Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2683
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-08, 14:03   

Leilah napisał/a:
A jak on chciał jej stopniowo te spojrzenie zmieniać i nawracać kiedy nawet nie potrafił się odezwać na ten temat słowem?
no właśnie w tym tkwił jego problem, brak rozmów, ewentualnie może chciał, by ona sama wypracowała inny tok myślenia, inne postrzegania, wzięła przykład z niego? Trochę naiwne podejście.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:04   

Colorblind napisał/a:
ewentualnie któraś ze stron z czegoś będzie musiała zrezygnować

Tylko, że osoba wierząca rezygnując z czegoś, tak naprawdę rezygnuje ze wszystkiego.
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2683
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-08, 14:06   

Cameron napisał/a:
Tylko, że osoba wierząca rezygnując z czegoś, tak naprawdę rezygnuje ze wszystkiego.
zależy jeszcze to od tego, jak bardzo radykalne i konserwatywne podejście ma się do wiary, jej pewnych wskazówek itp.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1322
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:12   

Cameron napisał/a:
Tylko, że osoba wierząca rezygnując z czegoś, tak naprawdę rezygnuje ze wszystkiego.
to osoba, która nie weźmie ślubu kościelnego znaczy, że rezygnuje z Jezusa i wszystkiego co mówił? No bez przesady, to nie jest zero-jedynkowe.
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:14   

Colorblind napisał/a:
zależy jeszcze to od tego, jak bardzo radykalne i konserwatywne podejście ma się do wiary, jej pewnych wskazówek itp.

Podejście do wiary inne niż radykalne jest nieistotne. Jeżeli ktoś wierzy w Boga to dla niego Bóg istnieje, a nie być może istnieje. Jeżeli ma rezygnować z czegoś w co nie wierzy to to nie jest kompromis między wiarą a brakiem wiary.
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2683
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-08, 14:17   

Cameron napisał/a:
Jeżeli ma rezygnować z czegoś w co nie wierzy to to nie jest kompromis między wiarą a brakiem wiary.
ale rezygnacja chociażby ze ślubu nie musi oznaczać od razu z rezygnacji z całej wiary
zresztą napisał już to bro:
bro napisał/a:
o osoba, która nie weźmie ślubu kościelnego znaczy, że rezygnuje z Jezusa i wszystkiego co mówił? No bez przesady, to nie jest zero-jedynkowe.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-06-08, 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1866

Wysłany: 2008-06-08, 14:18   

Cameron napisał/a:
Jeżeli ma rezygnować z czegoś w co nie wierzy to to nie jest kompromis między wiarą a brakiem wiary.
Jeżeli Kościół jest skłonny ułatwić życie związkom osób wierzących i niewierzących, to dlaczego z tego nie skorzystać? Tak jak napisał bro:
bro napisał/a:
to nie jest zero-jedynkowe.
_________________
Dum spiro, spero

"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;

Całujcie mnie wszyscy w dupę."
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:22   

Colorblind napisał/a:
ale rezygnacja chociażby ze ślubu nie musi oznaczać od razu z rezygnacji z całej wiary

Jeżeli ktoś wierzy w to, że życie bez ślubu jest grzechem to będzie w stanie zrezygnować ze ślubu? A jak już zdecyduje na życie w grzechu to czemu miałby przestrzegać reszty rzeczy, w które wierzy? Dla mnie to absurd.
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1322
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:23   

Cameron napisał/a:
to czemu miałby przestrzegać reszty rzeczy, w które wierzy?
a mnie bardziej zastanawia dlaczego miałby nie przestrzegać
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 2683
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-08, 14:25   

Cameron napisał/a:
A jak już zdecyduje na życie w grzechu to czemu miałby przestrzegać reszty rzeczy, w które wierzy?
czemu miałby rezygnować z innych rzeczy? Poza tym nikt nie jest święty i nawet nie jest w stanie uniknąć całkowicie grzechu choćby bardzo tego chciał.
_________________
'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'

'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!' :luka:

wszystko mnie bolly ;D
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:25   

bro napisał/a:
to osoba, która nie weźmie ślubu kościelnego znaczy, że rezygnuje z Jezusa i wszystkiego co mówił?

Jeżeli wierzy w to, że ślub to jest coś czego od niej wymaga Jezus to świadomie rezygnuje ze swojej wiary. Jeżeli nie wierzy w to, że Jezus oczekuje od niej wzięcia ślubu to ten wybór nie dotyczy jej wiary.
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1866

Wysłany: 2008-06-08, 14:28   

Cameron napisał/a:
Jeżeli ktoś wierzy w to, że życie bez ślubu jest grzechem to będzie w stanie zrezygnować ze ślubu?
Tak, będzie w stanie. Powtarzać się nie lubię, pisać drugi raz tego samego też nie, więc tylko autocytat:
Sol napisał/a:
Istnieje coś takiego jak duszpasterstwo związków niesakramentalnych.
Sol napisał/a:
mogą "uważnić" małżeństwo w oczach Kościoła (nie jestem do końca pewna jak to wygląda, ale takie coś jest możliwe).
I nikt nie musi z wierzenia/niewierzenia rezygnować.
_________________
Dum spiro, spero

"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;

Całujcie mnie wszyscy w dupę."
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:34   

Colorblind napisał/a:
Poza tym nikt nie jest święty i nawet nie jest w stanie uniknąć całkowicie grzechu choćby bardzo tego chciał.

Tylko, że (jeżeli mówimy o katolicyzmie) to jest coś takiego spowiedź, a warunkiem spowiedzi jest skrucha i chęć poprawy. Czyli jeżeli ktoś się decyduje żyć bez ślubu to by wyglądało seks, spowiedź, "kochanie nie możemy się już więcej kochać, bo to grzech", seks, spowiedź... Jak dla mnie farsa, a i szczerość chęci poprawy co najmniej wątpliwa.
bro napisał/a:
a mnie bardziej zastanawia dlaczego miałby nie przestrzegać

Bo mu by było wygodniej nie przestrzegać. No pewnie by nie zaczął zabijać, ale jeżeli są rzeczy których nie robił tylko ze względu na wiarę?
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1322
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:42   

Cameron napisał/a:
Bo mu by było wygodniej nie przestrzegać.
A ja mam wrażenie, że imputujesz ludziom implikacje, które nie mają miejsca.
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 165
Ostrzeżeń:
 5/3/5

Wysłany: 2008-06-08, 14:45   

Sol napisał/a:
Jeżeli Kościół jest skłonny ułatwić życie związkom osób wierzących i niewierzących, to dlaczego z tego nie skorzystać?

Tylko, że skorzystanie z tego nie jest rezygnacją z własnej wiary, więc nie jest to kompromis między wiarą a brakiem wiary. Osoba wierząca bierze ślub, z czego zrezygnowała?
Sol napisał/a:
Istnieje coś takiego jak duszpasterstwo związków niesakramentalnych.

A jaki ma cel takie duszpasterstwo? Rozgrzeszają ludzi żyjących w niesakramentalnych związkach? Zwłaszcza takich dla których nie ma przeszkód żeby zawarli związek sakramentalny?
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Bombaj | dachówka dane techniczne | Dachówka Grecka | program do telewizji | formula1 | Sopot | fantastyka | limousine prices philadelphia krem przeciwzmarszczkowy Most zagubienia - Hillar Małgorzata wakacje korfu Miasto rodzinne - Brzechwa Jan ręceprecz odtybetu