Jaka jest wg was granica wieku miedzy chlopakiem a dziewczyną? Czy w ogole mozna o takiej granicy mowic?
Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat) Rozmawialem o tym z paroma osobami, i jedni sądzą ze to przesada... jak wy myślicie? Czy was to nie bulwersuje?
Pamietam jak na socjologii przerabialismy pewien wątek z tym związany... mianowicie ze istnieje taki przedzial wiekowy dla kazdego z nas... po krótce mówiąc ze jesli sie spotykam z osobą duzo starszą lub dużo młodszą to sie nie zrozumiemy.
_________________ "w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-01-31, 22:01
Polecający: bierdonka
Backspace napisał/a:
po krótce mówiąc ze jesli sie spotykam z osobą duzo starszą lub dużo młodszą to sie nie zrozumiemy.
normalne ;] wynikaja roznice zdań , doświadczeń , poglądów , pomijam juz ta przepaśc intelektualną ;p oczywiście sa wyjątki ale jesli konflikt nie wyniknie z tego to pokłoca sie o seks , bo albo jedno bedzie juz za stare by to robic albo drugie jeszcze nie zacznie ;p heheheh . Choc ja osobiscie nie mam jakis tam przedziałow wiekowych ustalonych i nawet nie wiem jak bym na to postrzegała gdybym była w takim związku, byc moze wszystko przede mna. Jak na razie rózica 2 lat w zupełnosci mi wystarcza. ;p
Ja znam małżeństwa, gdzie różnica wieku wynosi 15-20 lat. I ci ludzie są szczęśliwi ze sobą. Pewnie, że nie jest to sytuacja nagminna, ale nie demonizowałbym różnicy wieku.
_________________ C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 6 Skąd: a co Cię to!
Wysłany: 2007-02-01, 21:59
Backspace napisał/a:
Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat)
To wszystko zalezy od dojrzałości. Bo czasem osoba ma 15 lata i zachowuje się na 15 bądz mniej, a zdaża się że zachowanie się na starszą niż jej wiek. Ale co do tego porównania 21, a 15 to jakoś nie szczególnie jestem przekonana nawet pod względem dojrzałości. Osoba mająca 21 lat poszukuje związku na stałe, a taka 15 raczej nie.
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
z tym to sie napewno nie zgodze. moze bardziej kobiety, ale napewno faceci w tym wieku nie mysla jeszcze o powaznych zwiazkach. zreszta watpie zeby dalo sie wyznaczyc na to jakies stale granice wiekowe. portostu kazdy jest inny.
Backspace napisał/a:
Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat) Rozmawialem o tym z paroma osobami, i jedni sądzą ze to przesada... jak wy myślicie?
jak dla mnie to jest to calkowicie normalne. gdy sam miaslem 21 to spotykalem sie z 16-stka. ale przekonalem sie ze dziewczyny w tym wieku to jeszcze same nie wiedza czego chca i z tym trzeba sie liczyc. moj brat ktory ma teraz 22 spotyka sie z 15-stka i moge powiedziec o niej ze jest o wielke powazniejsza niz niektore znane mi 19-ski. wszyscy moi kumple maja dziewczyny mlodsze o 5-6 lat i taka ronica wieku wydaje mi sie jak najbardzie naturalna.
ale spotykajac sie z 15-stka musisz liczyc sie z tym ze nie mozna wymagac od niej jeszcze dojzalosci emocjonalnej, wiec nie angazuj sie zbytnio w taki zwiazek.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
jesli o granicy mowa to już na pewno nie wiekowej ale psychicznej. Nie ma ustalonej granicy na pewno. Miedzy moimi rodzicami jest różnica 6 lat i jest to związek ktory ja uważam za nieudany i sama dziwie się co oni jeszcze ze soba robią. Mysle ze wiek tez w tej gestii cos ma.
Jak wiadomo facet zaczyna wyrównywać się psychicznie z kobietą gdzieś pod koniec 25 roku życia a wcześniej nie ma różności miedzy rówieśnikami. Oczywiście są wyjątki.
krzak napisał/a:
napewno faceci w tym wieku nie mysla jeszcze o powaznych zwiazkach.
Fakt zgodze się. Faceci ZUPEŁNIE inaczej patrzą na formalność związku niż dziewczyny
dla dziewczyny gest stylu przytulenia oznacza już jakąś więź gdy w tym samym dla faceta nie jest to nic specjalnego-wręcz normalka.
Dzieki za rady jak narazie nie jestem z nią związany, ale tylko się poznajemy i spotykamy się... Jak się okaże że to jest ta, to bede z nią, mimo różnicy wieku... bo szczerze to już mam wszystko jedno co inni ludzie będą mówić
W sumie sam nie wiem czemu akurat sie zainteresowalem hmm tak młodą dziewczyną.. coś w sobie ma... Przedtem byłem z dwiema, jedna już wyszła za mąż a druga jest zaręczona.. przynajmniej ta mi nie ucieknie do ołtarza.. jeszcze
_________________ "w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
Nio wiadomo nie jest to często spotykane a nawet trochę.., nie wiem jak to powiedzieć... no ty jesteś pełno letni ona jeszcze nie brakuje jej 3 lata ale ja np mając ileś tam lat nie wiem moze 14 moze 15 spotykałam się z kimś kto miał wtedy hmmm 24 lata... był to najlepszy przyjaciel i tak jakoś wyszło ( podkreslam ze ex men wyglądał na jakies 18 lat moze dlatego) ... ale z drugiej strony uważam że jeśli nie jest miedzy wami jakaś obcesja czy chore uczucie, tylko coś wyjątkowego to myśle ze ta granica wieku nie isnieje
_________________ Angelina
***
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem." - Albert Comus
Według mnie nie ma takiej granicy. Jestem z dziewczyna młodszą o 3 lata, dogadujemy sie bez problemu, pomimo tego ze dzieli nas 2000 km. Znam wiele osób które maja partnerów o wiele młodszych od siebie i jakoś się dogadują. a najlepszym na to przykładem są chyba moi dziadkowie, jest miedzy nimi 6 lat różnicy i sa ze soba juz od 52 lat. Także nie uważam żeby różnica wieku miała az takie znaczenie. Jeśli sie ze sobą dogadujecie to ta różnica nie powinna stać wam na przeszkodzie.
_________________ "Nadzieja jest nieufnoscia czlowieka wobec przewidywan jego umslu"
myślę, że granica wieku nie istnieje. wszystko jest kwestią dobrania sie charakterów. w swoim najbliższym otoczeniu mam typiarkę, która od 2 lat z facetem o 30 lat starszym. dodam, iż miała 18 lat, gdy zaczęli być razem. oboje są szczęśliwi i generalnie im razem po prostu dobrze. póki co nie zapowiada się, aby mieli się rozstać. w ich wypadku różnica wieku jest naprawdę duża, ale nie jest jakąś barierą.
swoją drogą dla mnie nie ma jakiejś granicy. choć jakoś nie przepadam za młodszymi facetemi. powiem więcej nigdy nie związałam sie z Młodszym. nie ma się jednak co dziwić. młodsi ode mnie to w większości naprawdę jeszcze dzieci.
a mój tygrysss jest ode mnie 3 lata starszy. i dobrze sie dogadujemy. jest po prostu super.
_________________ bo z karuzeli bliżej nam do gwiazd. chłopaku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum