• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     blonde-girl  



Dołączyła: 01 Lip 2008
Posty: 24
Skąd: To zależy ;)

Wysłany: 2008-07-02, 18:10   

DoLa napisał/a:
tak? aha czyli uważasz że w tym wypadku jest gorsza jenny_18sim, ? w tej sytuacji on zarowno jak i ona zawinili rownocześnie...

Boże drogi, dziewczyno - czy Twoja najlepsza przyjaciółka całowała się z Twoim facetem? Nie? Bo moja tak - już o tym pisałam - i wierz mi byłam wściekła na nich oboje, ale bardziej na nią, bo to na NIEJ się zawiodłam. Najlepsza przyjaciółka to ktoś, komu powierzasz najważniejsze sekrety. Niejednokrotnie wie więcej o Tobie, niż Twój chłopak. Dlatego bardziej boli, gdy zdradzi Cię najlepszy przyjaciel, niż chłopak (co innego jak chodzi o męża, a co innego jak o chłopaka). :zdegustowany:
 
 
 

     Miyako  



Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 129

Wysłany: 2008-07-02, 19:00   

blonde-girl napisał/a:
co innego jak chodzi o męża, a co innego jak o chłopaka

Kwestia podejścia do związku. Ja swojego chłopaka traktuję jak kandydata na męża.

blonde-girl napisał/a:
Najlepsza przyjaciółka to ktoś, komu powierzasz najważniejsze sekrety. Niejednokrotnie wie więcej o Tobie, niż Twój chłopak.

Dlaczego? To z chłopakiem wiążesz ewentualne plany na przyszłość, a przyjaciółka? Wystarczy wyjechać do innego miasta i już przyjaźń delikatnie się chwieje. Chłopak kocha, a przyjaciółka? Pomaga w duszy często zazdroszcząc, choć wtedy nie jest to już chyba przyjaźń. Dlatego też skłoniłabym się do stwierdzenia, że przyjaźni między kobietą, a kobietą nie ma.
_________________
"Mięśnie pod jego skórą zatańczyły Dziewiątą Symfonię, ślepia zapłonęły."
 
 

     DoLa  


Dołączyła: 01 Lip 2008
Posty: 19

Wysłany: 2008-07-03, 08:26   

blonde-girl napisał/a:
Boże drogi, dziewczyno - czy Twoja najlepsza przyjaciółka całowała się z Twoim facetem? Nie?
nie
blonde-girl napisał/a:
moja tak - już o tym pisałam - i wierz mi byłam wściekła na nich oboje, ale bardziej na nią, bo to na NIEJ się zawiodłam.
ale chyba na nim też :/
blonde-girl napisał/a:
Najlepsza przyjaciółka to ktoś, komu powierzasz najważniejsze sekrety. Niejednokrotnie wie więcej o Tobie, niż Twój chłopak. Dlatego bardziej boli, gdy zdradzi Cię najlepszy przyjaciel, niż chłopak (co innego jak chodzi o męża, a co innego jak o chłopaka).
Aha czyli podsumowując - zdrada przyjaciółki bardziej boli niż zdrada chłopaka, gdyż tylko przyjaciółce wyznaje się większe sekrety niż chłopakowi :/ Ja myślę że chłopak wtedy też się staje dla nas "drugim przyjacielem" ...
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2124

Wysłany: 2008-07-04, 10:21   

Miyako napisał/a:
Dlatego też skłoniłabym się do stwierdzenia, że przyjaźni między kobietą, a kobietą nie ma.
Bzdura.
blonde-girl napisał/a:
i ustalcie, czy będziecie się zachowywać jak gdyby nigdy się nic nie stało i więcej się do siebie nie zbliżycie NIGDY,
Potrafiłabyś zrobić coś takiego najlepszej przyjaciółce i potem normalnie spojrzeć jej w oczy, udając, że nigdy nic się nie działo?
blonde-girl napisał/a:
czy wystawiacie ich związek i Waszą przyjaźń na jedną z najcięższych prób...
Oni już to zrobili.
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3242
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-07-04, 10:59   

Sol napisał/a:
Potrafiłabyś zrobić coś takiego najlepszej przyjaciółce i potem normalnie spojrzeć jej w oczy, udając, że nigdy nic się nie działo?
jedno kłamstwo pociąga kolejne
Miyako napisał/a:
Wystarczy wyjechać do innego miasta i już przyjaźń delikatnie się chwieje.
nie oceniaj ludzi podług siebie. Wszystko zależy od danej przyjaźni - a odległość nie jest żadną przeszkodą.
Miyako napisał/a:
Chłopak kocha, a przyjaciółka? Pomaga w duszy często zazdroszcząc, choć wtedy nie jest to już chyba przyjaźń.
załamujesz mnie
Miyako napisał/a:
Dlatego też skłoniłabym się do stwierdzenia, że przyjaźni między kobietą, a kobietą nie ma.
o.O
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     justynka20008  



Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 67
Skąd: Turek

Wysłany: 2008-07-04, 15:11   

Ja bym powiedziala o tym przyjaciolce... Wytlumaczyla bym jej ze to bylo pod wplywem chwili i wogole... Mysle ze by mnie zrozumiala... Prawidziwi pryjaciele nie maja przed soba tajemnic... a po za tym jezeli ten chlopak calowal sie z Toba to czemu mial by nie robic tego z innymi dziewczynami? W koncu Twoja przyjaciolka dowie sie jaki on jest... Lepiej wczesniej niech to wie... Ja rozumiem ze jej na nim zalezy...no ale calowal sie z Toba choc wiedzial ze sie przyjaznisz z tamta laska to rowni dobrze calowac i nie tylko moze sie z kazda inna laska... powiedz o tym swojej przyjaciolce... lepiej niech dowie sie o tym od Ciebie...
 
 

     gracja  



Dołączyła: 25 Cze 2008
Posty: 119

Wysłany: 2008-07-04, 15:25   

Lojalność względem przyjaciółki jest ważna. Nigdy nie byłam w podobnej sytuacji, ale gdyby takie zdarzenie miało miejsce raczej bym milczała. Potraktowałabym to jako niepotrzebny epizod, a o tym chłopaku miałabym już swoje zdanie.
Załóżmy, ze do niczego miedzy wami nie doszło, nie pocałowaliście się, ale jego zachowanie w stosunku do ciebie było dwuznaczne, też byś powiedziała o tym swojej przyjaciółce?
Słyszałam podobne historie.. niestety nie spotkały się ze zrozumieniem osób poinformowanych, wręcz poczytane zostało za zazdrość i zawiść..
_________________
Aurora Musis amica
 
 

     justynka20008  



Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 67
Skąd: Turek

Wysłany: 2008-07-04, 15:38   

gracja napisał/a:
wręcz poczytane zostało za zazdrość i zawiść..


MOze i tak by to odebrala... ale powiedziec bym musiala...zle bym sie z tym czula... a po za tym jak to moja przyjaciolka to czesto bym sie z nia spotykala i gdyby chciala zebym sie spotkala z nia i z tym chlopakiem co miala bym jej powiedzic? spotkac bym sie nie mogla bo bym sie niezrecznie czula... a klamac bym nie mogla bo ona by zauwazyla ze klamie...
 
 

     gracja  



Dołączyła: 25 Cze 2008
Posty: 119

Wysłany: 2008-07-04, 15:42   

Oczywiście, że nie należy kłamać , ja chyba chciałabym za wszelką cenę uchronić moją najbliższą przyjaciółkę przed takim ''bawidamkiem''ale nie kosztem przyjaźni.
_________________
Aurora Musis amica
 
 

     justynka20008  



Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 67
Skąd: Turek

Wysłany: 2008-07-04, 15:48   

czemu od razu kosztem przyjazni? ja mysle ze jak bym jej wytlumaczyla co i jak to przyjazn by przetrwala... przyjazn w ktorej nie mowi sie wszystkiego nie jest prawdziwa przyjania...
 
 

     gracja  



Dołączyła: 25 Cze 2008
Posty: 119

Wysłany: 2008-07-04, 15:51   

Przyjaźń, ta prawdziwa powinna przetrwać, no ale jak juz wspomniałam nie byłam w takiej sytuacji i trudno mi teoretyzować. Czasem lepiej jest nie wiedzieć wszystkiego
_________________
Aurora Musis amica
 
 

     justynka20008  



Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 67
Skąd: Turek

Wysłany: 2008-07-04, 15:56   

Ja tez nie bylam w takiej sytuacji i mam nadzieje ze nigdy nie bede...ale jak by zaszlo cos miedzy moja przyjaciolka a chlopakiem to bym chciala to wiedziec...
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2124

Wysłany: 2008-07-04, 16:32   

gracja napisał/a:
Potraktowałabym to jako niepotrzebny epizod, a o tym chłopaku miałabym już swoje zdanie.
A jakie zdanie miałabyś o sobie?
Cytat:
ja chyba chciałabym za wszelką cenę uchronić moją najbliższą przyjaciółkę przed takim ''bawidamkiem''ale nie kosztem przyjaźni.
Czyli dałabyś ciche przyzwolenie na krzywdę przyjaciółki, bo brakłoby Ci odwagi, żeby z nią szczerze porozmawiać. Czy to na pewno jest przyjaźń?
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 341

Wysłany: 2008-07-04, 19:55   

justynka20008 napisał/a:
czemu od razu kosztem przyjazni? ja mysle ze jak bym jej wytlumaczyla co i jak to przyjazn by przetrwala...

naiwna.w życiu nie było by tak jak dawniej,w najlepszym wypadku mogłybyście się dalej 'kolegować',ale nie zaufałaby Ci drugi raz,a na pewno nie na tyle,by nazwać wasze dalsze relacje przyjaźnią.
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3242
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-07-04, 19:58   

Leilah napisał/a:
naiwna
a ja napiszę o Tobie, żeś sceptyczna
Leilah napisał/a:
w najlepszym wypadku mogłybyście się dalej 'kolegować'
skąd to wiesz? Że właśnie tak byłoby w najlepszym przypadku? Znasz wszystkie przypadki?
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
sofia | Bosnia | Waszyngton | internet | muzyka | wikide | Waszyngton | strony www sportingbet Bizuteria jubiler zegarki Karaoke niepełnosprawni