w ciagu tego czasu ktory minal od zalozenia tego tematu wiele sie zmienilo... brak czasu na rozpamietywanie... zaczela sie sesja, poza tym zakochalam sie... udalo mi sie nieco zmienic podejscie do zycia... nie wracam do tego co bylo, tylko ide dalej. I ostatnio caly czas sie smieje... to pomaga I dziekuje Wam za wsparcie
_________________ "I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
I wciąż wierzę biednymi zmysłami,
Że Ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami..."
Cóż.. zapomnieć się nie da.. Owszem--> odkochać tak. Ale zawsze będzie się pamiętało to co było.. i warto pamiętać, choć czasem to boli..:) Moja rada? Zajmij się sobą, skup się na swoim hobby, szkole itp. Poświęć czas na imprezy, spotkania z innymi... Mow sobie codziennie, że dasz radę i życie toczy się dalej. To pomaga:) Pozdrawiam!!
zapomniec... łatwe słowo lecz pewien uraz zostanie na zawsze w naszej psychice... najlepiej tak jak juz było mówione zapomniec i zajac sie czyms innym najlepiej skupic sie nad tym co chce sie osiagnac a dalej juz wszystko powinno gładko pójsc Pozdrawiam !
_________________ 'Nie zwalaj niczego na okoliczności, lecz zmieniaj je.
Sukces odniesiesz tylko wtedy, gdy sam poszukasz okoliczności,
jakie ci odpowiadają;
Jeśli nie zdołasz ich znaleźć, stwórz je sobie'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum