Może macie rację.Chyba niepotrzebnie się martwię na zapas.Zobaczę dopiero w Sylwestra jak to będzie wszystko wyglądac.Ale to są moje dwie najblizsze osoby nie moglyby mnie tak skrzywdzic.
Ale to są moje dwie najblizsze osoby nie moglyby mnie tak skrzywdzic.
Sama to napisałaś. Musisz się wziąć w garść i przestać snuć takie czarne myśli, bo to na nic się nie zda i jest wg mnie trochę nie w porządku wobec Patryka i Kasi.
Oni wogóle nie wiedzą o tych moich obawach.Nie chce im tego mowic bo wiem ze zrobiloby im sie przykro ze im nie ufam.Musze jakos powstrzymac ta zazdrosc zeby potem nie bylo problemow.
I nie wiem czy zdecydowac sie zaprosic moja kumpele czy lepiej zebym spedzila Sylwestra sama z Patrykiem.
Moim zdaniem powinnaś spędzić sylwestra tylko z Patrykiem i do tego porozmawiać z nim jak się czujesz, gdy wiesz, że on rozmawiał z Twoją przyjaciółką przez telefon! Przecież to nic innego jak pierwszy krok do zdrady, a Ty sama organizując takiego sylwestra poniekąd przyzwalasz na tę zdradę. Nie wiem co Ci strzeliło do głowy, by ich zapoznać. Do tego sama rozmowa z Kasią, zastanów się. Przecież on chciał wyciągnąć informację, których sama mu nie chciałaś udzielić. Za Twoimi plecami robi coś wbrew Tobie. Czy takie zachowanie : moja dziewczyna mi nie mówi, więc Ty mi powiedz, nie jest pewną formą żalenia się i znalezienie zrozumienia u drugiej osoby?? Jak dla mnie to oni już od dawna są razem...
Tylko boję się jednego.Że może się okazać że Patryk tak będzie świetnie się doagdywał z Kaśką, że zapomni o mnie.
"Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni, żebyś nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem" ^^
Trochę zaufania ^^ ;]
[ Dodano: 2007-12-18, 15:08 ]
Sol napisał/a:
Gdybym mogła schowałabym
Twoje oczy w mojej kieszeni
Żebyś nie mógł oglądać tych
Które są dla nas zagrożeniem
hmm, zacznę czytać wszystkie posty w temacie xD, Sol wyprzedziłaś mnie ^^ ;]
Ale my chcemy się jakoś odwdzięczyć Kasi za to że tak nas wspierała.Kiedy było między nami coś nie tak to od razu probowala zalagodzic sytuację.a Patryk nie zna z widzenia Kasi tylko oni ze soba wczesniej smsowali i choc bylam o to zazdrosna to nie bylo nic zlego bo rozmawiali tylko na moj temat.Czesto nie mowilam prawdy mojemu chlopakowi jezeli chodzilo o moje samopoczucie,a Kasia szczerze z nim rozmawiala.
Moim zdaniem (...) Jak dla mnie to oni już od dawna są razem...
Dobitnie przedstawiłeś wszystko, bez najmniejszych skrupułów, mogłeś pokusić się o bardziej delikatne przedstawienie sytuacji zamiast pisać wszystko w tak mało subtelny sposób, ale jednak dobrze zrobiłeś, że od razu za jednym zamachem to napisałeś, lepiej od razu się dowiedzieć wszystkiego, jak cała sytuacja wygląda, jest jeszcze szansa na naprawienie jakże karygodnych błędów ^^
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
Wkurza mnie to że mam problem z zaufaniem.Przeciez on nie jest taki sam jak moj byly,a jednak i tak sie boje.Moze dlatego ze tak bardzo go kocham i boje sie ze moge go stracic.
Wiem ze zaufanie w związku jest najwazniejsze,ale moj byly sprawil mi tyle przykrosci ze trudno mi zaufac jeszcze raz.A bardzo chce bo bardzo kocham Patryka i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.
ja bym na twoim miejscu nie zapraszała twojej przyjaciółki, po co zwozić dzrzewo do lasu? hmmm.....??
no dziewczyny już o co tyle szumu, źle przeczytałam nie uważnie
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
Ostatnio zmieniony przez aisak 2007-12-19, 21:59, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum