Mam dosyć (dla mnie) dziwny problem. Spodobał mi się pewien chłopak i kiedy wczoraj siedziałam z nim (razem z moją niby przyjaciółką) to ona cały czas słodko się do niego uśmiechała i w ogóle i on poprosił ją by umówiła się z nim na kawę, a ona tak po prostu się przy mnie zgodziła. Nie było by w tym nic złego, (ok, może ona spodobała mu się bardziej), ale ona ciągle tak robi:( Jeszcze dzień wcześniej była wielce zakochana w bracie tego chłopaka, a wczoraj tak się zachowywała:/ Gdziekolwiek jej nie zabiorę to zawsze się tak zachowuje:( A ja mimo swojego głupiego charakteru pomyślałam wczoraj kiedy tak siedział obok mnie, że przy nim to mogłabym się nawet zestarzeć... i to był pierwszy facet o którym tak pomyślałam! Co robić? Tym razem nie chcę odpuścić, ale nie wiem jak się zachować. Nawet nie będę mieć za bardzo okazji by się z nim gdzieś 'przypadkiem' spotkać... Od wczoraj nie mogę skupić myśli. Proszę o jakąś radę.
(
Widzisz, jeśli facet umawia się przy Tobie z inną dziewczyną (w tym przypadku z Twoją przyjaciółką) to widać, albo lubi szybko zmieniać swoje obiekty zainteresowań, albo nie pomyślał tak, jak Ty o nim:
on.A napisał/a:
że przy nim to mogłabym się nawet zestarzeć
albo traktował Cię jako kumpelkę.
on.A napisał/a:
Gdziekolwiek jej nie zabiorę to zawsze się tak zachowuje
prosta rada: nie zabieraj jej ze sobą ;P
Poza tym powinnaś z nią pogadać o tym wszystkim.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!'
O taaaak.. nie zabieraj jej ze soba jak bedziesz sie chciala wlasnie spotkac z chlopakiem z ktorym chcesz sie zestarzec.. to lepiej pobyc z nim sam na sam Mam chlopaka i wiem ze w zyciu nie wzielabym ze soba nawet najlepszej kumpeli I ona to rozumie.. Jak jest twoja prawdziwa przyjaciolka powinna zrozumiec ze na jego widok czujesz motylki w brzuchu bo tak chyba jest....? No nie? Nie powinnas myslec ze on woli ja od ciebie.. Moim zdaniem to zwykla kokietka ktora mysli ze moze miec wszystkich bo tak z tego wynika.. Wiec nie przejmuj sie a do dziela!! Nie poddawaj sie!! Pokaz tez na co ciebie stac
Wszyscy macie rację z tym, żeby jej po prostu nie zabierać. Szkoda tylko, że wcześniej o tym nie pomyślałam:/ Przed chwilą widziałam się z jego bratem, który z dziwnym wyrazem twarzy oznajmił mi "Łukasz? Łukasz przecież ma dziewczynę!". Więc pewnie się z nim nie zestarzeję... ale teraz przynajmniej wiem, że nie mogę ufać mojej "przyjaciółce".
Swoją drogą, on też jest dobry, skoro najpierw umawia się ze mną, potem z nią, będąc przy tym cały czas w stałym związku.
Dzięki za rady, tak czy inaczej
_________________ You've got me dancin' and cryin'... Love don't let me go...
Swoją drogą, on też jest dobry, skoro najpierw umawia się ze mną, potem z nią, będąc przy tym cały czas w stałym związku
Dupek po prostu... Najgorsze jest to, że na początku znajomości chłopak pokazuje nam się jako uosobienie ideału, a jego prawdziwa twarz zazwyczaj ukazuje się z czasem...
_________________ "Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 436 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2007-08-18, 09:27
on.A napisał/a:
"Łukasz? Łukasz przecież ma dziewczynę!"
Boże jak ja uwielbiam takich facetów-żartuje oczywiście.
To typowy przykład faceta psujący wizerunek tych "fajnych" i "miłych" chłopców którzy tak nie postępują...
on.A napisał/a:
wiem, że nie mogę ufać mojej "przyjaciółce".
I dobrze że już wiesz.
Blee toksyczna przyjaciółka......
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
A nie pomyśleliście, że chłopak ma dziewczynę, ale może też i mieć koleżanki, a jego propozycje spotkań to nie od razu prośba o rękę.
Zaproszenie na kawę nie jest równoznaczne z zaproszeniem do związku.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Taaa jassne.. chyba potrafię odróżnić czy ktoś zaprasza mnie na kawę "po kumpelsku" czy nie:/ Poza tym jak pisałam to zależało mi na nim, więc pewnie starałabym się, żeby na jednej kawie się nie skończyło. I moja "przyjaciółka" wiedziała, że on mi się podoba od dawna, a mimo to się zgodziła.
_________________ You've got me dancin' and cryin'... Love don't let me go...
I moja "przyjaciółka" wiedziała, że on mi się podoba od dawna, a mimo to się zgodziła.
Nie możesz myśleć w ten sposób, że skoro podoba Ci się pewien chłopak, tylko Ty masz przywilej z nim flirtować. Twoja przyjaciółka nie zrobiła nic złego, niczego Ci nie odebrała. To on miał wybór. Przecież widział Cię również, a mimo to, nie zaproponował randki. Przestań się dąsać na kumpelę, tylko porozmawiaj z nią na ten temat. Powiedz jej, że jeśli spodoba Ci się jakiś chłopak, który dla niej będzie obojętny, niech nie próbuje go podrywać i "zostawi go dla Ciebie". Podobnie zachowuj się Ty. Spróbujcie wytworzyć między sobą taką hierarchię kumpelską, a wszystko stanie się łatwiejsze.
_________________ "Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
Ja tobie radze tak jak wszyscy - nie bierz tej gościarki ze sobą!! To nie jest żadna twoja przyjaciółka!! Nie wolno się poddawac. Po prostu nie nbierz jej ze sobą na spotkania z chłopakami, albo z nia szczerze porozmawiaj.Ale lepsze by bylo gdybys jej nie brala ze soba
dla mnie dziewczyna, ktora podbiera mi chlopakow nie jest zadna przyjaciolka. Zwroc jej uwage i spytaj dlaczego sie tak dziwnie zachowuje a skoro zalezy ci na tym facecie to musisz o niego walczyc.. niestety podlosc zdarza sie kobietom
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 436 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2007-08-21, 09:47
Niestety to fakt. Nie tak zachowują się kumpelki. Tym bardziej że jesteś pewna iż ona wiedziała że on ci sie podoba. Tynka88, ma rację spytaj się jej dlaczego tak postępuje. Bo pewnie nie jest to pierwszy raz co?
A jak jej zwrócisz uwagę to pewnie jej się głupio zrobi:)
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
jeśli Ta koleżanka tak się zachowuje to nie jest twoja prawdziwa przyjaciółką. Tak się przyjaciele nie zachowują. Znam to z własnego doświadczenia. Powinna wiedzieć albo domyślić się, że On się Tobie mógł spodobać, a z resztą nie wszyscy chłopcy są dla niej!!! Jak ma już jednego na oku, to niech się Jego trzyma, a nie bierze się za kolejnego, bo wtedy niczego w życiu nie zdobędzie. A co do Ciebie on.A, nie przejmuj się Nią,na Twoi miejscu poszłabym z Nią na tą randkę
_________________ Znowu przyszła do mnie Samotność,
choć myślałam, że przycichła w niebie.
Mówię do Niej:
-Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum