Wysłany: 2007-07-03, 12:10 Jak Wyglada Milosc Polecający: Kolega
Witam chcialbym zeby mi ktos powiedzial jak wyglada milosc nigdy nie bylem zakochany i nigdy nie mialem dziewczyny i niewiem co to jest milosc moze nie jestem ladny no niewiem a moze mam pecha w zyciu a chcialbym byc pokochany przez dziewczyne moze moje przeznaczenie jest bys samotnym cale zycie codziennie sie modle do Boga o szczescie ale to chyba na nic :(:(.
Nie martw się w końcu będziesz szczęśliwy Miłosć to dziwne uczucie, i tu wcale nie chodzi o to czy ktoś jest ładny czy nie Jeśli ktoś cię pokocha, a tak się stanie na pewno to takim jakim jesteś
Milosci nie warto szukac na sile, trzeba byc cierpliwym, a sama przyjdzie kiedy nadejdzie czas ;] Proponuje sie czyms zajac, zapisac do jakiegos klubu, na jakies zajecia, cokolwiek. Rob to co lubisz, skup sie na tym, a wtedy kto wie, poznasz nowe osoby o tych samych zainteresowaniach i moze znajdzie sie tez 'Ona'.
Milosci nie warto szukac na sile, trzeba byc cierpliwym, a sama przyjdzie kiedy nadejdzie czas ;]
Dokładnie, nic na siłę
dneeht napisał/a:
Proponuje sie czyms zajac, zapisac do jakiegos klubu, na jakies zajecia, cokolwiek. Rob to co lubisz, skup sie na tym, a wtedy kto wie, poznasz nowe osoby o tych samych zainteresowaniach i moze znajdzie sie tez 'Ona'.
Nic na siłę
jeśli masz 20 lat i nie miałeś dziewczyny to wcale nie znaczy że już jej nie będziesz miał, piszesz że nie byłeś nigdy zakochany - poczekaj miłosc nie przychodzi, bo Ty tak chcesz. wykorzystaj życie
" Miłość Jest Jak Cień Człowieka Gdy Ją Gonisz Ona Ucieka."
Cytat:
- poczekaj miłosc nie przychodzi, bo Ty tak chcesz. wykorzystaj życie
Jeszcze się zakochasz, póki co ciesz się życiem Tak jak pisała dneeht, Trzeba być cierpliwym, zająć się czymś, poznawać nowych ludzi ale nie od razu zakładac że za rogiem znajdzie się wielką miłość. Życze powodzenia
A wg mnie to ty tragizujesz Jak tam bym chciała całe życie być samotna Pomyśl - żadnych ograniczeń, WOLNOŚĆ Nie wierze, abyś choc raz sie w nikim nie zauroczył, choć jesli tobie sie nikt nigdy nie spodobał, to twoj brak doświadczenia w miłości mógłby byc uzasadniony
Hehe - dam ci radę, którą dałam wczoraj koleżance - Wybierz sie do Kraka i pograj na gitarce na rynku, nie przegap żadnej imprezy organizowanej przez twoich znajomych, pojedź na jakiś koncert... Zawsze znajdzie sie ktoś, z kim można spedzić reszte wakacji, a potem o nim zapomnieć Po prostu nabierz pewnosci siebie i wyjdź do ludzi Życzę powodzenia
oj Krystian,Krystian Pocieszy Cię to,że ja jestem w podobnej sytuacji? tzn. 20 na karku i żadnej miłości.Dlaczego?mhm...Trochę na własne życzenie.Może ja mam za duże wymagania?Może pech? Ja jednak nie zamartwiam się z tego powodu (no,może czasem jak mnie dopada chandra),staram się cieszyć życiem- przecież mam i Ty pewnie tez -rodzinę,przyjaciół.A miłość kiedyś sama przyjdzie(mam taką nadzieję)
Moja rada jest taka. Jeśli masz pecha i nie chcesz mieć nic wspólnego z miłością - rób wszystko, żeby tylko jej nie spotkać:) Napewno zadziała, powodzenia w ucieczce przed zakochaniem:)
_________________ Kim Ty jesteś, że tak Cię nienawidzę?
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 408 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2007-07-07, 18:00
Krystian20pl, nie martw sie men jestem w podobnej sytuacji... wiem co czujesz, ale nie ma sensu sie użalać nad sobą trzeba iść do przodu. żyj chwilą, korzystaj z życia, a ono kiedyś Cię nagrodzi... też czekam na ten moment... don't worry, be happy...
_________________ Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-07, 20:08
Krystian20pl napisał/a:
mam 20 lat a jeszcze nigdy dziewczyny nie mialem to sie nazywa pech
Znam co najmniej 4 osoby, które w wieku 20 lat mogły to samo powiedzieć o sobie. Ja mam 23 i nadal mogę to o sobie powiedzieć, bo po prostu są ludzie którzy się do związków nie nadają. ;>
Wyluzuj. Jest wielu takich tyle, że to z reguły introwertycy, więc ich nie za bardzo widać.
Krystian20pl napisał/a:
a chcialbym byc pokochany przez dziewczyne moze moje przeznaczenie jest bys samotnym cale zycie codziennie sie modle do Boga o szczescie ale to chyba na nic
A może już jakaś Cię pokochała, ale Ty nie potrafisz tego dostrzec?
bo po prostu są ludzie którzy się do związków nie nadają. ;>
Każdy sie nadaje. W związku z jakąś osobą trzeba też sie czasem poświecić co czasem może być trudne i wymagające. Wiec może tutaj problem z tym "nienadawaniem się". Chociaż może nie mam racji. Też nie miałem nigdy dziewczyny wiec sie nie znam.
dr frasunek napisał/a:
A może już jakaś Cię pokochała, ale Ty nie potrafisz tego dostrzec?
Właśnie! Czasem najtrudniej jest dostrzec to co ma sie pod nosem.
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum