Wys³any: 2007-08-14, 14:50 Koniec jednego zwi±zku, pocz±tek drugiego?
Dziewczyna zerwa³a z ch³opakiem lub on zerwa³ z ni±. Po kilku dniach rozpaczy odzywa siê do niej ch³opak, któremu od dawna siê podoba³a, ale nie startowa³ do niej gdy¿ by³a zajêta. Ona zwierza mu siê ze swojego smutku, on daje jej swoje wsparcie i zrozumienie. Proponuje spotkanie... No w³a¶nie, spotkanie. Czy po zakoñczeniu zwi±zku, w którym by³a szczê¶liwa, powinna zgadzaæ siê na spotkanie ze swoim koleg±? Jak powinna podej¶æ do tej sprawy? Jedno jest pewne, powinna wybraæ jeden spo¶ród dwóch wariantów:
1. Spotkam siê z nim. Przynajmniej mi³o spêdzê czas i kto wie, mo¿e jest wart bli¿szego poznania?
2. Nie spotkam siê z nim. To zbyt szybko, bo niedawno rozsta³am siê z ch³opakiem który by³ moim promyczkiem?
A mo¿e jest jeszcze jaki¶ inny wariant? Co s±dzicie na ten temat?
_________________ "Id±c do przodu,
patrz, czy zostawiasz ¶lady,
po których móg³by¶ wróciæ."
1. Spotkam siê z nim. Przynajmniej mi³o spêdzê czas i kto wie, mo¿e jest wart bli¿szego poznania?
Jak ju¿ wybiera siê ten wariant to trzeba pomy¶leæ o tym ch³opaku, by nie zosta³ takim plasterkiem na rany, wiadomo po pewnym czasie plasterek trzeba odkleiæ. Najlepiej postawiæ sprawê jasno - by ten ch³opak zda³ sobie sprawê z tego, jak to wszystko wygl±da na dzieñ dzisiejszy.
_________________ 'jeste¶my jak bratki po¶ród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzglêdnie inteligentny!'
Wys³any: 2007-08-14, 16:58
Polecaj±cy: myszka mi poleci(a)³a...
smooky_eyes napisa³/a:
Spotkam siê z nim. Przynajmniej mi³o spêdzê czas
No w³a¶nie; po co chcia³aby¶ siê z nim spotkaæ? Czy tylko dla pocieszenia siê na jaki¶ czas? A co kiedy ju¿ smutki siê rozwiej±? Powiesz mu: "no wiesz, dobrze siê spisa³e¶, dziêkujê i papa"?
Zastanów siê czego chcesz/oczekujesz od tego spotkania.
_________________ "M±dry nie jest ten, który martwi siê z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy siê z tego co ma."
Lubiê internet, bo w internecie nikt nie wie, ¿e jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszêdzie mo¿na doj¶æ na piechotê
Przerwy miêdzy moimi zwi±zkami by³y nie d³o¿sze ni¿ 2 tyg. moze to by³o nie fer w stosunku do innych ale.. Zreszt± teraz jest inaczej i bardzo siê z tego ciesze
_________________ WE ARE THE BEST SO FUCK THE REST
by³am w takiej sytuacji raz i post±pi³am wg. punktu 1 i nie ¿a³uje do tej pory bo zyska³am kolegê i to bardzo mi³ego. Nie ma nic w tym z³ego, no ale to zale¿y od charakteru cz³owieka jak post±pi
_________________ Pos³uchaj g³osu serca...ono choæ ma³e...prawde zawsze powie
Wariant pierwszy, pod warunkiem ze sprawa bedzie postawiona jasno...
_________________ "I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
I wci±¿ wierzê biednymi zmys³ami,
¯e Ci ludzie na drugiej pó³kuli
Musz± chodziæ do góry nogami..."
1. Spotkam siê z nim. Przynajmniej mi³o spêdzê czas i kto wie, mo¿e jest wart bli¿szego poznania?
2. Nie spotkam siê z nim. To zbyt szybko, bo niedawno rozsta³am siê z ch³opakiem który by³ moim promyczkiem?
A mo¿e jest jeszcze jaki¶ inny wariant? Co s±dzicie na ten temat?
3. Dam sobie na razie sposój z facetami, bo do pe³nego zrozumienia ca³ej sytuacji potrzebny jest kawa³ czasu.
Ja wiem, ¿e najlepiej po zakoñczeniu zwi±¿ku pocieszyæ siê w ramionach innego mê¿czyzny. On wydaje siê taki inny, ciekawy, radosny, entuzjastycznie nastawiony, kochaj±cy i zaanga¿owany. Tyle tylko, ¿e po paru tygodniach czy miesi±cach mo¿e siê okazaæ, ¿e to nie jest to, ¿e nie tu i nie z tym facetem chcemy byæ. A ca³e zamieszanie by³o tylko po to, ¿eby zapomnieæ o tym poprzednim facecie. Wiem to z autopsji. Czas, to najlepsze lekarstwo na k³opoty mi³osne. Czasem warto poczekaæ, aby doj¶æ do tego co naprawdê nas interesuje przed rozpoczêciem kolejnego zwi±zku.
_________________ Z³oty widzisz to, co ja? Nie pokonamy tego z³a...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum