Nie czuje juz dreszczyku emocji kiedy mamy sie spotkac..
jestes przyzwyczajona do jego osoby .. nie jest juz "nowoscia" wiem jak to jest, bo jestem z chlopakiem juz 2 lata, ale wiem, ze nadal go kocham mimo monotonii w naszym zwiazku. Moze i zle, ale wmawiam sobie, ze tak poprostu musi byc i koniec. W zwiazkach panuja kryzysy wazne lub mniej wazne nie przejmuj sie tylko czekaj na rozwoj sytuacji
nie nazwałabym tego "przyzwyczajeniem", a "przywiązaniem" przeciez poznajemy się dzień w dzień, a monotonia monotonią monotonną byc nie musi;) (mam nadzieję, że zrozumiecie;) ), dzięki kłótnia i tzw. tu kryzysą możemy uczyć się siebie nawzajem i rozwijać w ten sposób relacje
_________________ Uśmiechnij się. Jutro możesz nie mieć czasu (;
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 447 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2007-11-21, 09:37
clumsy, porozmawiajcie ze sobą, wyjaśnijcie sobie na spokojnie to co w was "siedzi".
Nie sądzę by takie dni od siebie były rozwiązaniem- bo tylko zatęsknicie za sobą a za jakiś czas sytuacja się powtórzy. Pozdrawiam
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum