Tego typu tematów już sporo było,tzw. podryw...
ale nie do końca chodzi mi o receptę na podryw,bo tego w necie jest od groma.
Po prostu jak zwrócic na siebie uwagę w tym przypadku chłopaka, który wydaje się byc inteligentny, w sposób,w który on mógłby docenic jej starania. Potrzebnych jest kilka trików,dzięki którym możnaby mu zaimponowac...generalnie odnosi się to do osoby opisanej w "kłamstewku", pokrótce jets on tam scharakteryzowany. Nad zwyczajniej w świecie, nie znam go, on nie zna mnie...a więc jak to uczynic...?! wszystkie rady mile widziane nawet te typu "wylany sok pomarańczowy" ale wolałabym,żeby jednak były inteligentce i przede wszystkim sprawdzone! może po prostu męska strona wypowie się jak oni to widzą i co by im zaimponowało...oczywiście solidarnie liczę na porady także tej damskiej strony, im więcej tym LEPIEJ
Jeżeli ma być inteligentny to wymyśl sama. Bo jeżeli ja Ci podam jakiś sposób Ty z niego skorzystasz i się uda to będzie tak jakbym to ja go poderwał. Już nawet pomijając kwestię mojej orientacji seksualnej chcesz budować związek oparty na kłamstwie? Pomyśl o tym chłopaku zwróci uwagę na dziewczynę, która potrafi wykroczyć poza schemat a potem zonk. No chyba, że już do końca życia będzie się na forum pytać jak masz się zachowywać.
Dołączyła: 26 Mar 2008 Posty: 27 Skąd: Lawendowe pola
Wysłany: 2008-03-28, 19:21
Owszem,mogę byc tworcza i wymyślic sama ale jestem pewna,że moje sposoby są małoskuteczne...hmm!? mogę np. zapytac o chusteczkę higieniczną w autobusie,ale to jest na zasadzie 'soku pomaranczowego'.Mogę wyciągnąc ksiażke i ostentacyjnie czytac,żeby było widac tytuł i autora jego ulubionego...prawdę mówiąc jedyne czego próbowałam i się jak na razie dopuściłam to uśmiech.Sądzę,że zwykle nawet usmiechając się do nieznajomych życzliwie,nie jest to grzechem...ale poza tym...potrzebuję rad na teraz tą chwilę i nie zawsze będę się tu radzic,ale sądzę,że znajdę jakieś rzetelne rady...
usmiech to juz dobry poczatek. pomysl z ksiazka jego ulubionego autora tez jest niezly. ale niestety cala reszta zalezy od tego jaki naprawde jest ten koles. moze nie lubi 'polowac'? wtedy zadne triki sie nie przydadza. warto probowac wiec poprobuj go podejsc z roznych stron, ponatykac sie na niego na ulicy (ale bez przesady), poznac znajomych jego znajomych i tak dalej... jesli to nie wyjdzie, to albo jest zajety, albo mu sie nie podobasz, albo sama musisz przejsc do zdecydowanej akcji.
ale powiem pare slow szczerze i od serca, w nieznajomych z autobusow juz dawno przestalam sie zakochiwac... szalona mlodosc ma swoje prawa wiec poprobuj, kiedys wyrosniesz z takich zauroczen.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
a może: podejść do gościa i powiedzieć, że chyba coś mu w oko w padło.... po seksundzie stwierdzić "o rany! to ja!" [w domyśle: wpadłam Ci w oko] czy jakoś tak to było....
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Dołączyła: 26 Mar 2008 Posty: 27 Skąd: Lawendowe pola
Wysłany: 2008-04-02, 15:04
Bez przesady znowu nie do końca tak to wygląda ;-)
czytając jakąś mało interesującą lekturę niekoniecznie chce się kogoś poderwac, trzeba ją obalic i tyle,a czytając książkę ulubionego autora danego faceta...aaa tu już jest nasz knif
czytać ją, czy nią szpanować?
a jak ja czytam coś, i nie wiem, że to jest ulubiony autor kogoś, kto siedzi naprzeciwko? wychodzi na to, ze go rwę, aż huczy xD
ty: bo jestes taki przystojny jakbys spadl z nieba
haha normalnie leżę.
Najlepszym przepisem jest moim zdaniem...no...spowodowanie, że ten "ktoś" Cię jakoś zauważy, chociaż na chwilę wzrokowo, a jak już się 'pozauważacie' to pozostaje tylko podejść i zagadać. Chodzi o to, że nie możesz zrobić tak, że na przykład widzisz typa na drugim końcu autobusu i podchodzisz, wybijasz typka z apogeum myślenia i gadasz ' Cześc jestem Janina, może skoczymy na kawę ? '. Bo se pomyśli mniej więcej tak: " kobieto czego Ty ode mnie k***a chcesz ?". Wcześniej musisz mu uświadomić, że w tym autobusie jedzie ktoś warty uwagi. Tak ja to widzę ;p
Dobra, mam pytanie..w jakich miejscach najlepiej poszukac dziewczyny...nie chodzi mi tu o internet ani o biora matrymonialne heh..I jak zainteresowac ja soba..w jaki sposob ja poderwac..np na plazy itp.???? Pomozcie..
Wysłany: 2008-05-19, 18:39
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Pele napisał/a:
w jakich miejscach najlepiej poszukac dziewczyny...
wszedzie, gdzie się ludzie spotykają
Pele napisał/a:
I jak zainteresowac ja soba..w jaki sposob ja poderwac..np na plazy itp.????
"Ooo, ale masz ladne piersi... Taak. Faajne. Podnieciłem się. Widzisz jakiego mam dużego, hehe? Chcesz być ze mną?"
_________________ Der Vater hält das Kind jetzt fest / Hat es sehr an sich gepreßt / Bemerkt nicht dessen Atemnot
Doch die Angst kennt kein Erbarmen / So der Vater mit den Armen
Drückt die Seele aus dem Kind / Diese setzt sich auf den Wind und singt...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum