Nie bêdê oryginalny, ale mam pewien problem. Zakocha³em siê w dziewczynie 5 lat temu, a od 7 lat jeste¶my przyjació³mi. Bardzo siê lubimy. Jednak chcia³em spróbowaæ i okaza³o siê, ¿e siê spó¼ni³em bo mia³a ch³opaka. Minê³o troszkê czasu, gdy zerwa³a z nim, a potem znalaz³a innego o czym nie wiedzia³em i znowu straci³em szansê. Kiedy rozsta³a siê ze swoim drugim ch³opakiem zaryzykowa³em i wyzna³em jej co do niej czujê. Jednak ona powiedzia³ mi, ¿e narazie musi do siebie doj¶æ po rozstaniu, a co do mnie, ¿e nie chce niszczyæ naszej przyja¼ni, a przecie¿ kto powiedzia³, ¿e zniszczyliby¶my nasz± przyja¼ gdyby¶my chocia¿ spróbowali. Ona wie jak bardzo j± kocham, a do tego jest teraz sama i nadla lubimy siê i jeste¶my dobrymi przyjació³mi. Dorad¼cie co¶ bo nie wiem ju¿ jak j± do siebie przekonaæ, ¿e moge byæ dla niej kim¶ wiêcej.
Wys³any: 2006-12-16, 22:28
Polecaj±cy: myszka mi poleci(a)³a...
Czy to jaki¶ sezon na "mi³osne rozterki" jest?
DJ napisa³/a:
Zakocha³em siê w dziewczynie 5 lat temu, a od 7 lat jeste¶my przyjació³mi.
Czyli od 5-ciu lat nie jeste¶cie przyjació³mi
Jak kochasz - nie jeste¶ przyjacielem.
DJ napisa³/a:
chcia³em spróbowaæ
Ugry¼æ?
DJ napisa³/a:
ona powiedzia³ mi, (...) ¿e nie chce niszczyæ naszej przyja¼ni, a przecie¿ kto powiedzia³, ¿e zniszczyliby¶my nasz± przyja¼ gdyby¶my chocia¿ spróbowali.
Miêdzy innymi ja. Zerwa³e¶ Wasz± przyja¼ñ w momencie kiedy siê w Niej zakocha³e¶ - takie moje zdanie.
DJ napisa³/a:
Dorad¼cie co¶ bo nie wiem ju¿ jak j± do siebie przekonaæ, ¿e moge byæ dla niej kim¶ wiêcej.
Tu trudno jest co¶ doradziæ; Ona sama musi siê do przekonaæ. Je¶li sama Ciebie nie zaakceptuje jako "kogo¶ wiêcej", to wo³ami Jej siê do tego nie zmusi.
_________________ "M±dry nie jest ten, który martwi siê z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy siê z tego co ma."
Lubiê internet, bo w internecie nikt nie wie, ¿e jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszêdzie mo¿na doj¶æ na piechotê
Wiesz B±dz dla niej takim jakim bys chcia³ aby ona by³a dla ciebie. Ona potrzebuje czasu aby zaleczyæ rany a ty pomó¿ jej i daj jej czas nie naciskaj. Ona siê boi zaczynac co¶ po raz kolejny wiêc b±dz przy niej i j± wspieraj. ¯ycze wam wszystkiego dobrego!
ja mysle ze powinniscie zostac przyjació³mi nadal.skoro znacie sie juz 7 lat,a ona niepoczu³a do ciebie jeszcze niczego wiecej to chyba juz niepoczuje.
Onyxa na to trzeba czasu... Nie wiadomo czy nie poczu³a, mo¿e po prostu nie ma odwagi powiedzieæ? Ja uwa¿am ¿e powinno siê byæ naturalnym wiec daæ sobie po prostu czas. Kiedy rany siê zalecz± bêdzie inne spojrzenie na to
My¶le ¿e pozostanie w przyja¼ni bedzie najlepszym rozwi±zaniem. ja tez z moim by³ym znali¶my sie 3 lata po czym postanowili¶my byæ razem - zwi±zekl trwa³ kilka miesiêcy - potem by³a zwi±zana z innym mê¿czyzn± przez ponbad trzy lata a miêdzy nami zosta³a przyja¼ñ - jak sie okaza³o Ona nadal mnie kocha³ - i bardzo cierpia³ - potem znów byli¶my razem kilka lat i sie rozeszli¶my - i nici z przyyja¼ni która nas kiedy¶ ³±czy³a - a szkoda
Skoro przyja¼nicie siê tak d³ugo to mo¿e lepiej niech tak zostanie. Tak jak moja przedmówczyni uwa¿am, ¿e je¿eli uda wam sie byæ razem i po¼niej okaza³o by siê ze jednak do siebie nie pasujecie jako para, to z waszej przyja¼ni raczej nic nie zostanie.
Ale je¿eli jednak chcesz spróbowac to poprostu jej to powiedz, ale nie zmuszaj jej do natychmiastowej odpowiedzi, daj jej troche czasu, niech sie nad tym zastanowi. Ona te¿ zapewne zdaje sobie sprawe z tego ¿e to wszystko zmieni i ¿e po¼niej mo¿e juz nie byæ tak jak by³o. Mo¿e sie poprostu tego boi?
Tak czy owak-spróbuj. W przeciwnym wypadku napewno siê tego nie dowiesz.
¯ycze powodzenia
_________________ "Nadzieja jest nieufnoscia czlowieka wobec przewidywan jego umslu"
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum