mysle ze jest to milosc moich rodziców, z taka miloscia kojarzy mi sie okreslenie "milosc dnia powszedniego". Ze smazeniem jajecznicy bez makijazu i szlafroku o 6 rano, a mimo to zachwyt nad druga osoba, z tym ze sa problemy, niezaplacone podatki ,a oni nadal są się kochaja, z podawaniem sobie leków do lózka itd. jednym slowem to jest bycie z soba na dobre i na zle, to jest prawdziwa milosc. prawdziwa milosc nie polega tylko na chodzeniu ze soba za reke i calowaniu sie w parku na lawce( nie znosze tego widoku ) ale ze wspolnym pokonywaniu trudnosci.
mam nadzieje, ze odpowiedzialam na temat i to Ci chodzilo
_________________ "Baczność! Do góry ręce. Pan bierze udział w tej piosence!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum