Ale chodzi mi bardziej o powazną odpowiedz...Bardzo chciałbym miec dziewczyne ponieważ czuje sie przez to samotny..chciałbym miec kogos,jak widze na miescie całujące i przytaulające sie pary to jeszcze bardziej nie wytrzymuje,chodze cały czas jakis przybity....ale nie potrafie znalezc..moze nie mam tej czesci mozgu ktora jest od tego odpowiedzialna heh Pozatym uważam ze jestem przystojny lubiany itd.zresztą chyba nie tylko ja tak uważam:)..tym bardziej tego nie rozumiem...Powiedzcie mi co ja mam zrobic..
Ale chodzi mi bardziej o powazną odpowiedz...Bardzo chciałbym miec dziewczyne ponieważ czuje sie przez to samotny..chciałbym miec kogos,jak widze na miescie całujące i przytaulające sie pary to jeszcze bardziej nie wytrzymuje,chodze cały czas jakis przybity....ale nie potrafie znalezc..moze nie mam tej czesci mozgu ktora jest od tego odpowiedzialna heh Pozatym uważam ze jestem przystojny lubiany itd.zresztą chyba nie tylko ja tak uważam:)..tym bardziej tego nie rozumiem...Powiedzcie mi co ja mam zrobic..
Jak to co masz robić? Skoro przystojniak jesteś i swój chłop to sobie upatrz jakiś obiekt westchnień (tylko żeby to zaraz nie była miss universum ) No i przybajeruj do niej A takich kilka szybkich rad:bądź kulturalny, słuchaj zamiast non stop nawijać, broń Boże się nie przystawiaj od razu do niej;p. Moim zdaniem najlepiej jest wyskoczyć z kumplami i jakimiś pannami na piwko czy coś. Poznać się na stopie koleżeńskiej a dopiero potem odizolować ofiarę od reszty
_________________ When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
jaro21_89, zgadzam się, co do wypadu kumple + dziewczyny.
Pele, po prostu musisz sam w sobie odnaleźć, co jest w Tobie takiego niepowtarzalnego, i nauczyć się to dobrze sprzedać Nie jest to takie trudne, na każdą "rybkę" jest odpowiednia "przynęta", hahaha...
Ja? Ach, poznałem ją przypadkiem. Po prostu wiedziałem, że chce inteligentnego, romantycznego, wygadanego, czarującego, zabawnego faceta. Tak się wtedy składało, że akurat taki byłem.
Mimo iż daleko mi do wyglądu Brad'a Pitt'a, to jakoś udawało się kręcić z kilkoma...
Po prostu musisz zanalizować, tak serio, samego siebie. W czym jesteś dobry, a co jest Twoją słabą stroną. A potem staraj się swoje mocne strony eksponować, a słabe tuszować. Na początku też kilka słodkich kłamstewek nie zawadzi (w stylu: nie pójdę z Tobą na łyżwy, bo kiedyś miałem wypadek- grałem w hokeja i strzeliłem głową w bandę" itp.). Kłamstwa nie są bardzo szkodliwe- jak wybierze Ciebie, to i tak "zlustruje" Cię pod ZUPEŁNIE innym kątem. Kobieta, wbrew pozorom, nie szuka Supermena. Szuka faceta stabilnego, na którym można polegać, który nie jest jak chorągiewka na wietrze (oczywiście generalizuję tutaj )
Po prostu musisz się starać być jak as w talii kart:)
Pele, a może nic na sile???? Chcesz mieć dziewczyne i tyle! Nie wazne jaka ona bedzie, jaki będzie miała charakter, pasje itd a moze masz zbyt duze wymagania i nie podoba ci sie żadna - czekasz na księżniczkę (tak jak ja - tylko wole księcia) hehe
Widzisz wydaje mi sie, że najlepiej w tej sytuacji nie szukać sposobu na podryw tylko poszukac potencjalnej "ofiary" - bo co ci z tego ze bedziesz miał super technikę jak nie bedzie na kim wypróbować??? hehe
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
marlena_18, dobra uwaga:)
Często to właśnie technikę dostosowujemy pod cel...
Zgadza się... Zawsze można kogoś zagrać zeby zrobić dobre wrażenie... A potem ujawnić swoje prawdziwe ja (które często jest dużo ciekawsze niż te udawane, ale wymaga dłuższego okresu czasu na jego poznanie).
_________________ When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
Dobra dobra ok...w podrywaniu chyba nie jestem dobry...zalezy kiedy mam wene heh...Dobra ale powiedzcie gdzie bede miał okazje zanalezc taką ofiare (w cudzysłowiu) w jakich okolicznisciach..Bo np.byłem ostatnio z kumplami na imprezie...ale tam laski przychdziły najczesciej z chłopakami no nie...i co zrobic...Pewnie myslicie ze jestem jakis dziwny...ale ja jestem normylny ...chyba
szukasz dziewczyny w klubie? DUŻY BŁĄD Wyjątek, jeśli to studencki klub.
Chcesz poznać dziewczynę, żeby miał kto zajmować przednie siedzenie samochodu, trzymać Cię za rękę i dzwonić do Ciebie? Bo tak wygląda.
Chcesz fajnej dziewczyny, która nie oleje Cię na drugi dzień, nie będzie Cię walić w rogi z innymi, nie będzie Cię notorycznie wystawiać do wiatru - to nie szukaj w barach, pubach, klubach i lokalach, bo prawdopodobieństwo spotkania tam takich jest dosyć małe (ale jest).
Jeśli zaś szukasz dziewczyny, dla której będzie znaczył zakup nowej torebki niż wieczór z Tobą, która zostawi Cię, jak znajdzie się ktoś lepszy- to powodzenia:)
Wyjątkiem są STUDENCKIE lokale. Serio. Dlatego są tak popularne (nie tylko z powodu tańszego browara). Kto studiuje, ten wie, dlaczego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum