty też masz taką możliwość - zaakceptować, a jeśli nie potrafisz to chyba domyślasz się co powinnaś zrobić.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Ponieważ sama nie zaprezentowałaś jakiegoś specjalnie wysokiego poziomu intelektualnego, to zastanawiam się, jaki musi być jego.
Dziwnym jest, że skoro szeroko pojęte 'coś' do niego czujesz, to patrzysz na niego jak na przygłupa. Oczywiście, musisz sobie zdać sprawę ze słabych stron partnera, ale przede wszystkim należałoby się chyba skupić na tych mocnych...
Nie każdy musi sięgać intelektualnych wyżyn literatury, co wcale nie oznacza, ze jest przez to mniej wartościowy. Wielu, jak to zgrabnie ujęłaś, 'chłopaczków spod bloku' ma świetny zmysł praktyczny i w życiu sobie poradzą. Zwłaszcza tam, gdzie kształcona na uniwersytetach ciamajda daje, za przeproszeniem, dupy.
Ale jeśli nie odpowiada Ci taki typ mężczyzn, to ponowię pytanie poprzedników - po jaką cholerę z nim byłaś? I dlaczego jesteś dalej.
Wykształcenia i obycia nie zdobędzie się "ot tak, o". Nawet jeśli chciałby się zmienić, to trudno będzie mu nagle nadrobić wszystkie zaległe lektury i tony tomów wierszy.
A romantyzm ma niewiele wspólnego z wykształceniem. Chyba, ze po prostu chciałaś, żeby znał na pamięć mickiewiczowskie 'Dziady'.
_________________ Ja - metr siedemdziesiąt pięć
dziko rosnącego nieba
jemu sie wydaje ze jest wszystko w porządku ze ja jestem szczęśliwa ale w głębi duszy nie jest tak .
czy wyprowadzenie go z błędu będzie Cię dużo kosztować?? nie dziw się, że się nie zmienia, jesli nie wie co Ci nie odpowiada (on nie wie nawet, że w ogóle coś Ci w nim nie odpowiada).
nie jestes z nim szczęśliwa, nie widzisz w nim nic interesującego... rozstańcie się i po krzyku.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
nie jestes z nim szczęśliwa, nie widzisz w nim nic interesującego... rozstańcie się i po krzyku.
zgadzam sie calkowicie. ten zwiazek nie ma sensu.
nie dlatego ze jestescie z innych srodowisk, ale dlatego, ze SAMA twierdzisz ze jestescie z innych srodowisk. druga rzecz, ze gdyby kochal cie ponad zycie, nie dopuscilby do tego, zebys myslala ze jest nieromantyczny. faceci juz tak maja, ze jak naprawde szaleja na czyims punkcie, to robia wszystko tak jak w bajkach (kwiatki noszenie na rekach i tak dalej).
_________________ yeah, I do like open windows
Go forth on your path, as it exists only through your walking.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum