Wysłany: 2008-03-09, 13:00 Jak rozkochac w sobie ukochaną osobę
Jak zapewne każdy z Was wie uczucia zależą od wielu czynników aby rozkochac w sobie ukochaną osobę musimy przejśc przez etapy które opisze w tym temacie.
1 etap.
Poznajesz osobe w której się zakochujesz a nie wiesz co zrobic dalej jak sprawic aby ta druga osoba poczuła to samo do Ciebie?
Postaraj się nawiązac jak najlepsze kontakty z tą osobą,dużo rozmawiaj,postaraj się o nr telefonu i komunikatora.Na początku za dużo nie flirtuj na to przyjdzie jeszcze czas.Rozmawiajcie o swoich zainteresowanich,jak spędza dzień,jak się czuje,co tam słychac itp. Pamiętaj unikaj pytań tabu takich jak "jesteś dziewicą/prawiczkiem" takie pytanie może wywołac wstręt tej drugiej osoby.
2 etap.
Gdy poczujesz że zbliżyliście się trichę do siebie poprzez regularne rozmowy możesz spokojnie przejśc do etapu 2.Zacznij prawic komplementy,flirtuj ale nie w nachalny sposób,uważaj bo niektóre komplementy mogą zostac odebrane inaczej niż byś tego chciał/chciała.Gdy rozmawiasz przez komunikator zacznij wysyłac odważniejsze emotikony typu pocałunek w policzek,przytulenie itp.W tym etapie powinieneś/powinnaś zacząc dzwonic w poraj wieczornych ale nie zapóżnych bo to może zirytowac tę osobę,mów że ma słodki glos oraz że bardzo byś chciał/chciała by byc przy tej osobie muc przytulic a jesli czujesz że ta osoba zaczyna coś czuc do Ciebie możesz nawet powiedziec że chciałbyś/chciałabyś pocałowac tę osobę.
3 etap.
Jeśli poprzednie etapy zaliczyłeś pomyślnie bez żadnych problemów możesz wrście przejśc do ostatniego etapu.W tym etapie Twiom zadaniem będzie zaproponowanie spotkania.Jeśli jesteś facetem zaproponuj spotkanie w jakimś przytulnym miejscu gdzie możecie swobodnie porozmawiac po uśmiechac się do siebie,ale nie staraj się flirtowac to dopiero pierwsze spotkanie to może jeszcze troche poczekac.Natomiast jeśli jesteś kobietą zaproponuj spotkanie ale w tym przypadku niech on zaproponuje miejsce spotkania jeśli będzie ci one odpowaidac spotkaj tam się z nim.Jednak na pierwszym spotkaniu unikaj zaproszenia do restauracji czy na lody poniawarz facet może sobie pomyślec że lecisz na pieniądze.
Gdy po pierwszym spotkaniu okaże się że nadal się świetnie dogadujecie i rozumiecie nadszedł czas na poważne kroki.Drugie spotkanie które może byc decydujące dla Waszego związku.Jeśli jesteś facetem zaproś ją do jakiejś restauracji nie sęp na to pieniędzy bo to robi wrażenie.Po dobrym posiłku pujdzcie się przejśc do parku na spacer.Jeśli uznasz że jesteś gotów zaryzykowac zaproponuj związek ale uważaj bo jeśli ona niebędzie nic do ciebie czuła i Ci odmówi to już jest koniec i nawet więcej się nie staraj.Natomiast jeśli powie Ci że potrzebuje jeszcze troche czasu to spotykaj się z nią przez jeszcze jakiś czas nie wracaj do tego pytania zadaj je dopiero wówczas gdy będziesz miał pewnośc że to odpowiedni moment.Teraz przejdżmy do roli kobiet tu jest troszeczkę trudniej bo niemożesz zaproponowac kolacji czy lodów poniewarz to było by nieodpowiednie posunięcie.Pamiętaj nigdy nic nie stawiaj facetowi bo uzależni się od ciebie w kwesti materialnej.Poczekaj cierpliwie do czasu gdy on zaproponuje spotkanie flirtuj z nim regularnie niech czuje że Ci na nim zależy staraj się na spotkaniu z nim przytulac ale nie zbyt entuzjastycznie.Jeśli nie zaprosi cię gdzieś do roestauracji nieodmawiaj mu spotkaj się tam gdzi będzie Tobie i jemu odpowiadac.I spotykaj się z nim aż do tego czasu gdy zaproponuje związek sama niczego nie proponuj.
Jeśli już jesteśmy przy różnych cudownych przepisach na to, to może lepiej niech za kogoś się o to zatroszczy rosyjski program, który odwali cała robotę za użytkownika. Oczywiście pod warunkiem, że kogoś interesują Rosjanki, bo nie ma innych wersji językowych.
Nieźle wyglądają te paski "postęp znajomości" w oknie.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
zaiste, za**biste porady dla sfrustrowanych trzynastolatków :*
szczególnie rozwaliły mnie "odważniejsze emotikony"
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
gdyby to bylo takie proste... wszystkie pietnastolatki mialyby juz bogaty staz w kwestii zwiazkow.
sek w tym, ze rozbudzenie uczuc wcale nie jest taka prosta sprawa. sprobujcie wyobrazic sobie swiat, w ktorym byloby... wiecej ludzikow byloby smutnych (bo to co latwo zyskac, zazwyczaj latwo tez stracic), ludziki nie traktowalyby uczuc powaznie ani nie docenialy ich (to co latwo zdobyc mozna porownac do czwgos powszechnego, ale tez glupio stracic cos takiego stad te smutne ludziki), wiecej przyjazni ulegaloby zagladzie (skoro Jej udalo sie Go zdobyc, to ja tez sprobuje)...
tak wiec przepisy, chociaz czasem sie sprawdzaja, to raczej gorzej z nimi niz lepiej...
najwazniejsze zeby zyc swoim zyciem az sie potkniesz o jakiegos ksiecia czy jakas krolewne, a wtedy tylko podniesc i wziac do domu (jesli ksiaze lub krolewna beda wlasciwe, to dopiero bedzie latwizna!)
Teraz przejdżmy do roli kobiet tu jest troszeczkę trudniej bo niemożesz zaproponowac kolacji czy lodów poniewarz to było by nieodpowiednie posunięcie
Ale dlaczegóż?
seba1310 napisał/a:
Poczekaj cierpliwie do czasu gdy on zaproponuje spotkanie flirtuj z nim regularnie niech czuje że Ci na nim zależy staraj się na spotkaniu z nim przytulac ale nie zbyt entuzjastycznie.
Interesujące - flirtować mogę, żeby wiedział, że mi na nim zależy, ale spotkania zaproponować nie mogę? Hmm...
Niewątpliwie jest to niezwykle cenna recepta, żałuję, że wcześniej jej nie znałam, życie byłoby prostsze...
Wszystko cudowne i piękne, tylko dlaczego ten pierwszy i drugi etap jest pozbawiony spotkań takich żywych? Musimy się poznawać tylko telefonicznie, komunikatorowo, esemesowo? Ja nie wiedziałam o tym, ale już wiem, jak mam postępować - szkoda tylko, że nie został podany jakiś przykładowy dialog A-B - byłoby łatwiej na przykładach, można byłoby nawet takich istotnych kwestii nauczyć się na pamięć, a co! Chociaż nawet nie trzeba byłoby się ich uczyć na pamięć, skoro mamy w dwóch etapach tylko kontaktować się za pomocą komputera, telefonu to wystarczy tylko opcja "kopiuj" i "wklej" - cóż za wygoda, cudownie!
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-03-10, 14:07, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli poprzednie etapy zaliczyłeś pomyślnie bez żadnych problemów możesz wrście przejśc do ostatniego etapu.
A co jeśli są jakieś problemy?
Czy jeśli nie mam dostępu do netu i nie mam telefonu to jestem skazany na wieczną samotność? Na komunikatorach i na telefonach opierają się dwa pierwsze etapy. Pomocy!!!
;p
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
seba1310, postąpiłam w większości wbrew Twom radom i wyszłam na tym lepiej niż Ci, którzy będą się trzymać tych Twoich 'etapów' co Cię podkusiło, żeby rozpisywać to na części pierwsze?? jesteś jakimś specjalistą?? czemu 2 pierwsze etapy ograniczają się do kontaktu tylko przez internet?? czemu Twoim zdaniem kobieta nie powinna robić pierwszego ruchu i nie może za siebie płacić??
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
O ja nieszczęsna, o ja biedna, już zawsze bedę samotna, bo na studiach nie mam regularnego dostępu do internetu! Kto przygarnie pokrzywdzoną przez los, rozwydrzoną nastolatkę z przeciągiem w kolanach, aby uchronić ją przed samotną starością?
O zgrozo!
To ja, bezczelny barbarzyńca, ośmielam się do koleżanek odzywać stojąc twarzą w twarz? Mam czelność spojrzeć im w oczy? Co ze mnie za prymityw! Tak od razu bez pośrednictwa firewalla rozmawiać? Toż to niemoralne! Bezeceństwo! Sodoma i Gomora!
Dzięki autorowi tematu za wielce oświecający tekst. Istna ewangelia współczesnego nastolatka.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
seba1310 zapomniałeś o jeszcze jednej zasadzie, jeśli chodzi o kontakty towarzysko-randkowe przez internet. a brzmi ona: spotkać się w realu jak najszybciej i tym sposobem wiekszość Twojego 'wykładu' wzięła w łeb...
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum