Wysłany: 2008-06-26, 19:05 historia krótkiej znajomości.... czyli proszę o pomoc
w zasadzie nie jestem fanką pisania o problemach na forum, tym bardziej o takich jak mój, czyli o facetach. jednak to sytuacja, w której nie mam z kim o tym porozmawiać, a dręczy mnie to tak, że muszę to z siebie wyrzucić. z góry przepraszam za długi wywód...
mam na roku chłopaka, z którym przez cały rok nie rozmawiałam, nie poznałam go w zasadzie.wiadomo, w grupie czasem sie wymieniło zdaniem, ale nigdy jakoś osobiście.widziałam, że czasem się patrzył, przyglądał, ale nigdy nie mówił mi cześć, więc uznałam, że po prostu nie ma ochoty mnie poznać.tak było cały rok.ostatnio koleżanka zrobiła imprezę.szłam na nią i (sama nie wiem, czemu o tym zaczęłam myśleć) miałam przeczucie, że w końcu z nim pogadam.i nie myliłam się, podszedł, pogadaliśmy, okazał się bardzo fajny. a kolezanka pytała czy aby nie wpadlismy sobie w oko,bo ta nasza rozmowa, gesty wobec siebie wskazywaly wg niej, że tak.ale ja tak nie myślałam.po imprezie wrociłam do domu i cały weekend o nim myślałam.nie wiedziałam czemu,nie wydawało mi się, zeby mi sie spodobał,ale po prostu siedział w mojej głowie. zobaczyłam się z nim kilka dni później na uczelni i spytał czy jadę do domu, bo on też w tamtym kierunku, więc moze razem... przegadalismy cala droge, pośmalismy sie, a wieczorem przypadkowo spotkalam go w miescie. znowu wygłupy, śmiech, łapanie sie za ręce (oczywiscie niby w zabawie). wrociłam do domu i stwierdziłam,ze chyba stało się. po prostu mi sie podoba. ale jednoczesnie ogarnęła mnie panika, że to jest jednostronne. i nie moge sie pozbyć tego uczucia, mam wrazenie ze jestem dla niego fajną kumpelką. nie wiem co mam myślec i jak odbierać jego zachowanie... ktoś był w podobnej sytuacji? albo może coś sensownego doradzić... tylko nie rozmowę, na tym etapie, tak krótkiej znajomości nie mogłabym z nim tak poważnie porozmawiać, wygłupiłabym się. ale nie moge wytrzymać z tym uczuciem, że wreszcie ktos mnie oczarował, ale bez wzajemności....
Tłumaczenia i przekładu chyba tu nie potrzeba, tekst jest w miarę czytelny.
Ja byłem i nawet jestem w podobnej jak ty sytuacji tyle, że w roli tego chłopaka i bez wątku z imprezą. Przez twój tekst boję się, że ta dziewczyna, którą się oczarowałem, może coś podejrzewać, że żywię do niej uczucie. Czego nie chciałbym. To wynika z zasady, którą przyjąłem. Poświęcić swoje szczęście na rzecz jej szczęścia, bo hipotetycznie rzecz biorąc gdybym był z nią, to ja byłbym szczęśliwy, a ona nieszczęśliwa.
Mniejsza o mnie. Co ci radzić? Spróbuj go jakoś przetestować czy coś do ciebie czuje. Jakoś go potajemnie podejść żeby się nie skapnął, że ty coś do niego czujesz, ale żeby się przekonać czy on coś do ciebie czuje. Niektórzy mężczyźni czasami wybierają drogę a) pasywności, b) rezygnacji i zmagania się z uczuciem wewnątrz siebie.
po pierwsze - absolutnie nie chciałam nikogo straszyć i dlaczego po przeczytaniu mojego tekstu pomyślałeś, że ona się domyśla?
po drugie- nie prosisz o radę, ale nie sposób nie skomentować Twojej postawy. chłopie, nie możesz tak mówić, skąd wiesz, ze ona nie będzie szczęśliwa z Tobą??
po trzecie- nie wiem, jak mogłabym go przestestować mając 100% pewności, ze on się nie zorientuje....
i na koniec pytanie, jako facet może wiesz coś więcej na temta zachowania gościa w takiej sprawie... czy w ogóle mogę sobie myśleć, że mu sie podobam? czy takie zachowania są po prostu normalne i nic nie znaczące...?
Ad. Po pierwsze: Nie przestraszyłaś mnie. Po przeczytaniu twojego tekstu, tak potwierdzam, tak pomyślałem, że może się domyślać.
Ad. Po drugie: Bo jest w parze z innym chłopakiem, czyli go kocha, a to oznacza, że moje uczucie jest nieodwzajemnione.
Ad. Po trzecie: Nie wiem, musiałabyś wymyślić jakiś sposób. Przykład na teraz wymyślony: zaprosić na imprezę domową, a przyjść z innym facetem, pocałować go i zobaczyć jak tamten zareaguje i reakcja będzie odpowiedzią na to czy coś do ciebie czuje. Ale proponowałbym wykazać się własną inwencją twórczą.
Myślę,że nie ma co testować,ani rozmawiać na niewiadomo jakie tematy.Radziłabym po prostu dalej rozwijać tą znajomość,poznać go bliżej(oczywiście nie nachalnie,tylko na spokojnie) i wtedy zastanawiać się nad czymś więcej.Myślę,że jak poznacie się bliżej i trochę go poznasz to i po jego rozmowie jak i mimice,czy gestykulacji domyślisz się jego intencji i ewentualnie dojrzysz tą chemię.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
dokładnie tak bym poradziła osobie proszącej w takiej sprawie o radę. wiem, że najlepszy sposób to poczekać, wiem, że wszystkie testy to troche gówniarski sposób, zawsze wyznawałam zasadę, że zamiast pytać milion osób postronnych, najlepiej po prostu spytać samego faceta. ale teraz sama jestem w takiej sytuacji i zupełnie inaczej to od tej strony wygląda. przyłapałam się, że nie myślę racjonalnie, a sprawy, które wczesniej wzbudziłyby mój śmiech, a nawet politowanie, dziś są na porządku dziennym... martwi mnie to, bo dawno temu ktoś mnie zranił, jasne, że już nie wspominam, przestało boleć, ale od tamtego czasu nikt nie zwrócił mojej uwagi, aż tu nagle... stąd moje paniczne myśli, że jeśli to tylko z mojej strony, to nie pozostanie mi nic innego jak zaśpiewać 'znowu w życiu mi nie wyszło..." . tylko ile tak można ...;/
Zamiast myśleć w takich kategoriach powinnaś podejść do tego na spokojnie,jeśli nie radośnie.Na razie jednak radziłabym lekki dystans(wiem,ciężko) i spokojne poznawanie,oraz oswajanie ze sobą.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
hmm byłam w podobnej sytuacji jakiś rok temu... byly wakacje,pub potem imprezka na chacie, kumpel, troche alkoholu, świetna rozmowa przez całą noc i nie tylko (nie było seksu)... mi zaczeło zależeć ale bałam sie to powiedzieć... podeszłam z dystansem i nadal jesteśmy przyjaciółmi i nic wiecej... a gdybym z nim szczerze pogadała...
Wiec radze szczerą rozmowe!!! Szkoda sie meczyc, przynajmniej bedziesz wiedziała na co możesz liczyć i nie bedziesz robiła sobie zbednych nadzieji...
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Na tak wczesnym etapie znajomości rozmowa tego typu raczej nie przysporzy jej niczego dobrego.Niech go najpierw sama dobrze pozna i odpowie sobie na pytanie,czy sama by tego chciała,czy jego charakter,na tyle na ile go poznała jej odpowiada.Dopiero potem,kiedy już się do siebie troszkę zbliżą i poznają niech prowadzi takie rozmowy.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Leilah, moze masz i racje bo ja popatrzyłam na sprawe dość subiektywnie... jednak myśle że nie ma co odwlekac takiej rozmowy, bo czasami ludzie wysyłaja mylne sygnały i szkoda żeby dziewczyna narobila sobie nadzieji, albo żeby zignorowała uczucie faceta...
PS. jak łatwo jest radzić, ale trudniej stosowac sie do tego we własnym życiu...
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Na tak wczesnym etapie znajomości rozmowa tego typu raczej nie przysporzy jej niczego dobrego
Zgadzam się. A szczególnie, że chłopak sam może nie wiedzieć jaki ma wobec Ciebie stosunek, bo były to przecież raptem 3 spotkania jakoś tam konstruktywne. Nie warto straszyć chłopaka, bądź robić mu nadziei, gdy to właśnie Tobie może na 4, bądź 7 spotkaniu wydać się obleśny. Czas i cierpliwość, nie tylko dla niego, ale i dla Ciebie. ^^
_________________ "Mięśnie pod jego skórą zatańczyły Dziewiątą Symfonię, ślepia zapłonęły."
wiem na pewno, że gdybym z nim teraz porozmawiała, wystraszyłby się. zresztą ja też dokładnie nie wiem, czy potem bym nie żałowała, że za dużo powiedziałam. ale następnego dnia po radach, ktore udzielił narya, jak spr czy mu zależy, on sam przyszedł i zaczął opowiadać o jakiejś dziewczynie i pytać czy wg mnie powinien się z nią umówić. w rezultacie później okazało się, że jednak nie ma na to ochoty... przyszło mi do głowy, czy może nie trafił na to forum:D
a narazie długo go nie zobaczę, więc być może mi przejdzie i przestanę o nim myśleć, a może będę tęskniła... czas pokaże
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum