Wysłany: 2006-09-05, 14:59 Miłość, ale czy prawdziwa....
Wiecie mam problem z moim chłopakiem. Jesteśmy ze sobą pare miesięcy i wszystko było ok do wakacji, a raczej do jego wyjazdu, a potem mojego. Nie pisał, ani nie dzwonił. Miał jednak imieniny dlatego ja i moja przyjaciółka napisałyśmy mu życzenia. On nawet nie raczył odpisać. To obie napisałyśmydo niego, że mugłby podziękować. Odpisał jakąś ściemę, że mu telefon padł. A raport mi przyszedł, że dostarczono. Pozatym wtedy mógł odpisać.... Teraz jak się spotkaliśmy w szkole burknął tylko pod nosem cześć i tyle. Nie wim co robić. Zależy mi troche na nim, ale nie pozwole żeby mnie tak traktował. Jestem jego pierwszą dziewczyną i też bym nie chciała żeby się zraził albo cierpiał z tego powodu.
Proszę pomóżcie!!!!
Ile on ma lat 14, 13 bo na wiecej sie nie zachowuje, mowiac prawde to napewno ma cos za uszami, ze tak robi a brak mu sil i odwagii zeby ci to w twarz powiedziec, moja rada... smiej sie mu w ryj i daj sobie spokoj takich ludzi jest wiele szkoda na nich czasu bo zmarnujesz okazje na spotkanie wartosciowych osob
_________________ Jestem czlowiekiem prostym, z krwi i kosci, ucielesnieniem swiatla i ciemnosci
Zgadzam się z Połamanym. Olej faceta. Jeśli sama zaczniesz go ignorować, to się przekonasz czy mu na Tobie zależy czy nie. Taka metoda się sprawdza, choć jest troszkę bolesna, czasochłonna i wymaga silnej woli, ale swoje daje;)
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Dzieki wielkie. Bardzo mi pomogliście i na pewno skorzystam z Waszych rad. On ma 14 lat. Tyle co ja, ale macie racje to dzieciak. Jeszcze raz dzieki:):*
O.O dzieciak z tym bym sie nie zgodzil moze ja przestal kochac i nieumial powiedziec z kad wiedzie moja dziewczyna tez tak zrobila a teraz nawed niegadamy ze soba pomimo ze mamy 15 i 14 latek i chodzimy do tej samej szkoly help my help my
Pytanie. Dlaczego Ty nie pisałaś do niego? Owszem napisałaś, ale wiesz w przypadku jego imienin, to że tak powiem, Twój obowiązek.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię takich niedopowiedzianych spraw. Trzeba to jasno zakończyć, albo w lewo, albo w prawo, a nie kryć się po kątach, robić nadzieje i trwać w takim stanie.
To nie była miłość z całą pewnością.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Wiecie podeszłam do niegi i chciałam to wszystko wyjaśnić. On coś znowu zaczął kręcić. Nie jesteśmy już ze sobą. Troche mi przykro, ale nie wiem czemu jakoś mniej niz w poprzednich miłościach. Może to już przyzwyczajenie... Nie wim, ale dzieki wielkie za wszystkie wpisy. Jesteście kochani:*
ona ma 14 lat heu tez wiek na milosc heu heu nie uda im sie wiem cos o tym za mlody wiek to zauroczenie przestan o nim myslec i ulozy sie jakos
ale
jak chcesz sie nie podawac wolna droga tylko bedziesz bardziej dobita heu heu nie wiem co mam z tym heu heu heu heu
nagdzieje moze miec ale wontpie zeby teraz odzyskala go moze za rok za dwa no i kur... wykasuj to krrr... misiek,zaplacisz za swoje grzechy! w kurza mnie to
pisz na temat kolego i sprawdzaj błędy !! /lolinka
Dzieki Nori:)
Wiesz Misiek mi na nim już chyba nie zlezy. Chce tylko zapomnieć i sprawa skończona. On widocznie nie dorusł...psychicznie.
Pozdrowionka dla Was:*:)
Dzieki wielkie. Ale sprawa nabrała trochę nowego światła po wczorajszym wieczorze. Wiem, że nie powinnam, ale to zrobłam. Włamałam się do niego na poczte. I co się tam okazało... ze cały czas chodził i chodzi z inną. Dwa dni po tym jak mnie poprosił pisał do niej: kocham cie. I jeszcze jedno co mnie strasznie wkurzylo: co tam jakas Patrycja ty jestes moja dziewczyna... On jest po prostu okropny!!!! Nie nawidze go!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum