Wysłany: 2007-08-01, 18:44 Jak rozgryź zachowanie chłopaków!! MilewidzianeOpinieFacetow
Jestem w kropce, bo faceci zachowuja sie bardzo roznie albo dwuznacznie, mam na mysli to ze nie dokonca wiem czy chlopakowi sie podobam czy nie. Wiem ze to zalezy od danego charakteru...Ale znam takie przypadki ze jak mu siew dziewxczyna bardzo podoba to wlasciwie na nia nie zwraca uwagi i jest dla niej obojectny a niektorzy zachowuja sie wrecz odwrotnie i bardxzo nachalnie. Niewiem juz... Podoba mi sie pewien chlopak, ale on wydaje sie zupelnie nie zwracac na mnie uwagi, chociaz zaprasza mnie na imprezy i wogole na rozne spotkania... niewiem co mam myslec. Chlopakow tez prosze o opinie bo wy powinnisiciew wiedziec najlepiej. Czemu tak jest...
_________________ Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy...
Tak jak powiedział Zombwbij, bardzo możliwe że jest nieśmiały i boi się powiedzieć co czuje. A te dwuznaczne sytuację mogą wynikać z wahania, z jednej strony boi się być odrzuconym więc jest obojętnym, ale z drugiej nie chce tracić nadziei więc zaprasza Cię na imprezy.
Najlepiej moim zdaniem to spędzać z nim jak najwięcej czasu żeby mógł się przyzwyczaić do Ciebie (trochę może to potrwać)
Ewentualnie wysłać jakiegoś swata albo kolegę/koleżankę na przeszpiegi, ale to raczej marny sposób moim zdaniem
Oczywiście to moje zdanie. Mogę się mylić, bo jednak dużego doświadczenia w tych sprawach nie mam
Kochana na jakim Ty świecie żyjesh? Od zawsze wiadomo, że chłopak niedojrzały emocjonalnie, czyli niedoświadczony przez życie, kroczący po nim przez marnych kilkanaście latek, nie będzie zachowywał się jednoznacznie. Bardziej precyzując, jego zachowanie nie będzie odzwierciedlać tego, co naprawdę czuje. Będzie się bał otworzyć przed dziewczyną, gdyż może to grozić wyśmianiem przez jego harem;D Albo po prostu nie zabił w sobie tej nieśmiałości dziecięcej i to go będzie hamować. Nie u każdego zainteresowanie płcią przeciwną maluje się na twarzy lub w gestach, u niektórych trzeba to rozgryźć zahaczając o dziedziny psychologii. Ale po co to rozgryzać? Oddaj te sprawy swojemu własnemu biegowi, z czasem przekonasz się, czy dany chłopak jest Tobą zauroczony, przecież nie będzie przez całe życie chować się w swojej skorupce (chociaż i takie przypadki się zdarzają;p). Jeżeli jednak bardzo zależy Ci na przekonaniu się, czy podobasz się chłopakowi, spytaj go to, ale to opcja dla odważnych:) Oczywiście pobaw się w podchody, bo jak walniesz prosto z mostu: "Te, kolo, w gusta twoje wbijam?" to on zrobi automatyczny odwrót na pięcie i tyle go będziesz widzieć;)
_________________ "Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-08-02, 11:30
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Zeszpecony napisał/a:
wysłać jakiegoś swata albo kolegę/koleżankę na przeszpiegi
Tak Zeszpecony, to nie jest najlepszy pomysł.
smooky_eyes napisał/a:
Jeżeli jednak bardzo zależy Ci na przekonaniu się, czy podobasz się chłopakowi, spytaj go to, ale to opcja dla odważnych
Jak już smooky_eyes pisała, jeśli chcesz go zapytać (niemal) wprost, stwórz atmosferę poczucia bezpieczeństwa i daj mu do zrozumienia, że nie pytasz na zasadzie: "podobam się - OK, nie podobam - spadaj". Powiedz mu co o tym myślisz oraz nie zmuszaj go do odpowiedzi; pozwól mu zobaczyć, że interesuje Cię bardzo ta sprawa, ale to od niego zależy jej rozwinięcie/rozwiązanie.
Niekt. naprawdę dłuuugo potrafią trwać w takiej "skorupce".
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-08-02, 11:45
Polecający: baba jaga ;P
hehehe odwieczny problem xD juz dawno oduczylam sie przezywania "podam mu sie ? a jak nie? " itd. z nimi nigdy nic nie wiadomo i najlepiej pozostawic sprawy wlasnemu biegowi. Zachowywac sie normalnie i ew. mozesz mu wysylac jakies delikatne sygnaly. Duzo z nim rozmawiac, poznac sie na wzajem, bo czesto jest tak, ze zauroczenie mija jak sie kogos lepiej pozna nie ma sie czym zadreczac, tego kwiatu jest pol swiatu i jak nie ten to inny ;p
ale nie wiem czy jestem dobrym doradca xD ja generalnie duzo rzeczy olewam i sie nimi nie przejmuje min. mezczyznami ;p nawet nie wiesz ile to problemow mniej ;p a jak sie jakis napatoczy to czemu nie. Przyroda dziala na dziwnej zasadzie, im bardziej czegos chcesz tym mniejsze prawdopodobienstwo ze to dostaniesz ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum