Wysłany: 2007-12-08, 19:48
Polecający: sama je odnalazłam :D
Rozumiem,ze chcesz pomoc temu dziecku, ale czynic dobro mozesz takze dla dzieci z Polski, tyle czeka na rodzicow. No a zapytales z jakiego powodu zona nie chce adoptowac dziecka z Etiopii?? nie chce wogole adoptowac dziecka czy nie chce aby pochodzilo z etiopii??
_________________ "- Boję się.
- To dowód, że kochasz życie."
Otoz chcialbym adoptowac dziecko z Etiopii ale moja zona nie chce. Jak ja przekonac.
Czemu akurat stamtąd? Czy nie łatwiej byłoby rozejrzeć się wokół Ciecie, w Polsce też wiele dzieci czeka na dom... Jeśli Twoja żona nie chce to musi mieć ku temu jakieś powody. Może powinniście porozmawiać jeszcze raz, na spokojnie. Nie piszesz, czy macie swoje dzieci, czy nie możecie ich mieć?
Zbych ma rację, to musi być wspólna, niewymuszona decyzja.
Twoja żona może po prostu się boi. Rozmawiaj, ale nie zmuszaj jej.
A tak w ogóle, czy umieszczenie posta w dziale Miłość oznacza, że dla Ciebie brak zgody na adopcję to brak miłości.(Niektórzy tak myślą.) Adopcja to nie dowód miłości. Nie każdy jest zdolny do pokochania wszystkich dzieci... Może już za późno, by podejmować takie decyzje.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-12-10, 00:59
Polecający: bierdonka
eeej a czy jemu nie chodzi o tą adopcje na odległośc ? ;] Bo sa takie , niee trzeba odrazu jechac do afryki i z latarką szukac dziecka ;] Kolega nie sprecyzował.
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
W sumie... to coś w tym może być. W końcu tyle zagranicznych gwiazd może, to dlaczego nie nasz rodak? To co byś radziła, żeby przekonać oporną współmałżonkę? ;>
Przede wszystkim, że będzie dżusi (tudzież dżezi, pogubiłam się już w tym, co się mówi, żeby nie być passe) i bez rozstępów. Ten brak rozstępów powinien ją przekonać ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Tak, to niezaprzeczalnie zaleta, powinno wystarczyć. Która nie chciałaby być jak Madonna czy inna Jolie? Poza tym, mąż powinien wiedzieć jak umiejetnie przekonać żonę do swoich fantaz... pomysłów ^^
Ważne jest jednak to, aby wybrali wyjątkowo estetyczne i urodziwe dziecię (wzorem wspomnianej tu już pani Angeliny, na ten przykład). Brzydkich mamy wystarczająco dużo na polskiej ziemi, a tak - nie dość, że ślicznie, to jeszcze cokolwiek egzotycznie. I figura szczęśliwej mamusio-żonki wciąż ta sama ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Nie zapominajmy o całym bólu, nudnościach, zawrotach głowy, dziwnych zachciankach żywieniowych, humorach, których uda się uniknąć wraz z uniknięciem ciąży ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum