Wysłany: 2006-05-14, 08:34 Gdy czujesz, że coś się kończy.
Dostałem rano sms'a.
"Nie chce sie dzis z Toba spotkac. Chce odpoczac od tego wszystkiego. Nie pisz, nie dzon, nie odpisuj. Kocham Cie i wiem, ze taki odpoczynek wyjdzie nam na dobre".
Czuję, że to koniec.
Że wyśle mi sms'a pożegnalnego, gdy będę na wyjeździe.
I nie wiem, co mam robić.
[sorry, że piszę to u Was na forum, ale nie mam nikogo, z kim mógłbym się tym podzielić]
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
co to znaczy odpoczac od tego wszystkieg ? przerabialem juz to w swoim poprzednim zwiazku i tak naprawde gowno to dalo, a tylko zaszkodzilo bo sie irytowalem. Jak bedziecie juz dluzej ze soba czy tez bedzie pakowala manele i jechala do mamy na tydzien zeby odpoczac od Ciebie, dzieci, zycia ? troche to niepowazne i napewno niedobre dla zwiazku. W niewielu przypadkach takie praktyki cokolwiek wnosza/zmieniaja
Ech. Jak zaproponowałem rozmowę, powiedziała, że chce odpoczac, i czy trudno mi to zrozumieć ?
Poza tym jeśli ktoś przestaje ze mną rozmawiać, to przestaje wierzyć w Jej słowa. W jej uczucie.
Jestem tylko przelotnym epizodem w Jej życiu.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
popros ja o rozmowe jak juz 'odpocznie'. Ja po paru kolejnych zwiazkach w koncu trafilem na dziewczyne, ktora zamiast odpoczywac woli zalatwic wszystko przez rozmowe i przynajmniej wszystko jest jasne.
Oby ta przerwa wplynela pozytywnie na dalszy rozwoj zdarzen. Nie wiem ile jestescie ze soba i co Was tak naprawde laczy, ale skoro sa problemy ktorych nie da sie rozwiazac to rozstanie wczesniej nzi pozniej jest lepszym wyjsciem.
Chyba nie ma się co męczyć.
Ona jest młoda, ma całe życie przed sobą, może mieć każdego, a ze mną nie powinna wiązać planów na przyszłość.
Straciłem dziś ochotę na wszystko.
[niech mnie ktoś zastrzeli]
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 280 Skąd: zza zakrętu ;]
Wysłany: 2006-05-14, 09:10
Wiesz, moze byc tak, ze to taki chwilowy "humor" dziewczyny. Czasami tak, jest, sa takie ndi, kiedy nic sie nie chce, chce sie byc samej. Napisala, ze kocha. Nie znam jej, wiec nie moge oceniac czy pisala to z sercem, czy ot, zebys sie nie martwil. Ale dla mnie to juz cos. Jestes chlopakiem, wiem, ze oni sa niecierpliwi w takich sprawach. Moze faktycznie dziewczyna potrzebuje odpoczynku, bo chce zobaczyc, czy naprawde kocha? Naprawde trudno oceniac z perspektywy netu. Z drugiej strony wcale Ci sie nie dziwie, ze sie martwisz, ze uwazasz, iz zmierza to do konca. Mozesz miec racje. Gdybym dostala takiego smsa od chlopaka tez pewnie bym od razu miala takie mysli. Ale jednak sugeruje poczekac, zobaczyc jak sprawa sie rozwinie. Oby bylo dobrze, tego Ci zycze. A jak bedzie zle?.. Wytrzymasz. Powodzenia.
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
a ja zawsze wiedziałam, że N. jest dziwna. choleracholeracholera.
nie rób głupstw.
dobrze wiesz, że bedzie dobrze.
przecież to ty znasz ją najlepipej i wiesz, że jej czasem odwala..
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Miałem identyczną sytuację w styczniu. Pier*olnęło po miesiącu. Hm, i cóż. Nie wyszło mi to na dobre. Jakoś dzisiaj nie mam ekshibicjonistycznych odruchów, kto wie ten wie co się ze mną dzieje.
einsatzkommando napisał/a:
Straciłem dziś ochotę na wszystko.
einsatzkommando napisał/a:
Poza tym jeśli ktoś przestaje ze mną rozmawiać, to przestaje wierzyć w Jej słowa. W jej uczucie.
Jestem tylko przelotnym epizodem w Jej życiu.
Bracie.
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Wysłany: 2006-05-14, 12:47
Polecający: baba jaga ;P
jak ja tak pisalam to emmm po tym "odpoczynku" sie nie odzywalam i zlewalam kolesia generalnie ale zadnego z nich nie kochalam w sumie ale na wszelki wypadek nastaw sie na "nie" lepiej sie rozczarowac pozytywnie nie ?
ale na wszelki wypadek nastaw sie na "nie" lepiej sie rozczarowac pozytywnie nie ?
Ja jestem zawsze nastawiony na nie. We wszelkich sprawach.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Ja nie byłambym taka pesymistką. Trzeba być gotowym na wszystko, ale trzeba byc dobrej myśli, ze to wszystko się jakoś ułoży. Daj jej odpocząć i się jej nie narzucaj, niech sobie wszystko przemyśli, może rzeczywiście ma jakiś kłopot, z którym sama się musi najpierw uporac, a dopiero poźniej z Tobą porozmawiać. Nie trać nadziei, to, ż enapisała , że kocha, jest jakąś iskierką nadziei. Ale musisz się też lizcyć z tym , ze to już koniec.
_________________ "Ten, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień."
Hmmmmm.... Ja tak trochę z drugiej strony... Ciesz się, że Cię uprzedziła, że się nie będzie odzywać. Może to trochę dziwnie brzmi, ale mnie ktoś zostawił w bardzo ciekawym stylu. W połowie czerwca 2005 roku usłyszałam przez telefon "nie mam teraz czasu, zadzwonię jutro". A który jest dzisiaj? ... Właśnie. Po tygodniu od tego telefonu zaczęłam się zastanawiać, czy nie wpadł pod samochód, bo nie było sposobu, żeby się z nim skontaktować. Po jakimś czasie przestałam się zastanawiać. Ale to co przeżyłam, to moje... Nikomu nie życzę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum