W moim środowisku to właśnie brak jakiegokolwiek posunięcia z mojej strony spotkałby się z krytyką....
W moim wręcz przeciwnie. Też mi się wydawało, że to nie kwestia środowiska, a raczej dojrzałości, pewnej kultury, ale najwyraźniej faktycznie niewiele wiem na ten temat.
Hustler napisał/a:
A możesz mi powiedzieć czyjego współczucia mógłby chcieć zdradzony człowiek??
Tak się składa, że poza, jak ją ładnie nazwałeś, suką i jej partnerem, jest jeszcze otoczenie, w przypadku związków z pewnym stażem na przykład wspólni znajomi, którzy chcąc nie chcąc też są w jakimś stopniu zamieszani w całą sytuację i w ten lub inny sposób opowiadają się po którejś stronie. Nawet jeśli znienawidzona suka go zdradziła nie widzę potrzeby, by miał robić z siebie pajaca, rozgłaszając to wszem i wobec i klepiąc maskę kolesiowi, którego wybrała.
Hustler napisał/a:
co to jest zemsta
Działanie niewarte zachodu w mojej opinii. Strata czasu i energii.
Hustler napisał/a:
Nie wiem co jest dziecinnego w biciu ludzi...
Chyba sam sobie na to odpowiedziałeś:
Hustler napisał/a:
to nie jest presja tylko moja chęć do polepszenia swojej reputacji...
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
czy za dojrzałe zachowanie można uznać to, ze jedna osoba pobije drugą, podpali jej dom, obrzuci kamieniami, spuści powietrze z opon? Czy to jest dojrzała reakcja mężczyzny na dowiedzenie się, że kobieta go zdradziła z innym mężczyzną/innymi mężczyznami?
Ok. W takim razie ja mam do Ciebie pytanie... Jesteś mężczyzną, którego zdradziła kobieta? Bo widzę, że jesteś bardzo rzutka w tym temacie... Skoro tak to powiedz mi w jaki sposób powinien się zachować zdradzony facet?
[ Dodano: 2008-03-29, 22:50 ]
zbych1112 napisał/a:
Znaczy się, że jesteś prymitywny. Prymitywne zachowania wykonują prymitywni ludzie.
Można tak powiedzieć...
sis napisał/a:
Tak się składa, że poza, jak ją ładnie nazwałeś, suką i jej partnerem, jest jeszcze otoczenie, w przypadku związków z pewnym stażem na przykład wspólni znajomi, którzy chcąc nie chcąc też są w jakimś stopniu zamieszani w całą sytuację i w ten lub inny sposób opowiadają się po którejś stronie.
Tylko ludzie słabi potrzebują współczucia...
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
Ostatnio zmieniony przez Hustler 2008-03-29, 22:53, w całości zmieniany 1 raz
Skoro tak to powiedz mi w jaki sposób powinien się zachować zdradzony facet?
Z klasą. To ona nie miała odwagi, by powiedzieć mu, że woli innego, tylko zdradzała go gdzieś na boku, udowadniając tym swoją niedojrzałość, on nie musi grać równie nieczysto. Powinien zachować resztki godności i odejść. Przynajmniej wyjdzie z całej sytuacji z twarzą.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Jesteś mężczyzną, którego zdradziła kobieta? Bo widzę, że jesteś bardzo rzutka w tym temacie... Skoro tak to powiedz mi w jaki sposób powinien się zachować zdradzony facet?
dziwne, mogę odpowiedzieć w temacie tylko wtedy, gdy będę mężczyzną, którego zdradziła kobieta? o.O
Prawdziwy Facet zachowuje się z klasą i nie potrzebuje pseudo poprawiaczy jego nastroju w postaci "ach pokażę światu, kto tu rządzi, ale mu obiję facjendę, kto najlepszy, kto najmądrzejszy ja, ja, pokażę światu, obiję całego!" Tak, niesłychanie siłą przekona wszystkich, że jest dojrzałym, świetnym facetem, może w przedszkolu z misiami to wychodziło, ale teraz gdy ma się więcej lat to inaczej to wszystko wygląda.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-03-29, 22:55, w całości zmieniany 1 raz
Skoro tak to powiedz mi w jaki sposób powinien się zachować zdradzony facet?
Z klasą. To ona nie miała odwagi, by powiedzieć mu, że woli innego, tylko zdradzała go gdzieś na boku, udowadniając tym swoją niedojrzałość, on nie musi grać równie nieczysto. Powinien zachować resztki godności i odejść. Przynajmniej wyjdzie z całej sytuacji z twarzą.
Jak dla mnie wyjdzie na jelenia... No, ale spoko... Każdy ma prawo do swojego zdania... A tak nawiasem mówiąc to pytanie nie było adresowane do Ciebie o czy m doskonale wiesz... Mimo wszystko nie mogłaś się powstrzymać przed wygłoszeniem jakiegoś wymyślnego orędzia...
Colorblind napisał/a:
Prawdziwy Facet zachowuje się z klasą i nie potrzebuje pseudo poprawiaczy jego nastroju w postaci "ach pokażę światu, kto tu rządzi, ale mu obiję facjendę, kto najlepszy, kto najmądrzejszy ja, ja, pokażę światu, obiję całego!"
Dla Ciebie prawdziwy facet, a dla mnie tchórz....
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
A tak w ogóle to taka daleko posunięta niewiedza typka jest mało prawdopodobna...
bo każdy kto spotyka jakąś osobę, z którą teoretycznie mógłby być, zaraz myśli o tym, by robić 'wywiad'... raczej nikt się nie spodziewa, że osoba z którą się kręci jest już zajęta. bo niby czemu miałby się spodziewać i czegokolwiek dowiadywać?? to nie jego robota
Hustler napisał/a:
W moim środowisku to właśnie brak jakiegokolwiek posunięcia z mojej strony spotkałby się z krytyką....
zemściłbyś się dla własnej satysfakcji czy dla aprobaty Twojego środowiska?? bo jeśli chodzi o wariant 1 to rozumiem.... 2 wydaje mi się żałosny i niedojrzały. dojrzały człowiek nie byłby tak zapatrzony w opinię środowiska na temat swoich prywatnych spraw.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Ostatnio zmieniony przez MissIndependent 2008-03-29, 23:07, w całości zmieniany 1 raz
czy tchórzem można nazwać tego, który sprzeciwia się temu 'Twojemu środowisku', tej presji otoczenia, która wymaga od niego reakcji w postaci wyrządzenia komuś fizycznej krzywdy? Wyrządzenia krzywdy osobie, która nie miała wpływu na to, co się wydarzyło, wszak to kobieta miała w tajemnicy trzech facetów.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
A ja (tak czysto hipotetycznie) tak urządzę typa, że wyląduje na wózku, albo od razu w kostnicy... No i rzecz jasna ona wie, że to wszystko jej wina.
Jasną rzeczą jest, że to wina Twoja. Ona może być co najwyżej motywem dla Ciebie.
Hustler napisał/a:
Jak wszystkim to Tobie też... Ustaw się w kolejce.
I do mnie też przyjdź. Ciekawe kto by na tym gorzej wyszedł.
Hustler napisał/a:
W moim środowisku
Czy środowisko jest dla Ciebie wymiarem wartości wyznawanych? Zawsze można je zmienić.
Hustler napisał/a:
nie wiem co ta cała sytuacja ma wspólnego z dojrzałością
Twoje pomysły z jej niedoborem/brakiem.
Hustler napisał/a:
zbych1112 napisał/a:
Środowisko które presją wymusza takie dziecinne zachowania to jest do bani moim zdaniem.
Nie wiem co jest dziecinnego w biciu ludzi.
Widać nie wiesz o czym mowa. Dziecinnym jest robienie czegoś, bo koledzy z piaskownicy to pochwalają.
Hustler napisał/a:
to nie jest presja tylko moja chęć do polepszenia swojej reputacji
Boże (o ile istniejesz ), chroń mnie przed głupotą i pychą...
Zrobienie z siebie pajaca na pewno ją polepszy ;] Pójdź bić ludzików ;]
Hustler napisał/a:
to powiedz mi w jaki sposób powinien się zachować zdradzony facet?
Nie będę się posuwać do powinności, ale mogę podsunąć pomysł; może usiąść i nad sobą pomyśleć i popracować, by w przyszłości być lepszym ludzikiem, co na pewno zwiększy jego szanse na utrzymanie przyszłej partnerki przy sobie. No, chyba, że woli być pajacem.
sis napisał/a:
Przynajmniej wyjdzie z całej sytuacji z twarzą.
Poza tym chyba twarzy nie traci z powodu samej syt., bo w końcu to on jest zdradzanym. Czy się mylę?
Colorblind napisał/a:
może w przedszkolu z misiami to wychodziło
Hustler napisał/a:
Jak dla mnie wyjdzie na jelenia
Jeleniem to on jest od początku i już nic tego nie zmieni ;]
sis napisał/a:
A nie sądzisz, że to kobiety mają decydujące zdanie w kwestii tego, czym powinien charakteryzować się tzw "prawdziwy facet"?
Czyż nie powinnyście być wdzięcznymi, że niekt. faceci tak ułatwiają siebie rozpoznanie? ;>
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Prawdziwy facet obije morde temu ktory mu rogi przyprawil? Bzdura.
Jezeli juz dal sobie rogi przyprawic to prawdziwym facetem nie jest wiec mordobicie moze sobie darowac.
Cytat:
A nie sądzisz, że to kobiety mają decydujące zdanie w kwestii tego, czym powinien charakteryzować się tzw "prawdziwy facet"?
I decyduja. Niby pieprza o tym ze facet ma byc wrazliwy i takie tam ale tak naprawde to szukaja jelenia ktory zapewni im utrzymanie. Gdy maja dni plodne instynkt kaze im zdradzic takiego jelenia z prawdziwym facetem. Szkoda ze tyle zaprzecza swojemu instynktowi i bawi sie w monogamie.
_________________ I nie za szybko tylko powoli
szybko nie wolno bo lapa boli
Niby pieprza o tym ze facet ma byc wrazliwy i takie tam ale tak naprawde to szukaja jelenia ktory zapewni im utrzymanie.
uogólniasz....
Hegemon napisał/a:
Gdy maja dni plodne instynkt kaze im zdradzic takiego jelenia z prawdziwym facetem. Szkoda ze tyle zaprzecza swojemu instynktowi i bawi sie w monogamie.
1. na czym ta szkoda ma polegać?? 2. wszystkie się baiwą w monogamię?? a nie sądzisz, że wiele z tych 'wszystkich' naprawdę w to wierzy??
[ Dodano: 2008-03-30, 12:51 ]
powiedz, że żartowałeś... xD
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Ze względu na obowiązującą umowę społeczną utrwalającą monogamię, mężczyznom chcącym utrzymać się w systemie i maksymalizującym korzyści strategii ilościowej, nie pozostaje nic innego jak zdrada. Podobnie kobieta, chcąc korzystać z zasobów mężczyzny z którym jest związana, a jednocześnie szukająca lepszego „dawcy genów” musi szukać go poza łożem małżeńskim. Ze zdradą związana jest kontrstrategia, powiązana z uczuciem zazdrości.
Uczucie zazdrości (spowodowane domniemaniem odbycia stosunku przez partnera) jest silniejsze u mężczyzn, gdyż w przypadku zdrady kobiet, mężczyzna ryzykuje, że nie będzie mógł jej zapłodnić swoją spermą lub będzie musiał wychowywać nie swoje geny. Istnienie zazdrości, tak charakterystyczne dla mężczyzn, świadczy o tym, że w przeszłości żony dopuszczały się jednak zdrad. Maksymalną strategią dla kobiety są najlepsze geny od atrakcyjnego kochanka i opieka mężczyzny bogatego w zasoby - co zresztą bardzo często się zdarza.
_________________ I nie za szybko tylko powoli
szybko nie wolno bo lapa boli
W USA co dziesiate dziecko jest wychowane przez "jelenia". W Wielkiej Brytanii co trzecie. A przeciez zdrada jest pietnowana przez spoleczenstwo. Jak wygladalyby te statystyki gdyby zdrada bylaby tylko niestosowna a mezczyzni byliby na przyklad 2 razy mniej zazdrosni?
Niewiele tego "troche".
_________________ I nie za szybko tylko powoli
szybko nie wolno bo lapa boli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum