Wysłany: 2007-11-01, 23:29 Jak mam rozumiec jego zachowanie ?
Witam Wszystkich Serdecznie:) ..
Mam nadzieje ,że mi pomożecie . Potrzebuję zasięgnąć obiektywnej opinii ,dlatego licze na Was Kochani: )..
Otóż znalazłam się w beznadziejnej sytuacji .A wyglada ona następująco:
Jestem zakochana w koledze ze szkoły . On nawet nie podejrzewa ,że ja coś do niego czuję .Heh Nie trudno się domyślić ,iż poznaliśmy się własnie w szkole .
Odrazu wpadł mi w oko i jak się w późniejszym czasie okazało ja mu także On wykonał ten pierwszy krok , napisał najpierw na gadu , poźniej zagadał w realu .
Z początku strasznie byłam skrępowana jego obecnością, mało się odzywałam ii ogólnie chyba nie zrobiłam zbyt dobrego wrażenia Naszczęscie cała sytuacje podratowała moja kolezanka I za każdym razem było podobnie . . .
Nie potrafiłam się przed nim tak jakby "otworzyć" ,pogadac normalnie .. Miałam w sobie jakas wewnetrzna blokade ,no trudno jest mi to określić i sensownie wytłumaczyc czym było to tak własciwie spowodowane Być może to dlatego ,iż strasznie mi na nim zależało i bałam się ,że powiem coś głupiego i go zniechęce do swojej osoby ?
W zwiazku z czym on odebrał moje zachowanie jako totalną"olewkę " .
Później dowiedziałam się ,że ma dziewczynę .Na dodatek jest to moja znajoma .
Odrazu doszłam do wniosku ,że się ze mnie zwyczajnie nabijał .
Dlatego postanowiłam ,że dam sobie z nim spokój .Nie witałam się z nim,omijałam , przechodziłam bez słowa ..
Po jakimś czasie dowiedziałam się ,że zerwał z tamta panną dla innej ....
Heh nasz kontakt się trochę polepszył ,wiecej gadaliśmy z soba ,choc i tak miałam ogromny dystans do niego.
On pomimo ,że miał dziewczynę nie zmienił stosunku co do mojej osoby .
Wyraznie dało się zauwazyc ,ze nie traktuje mnie jak zwyczajna kolezanke .
Rozmawiając patrzył mi w oczy , przytulał , czeste komplementy , jakies podteksty,miłe słowka typu Kotku ,Kochanie .. heh
Z upływem czasu zaczęłam do niego czuć coś więcej ,w zwiazku z czym uznalam ,że najlepiej będzie po prostu o nim zapomnieć .Teraz w sumie nie gadamy z soba , heh przeze mnie . ..
Za kazdym razem ,gdy mnie nie ma w szkole , pyta się kolezanki co się ze mna dzieje , i czemu się wobec niego tak zachowuje .
I nie wiem co z tym dalej zrobić . powiedziec mu prawde ?
1. czy jesteś pewna, że to miłość? miłość to nie zauroczenie i fascynacja, wiele młodych ludzi myli te pojęcia i w praktyce nie potrafi ich rozróżnić.
2. jeśli chłopak ma dziewczynę a Ciebie przytula i mówi do Ciebie kochanie to daruj go sobie. chyba, że chcesz się kochać w chłopaku natury puszczalskiej - z tą chodzę, tamtą nazywam moim kochaniem, przytulam się z nią, całuję i może jeszcze śpię. zastanów się, w kim się zauroczyłaś - to szczera rada z mojej strony.
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
Jak dla mnie to jest typowy kobieciarz. Mam takich znajomych, to najczęściej bardzo towarzyscy ludzie, łatwo się z nimi rozmawia, dowcipkuje, miło spędza czas, ale jeśli już wiem, że to właśnie ten typ - staram się delikatnie zaznaczyć dystans i się go trzymam, bo nie lubię gdy ktoś igra z uczuciami innych. Raczej nie sądzę, żeby wyznanie mu jakichś głębszych uczuć wyszło Ci na zdrowie.
Czarnulka! napisał/a:
Później dowiedziałam się ,że ma dziewczynę .Na dodatek jest to moja znajoma .
Czarnulka! napisał/a:
Po jakimś czasie dowiedziałam się ,że zerwał z tamta panną dla innej ....
Czarnulka! napisał/a:
Wyraznie dało się zauwazyc ,ze nie traktuje mnie jak zwyczajna kolezanke .
Rozmawiając patrzył mi w oczy , przytulał , czeste komplementy , jakies podteksty,miłe słowka typu Kotku ,Kochanie .. heh
Nie uważasz, że trochę za dużo tych dziewczyn na raz...?
Wg mnie interesujesz go, bo nie rzuciłaś mu się od razu w ramiona, tylko jak napisałaś:
Czarnulka! napisał/a:
wiecej gadaliśmy z soba ,choc i tak miałam ogromny dystans do niego.
Na Twoim miejscu raczej nie robiłabym sobie nadziei na jakiś dłuższy i poważny związek z tym chłopakiem. Pozdrawiam
Może dodam ,że ja mam 18 lat a on 19
Wiesz potrafię już odróżnić zwykłe zauroczenie od miłości
Wiem ,że w takiej sytuacji najlepiej byłoby o nim zapomniec i ogólnie zerwac kontakt .
Próbowałam ... ale nic z tego .Choć minęlo już trochę czasu to ja nadal o nim cały czas myślę.
[ Dodano: 2007-11-01, 23:48 ]
"to najczęściej bardzo towarzyscy ludzie, łatwo się z nimi rozmawia, dowcipkuje, miło spędza czas"
On dokładnie taki jest ..
Może dodam ,że ja mam 18 lat a on 19
Wiesz potrafię już odróżnić zwykłe zauroczenie od miłości
Wiem ,że w takiej sytuacji najlepiej byłoby o nim zapomniec i ogólnie zerwac kontakt .
Próbowałam ... ale nic z tego .Choć minęlo już trochę czasu to ja nadal o nim cały czas myślę.
OK. to, że masz 18 lat nie musi znaczyć, że potrafisz odróżnić zauroczenie od miłości:)
to, że nadal o nim myślisz jest normalne, oczywiste też, że jeśli coś do niego czujesz to będzie boleć, lecz zastanów się jaki on ma stosunek do kobiet i czy z takim facetem chcesz być.
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
Czarnulka!, zmartwię Cię, ale z tego co piszesz to naprawdę typowy Casanova. Tego typu faceci sprawdzają się jako kompani do zabawy, ale baaaaaaaaaaardzo rzadko -jeśli w ogóle - można zbudowac z nimi związek. Im szybciej wyleczysz się z tej miłości, tym lepiej dla Ciebie
Podkresiłam swój wiek ,bo chciałam ,żebyście potraktowali mnie poważnie
Bo szkoła i w ogóle .. To może wygladac na przeżycia 13 latki , ktora faktycznie nie odroznia zauroczenia od miłosci . O to mi bardziej chodziło ..
To samo stwierdziła nasza "wspólna" kolezanka ,że jest ogólnie okej ,ale nadaje się wyłącznie na kolegę ...
[ Dodano: 2007-11-02, 00:06 ]
thinker napisał/a:
Czarnulka! napisał/a:
Może dodam ,że ja mam 18 lat a on 19
Wiesz potrafię już odróżnić zwykłe zauroczenie od miłości
Wiem ,że w takiej sytuacji najlepiej byłoby o nim zapomniec i ogólnie zerwac kontakt .
Próbowałam ... ale nic z tego .Choć minęlo już trochę czasu to ja nadal o nim cały czas myślę.
OK. to, że masz 18 lat nie musi znaczyć, że potrafisz odróżnić zauroczenie od miłości:)
to, że nadal o nim myślisz jest normalne, oczywiste też, że jeśli coś do niego czujesz to będzie boleć, lecz zastanów się jaki on ma stosunek do kobiet i czy z takim facetem chcesz być.
Czyli co Wdg Ciebie powinnam zrobić . Dalej udawać ,że jest mi obojętny ?
Naprawde nie jest mi łatwo ,zwłaszcza ,że widzimy sie kilka razy dziennie . . .
To samo stwierdziła nasza "wspólna" kolezanka ,że jest ogólnie okej ,ale nadaje się wyłącznie na kolegę ...
posłuchaj jej, żebyś potem nie cierpiała, bo naprawdę ze związku z takim facetem nie będzie nic dobrego. poszukaj sobie kogoś odpowiedzialnego i stałego, kto tylko Ciebie będzie nazywał kochanie itp, tylko Ciebie przytulał i tylko Tobie będzie wierny. w casanovie nie warto lokować uczuć.
[ Dodano: 2007-11-02, 00:09 ]
Czarnulka! napisał/a:
Czyli co Wdg Ciebie powinnam zrobić . Dalej udawać ,że jest mi obojętny ?
Naprawde nie jest mi łatwo ,zwłaszcza ,że widzimy sie kilka razy dziennie . . .
ja starałabym się wybić go sobie z głowy, uświadomić jego wady, że nie jest to typ faceta, który jest w stanie pozostać wiernym choć na chwilę itd. łatwo nie będzie - ale przejdzie w końcu, a teraz zapominając o nim pocierpisz mniej niż dalej się w nim kochając.
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
chyba lepiej tak, by dał Ci spokój i ograniczyć konwersacje z nim, bowiem im częściej będziesz się z nim kontaktować i rozmawiać tym będzie Ci trudniej. oczywiście zrobisz, jak uważasz
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
Zachowuj się normalnie nie olewaj faceta kiedyś może Ci się znajomość z nim przydać ... podczas rozmowy z nim jak o coś tam będzie pytał powiedz tekst typu a wczoraj z chłopakiem dobrze się bawiliśmy na dyskotece tej i tej byłeś tam może zasrany frajerze no wtedy to da mu do myślenia a najlepiej to żebyś napisała do Bravo Girl tam dają fachowe rady poważnie Ci mówię oni mają kompetencje heh pomogą Ci na bank ;>
_________________ Miasto rzadko śpi jak się budzi to z kacem a siedemnastki chodzą z wózkami na spacer ..
Zamiast szukać wyjścia my wolimy błądzić
Trudniej zrozumieć innych, łatwiej ich osądzić
Wysłany: 2007-11-02, 11:47 Re: Jak mam rozumiec jego zachowanie ?
Czarnulka! napisał/a:
Witam Wszystkich Serdecznie:) ..
On pomimo ,że miał dziewczynę nie zmienił stosunku co do mojej osoby .
Wyraznie dało się zauwazyc ,ze nie traktuje mnie jak zwyczajna kolezanke .
Rozmawiając patrzył mi w oczy , przytulał , czeste komplementy , jakies podteksty,miłe słowka typu Kotku ,Kochanie .. heh
Skoro piszesz że on ma dziewczynę i że daje do ciebie takie teksty typu kochanie, koteczku itp. to uwazam ze to jakis ziwny facet . Przecież ON JUŻ MA DZIEWCZYNĘ!! Dziewczyno, daruj sobie go, zapomnij o nim ( chociaż wiem ze nie będzie łatwo) jest wiele innych i o wiele lepszych facetow od niego uwiez mi!! Czarnulka! napisał/a:
Czyli co Wdg Ciebie powinnam zrobić . Dalej udawać ,że jest mi obojętny ?
Naprawde nie jest mi łatwo ,zwłaszcza ,że widzimy sie kilka razy dziennie . . .
ja starałabym się wybić go sobie z głowy, uświadomić jego wady, że nie jest to typ faceta, który jest w stanie pozostać wiernym choć na chwilę itd. łatwo nie będzie - ale przejdzie w końcu, a teraz zapominając o nim pocierpisz mniej niż dalej się w nim kochając
Ja sądzę że tutaj ta osoba ma rację. Nie rozumiem, jak mozna kochac kogos takiego, skoro sama widzis jaki on jets ( za przeproszeniem ) dziwny. Skoro ma dziewczynę to nie powinien się d ciebie tak odzywać. Kto wie, komu jeszcze takie teksty wali.
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
ja na twoim miejscu zachowywał bym się normalnie. rozmawiaj z nim jak z każdym innym kolegą - czas pokaże. jak mu zależy to na pewno będzie inaczej. jak widać na załączonym obrazku to często zmienia dziewczyny. szkoda by było żebyś się sparzyła.
ja myślę, że to jest zwykłe zauroczenie.
Chłopak strasznie jakiś niezdecydowany - łagodnie pisząc, zastanów się dlaczego tak szybko zmienia swoje obiekty zainteresowań. Wg mnie powinnaś trzymać dystans do niego. Nie warto igrać z uczuciami, a ten chłopak ewidentnie to robi... Jak dla mnie chlopak powinien się określić co do swoich uczuć, jeśli nie chce, nie potrafi to nie warto z nim się zadawać.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
CZARNULKA dam ci rade z wlasnego doswiadczenia uwierz mi ze to nie wypali jesli gosciow pokazesz ze ci bardzo zalezy na nim zacznie to wykorzystywac i zawsze ebdzie mial w tobie pewna rozrywke...bedzie mial sie do kogo poprzytulac w razie jak go zostawi ta jego dziewczyna itd uwierz mi ja tyle starcilam jakies 2 lata bylam tak zakochana ze tego nie widziaalm ze on manipuluje mna i zwodzi a potem wraca kiedy jemu sie podoba nigdy wiecej nie popelnie tego bledu i tobie radze albo wyjasnij to z nim i ustalcie konkrety albo daj spobie spokoj dziewczyno nie wartooo teraz ja to wiem ,tez bylam slepa tak dlugo naszczescie moje kochanie mnie wyleczylo pokazal mi teraz co to znaczy jak zalezy ci na kobiecie dzis to wiem keidys myslalam ze mile slowko kochanie to cos wielkiego etarz wiem ze kazdy bez uczucia moze to powiedziec,powodzenia i nie daj sie!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum