• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     CTX 


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-10-02, 19:05   Moja była dziewczyna... POMOCY

Witam moja historyjka wygląda tak..
Dziewczyna z którą byłe wyjechała do pracy do Wrocławia (90km od domu) przed tym jak pojechała nie byliśmy już razem jakiś miesiąc, ale mieliśmy naprawdę super kontakt dalej ze sobą widywaliśmy się codziennie. Po tym jak pojechała jakoś kontakt się urwał nawet jak wracała na weekend to nieraz ja widziałem na disco ale zamieniliśmy kilka słów i koniec gadki. Później przez 3 tygodnie nie mieliśmy ze sobą kontaktu żadnego. Z tego co wiem to ona we Wrocławiu miała jakiegoś chłopaka ale nie byli ze sobą długo nawet chyba nie miesiąc. W sobotę zadzwoniłem do niej i pogadałem chwile i mówię do niej że jutro do niej przyjadę z moja i jej najlepszą koleżanka. Bardzo się ucieszyła. Ona mieszka tam sama i nie ma tam nikogo a zna chyba 2 osoby tylko. W niedziele z rana pojechaliśmy do niej. Jak zajechaliśmy z koleżanka przywitały się jak to dziewczyny buzi buzi ja stałem przy nich do mnie tak jak by chciała dać buzi ale nie wiedziała jak zareaguje i powstrzymała się. Posiedzieliśmy u niej itd. … poszliśmy na rynek kupiłem jej róże i tej koleżance też … pochodziliśmy później poszliśmy do niej jeszcze posiedzieć i wieczorem mieliśmy już jechać to podjechała z nami do sklepu. Poszliśmy z nią, zrobiła zakupy ja sobie wziąłem coś do picia i przy kasie mówię do niej zapłać za mnie, nie odmówiła i powiedziała nie ma sprawy ( a wiem ze nie ma za bardzo kasy bo gadaliśmy o tym) ale chciałem zobaczyć tylko jej reakcję bo i tak ustaliłem sobie wcześniej już jak weszliśmy do sklepu, że ona sobie zrobi zakupy ale ja zapłacę za jej zakupy bo naprawdę szkoda mi dziewczyny bo wiem, że nie ma najlepiej. Nie chciała żebym zapłacił odpychała mnie od kasy ale i tak zapłaciłem, chciała oddać mi kasę ale nie wziąłem. Wyszliśmy ze sklepu i ona już mówi że pojedzie autobusem a my żebyśmy już szli do auta i nie czekali z nią bo już późno ( około 21) a do domu musimy jechać około 1,5 godziny. Przed sklepem pożegnała się z koleżanka, i ta koleżanka poszła w stronę auta ja z nią jeszcze chwilkę pogadałem powiedziała mi coś takiego: „ dziękuję Ci bardzo że mnie odwiedziłeś, bardzo się z tego powodu cieszę, że mogliśmy się zobaczyć, i kiedy przyjedziesz następnym razem ??” Na pożegnanie sama dała mi buziaka mocno mnie przytuliła i widziałem w jej oczach, że jest jej przykro, że jedziemy. Jak zajechałem do domu zadzwoniłem do niej i pogadaliśmy chwilkę bo wcześniej nie było jak bo była z nami cały czas nasza koleżanka. Przez telefon powiedziała mi że przyjedzie do domu na weekend i wtedy się spotkamy i pogadamy bo ona wie, że przed jej wyjazdem jak się spotykaliśmy to ja chciałem do niej wrócić, a ona mnie raniła. Powiedziała jeszcze raz przez telefon „nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłeś i się stęskniłam … Ty chyba też” Mówiła mi, że na 90% wraca na stałe do domu bo nie chce już pracować we Wrocławiu i że tęskni za wszystkimi.

Mam takie odczucie po tym jak do niej pojechałem, ze tak jak by jeszcze była jakaś nadzieja ze możemy być razem. Cały czas widziałem, że patrzy się na mnie a jak ja popatrzałem na nia to nie odwracała wzroku tylko patrzeliśmy sobie w oczy i ona sie uśmiechała.

Kurcze nie wiem co mam myśleć o tej sytuacji, bo chciałbym z nią być dalej bo dalej gdzieś w sercu ją kocham !!
Aha jak by ktoś pytał to ja mam 22 lata ona 20.

Wypowiadajcie się co myślicie o tym wszystkim !!

BARDZO DZIEKUJE ZA KAŻDY KOMENTARZ I WEZME GO POD UWAGE !!
 
 

     madziaare  


Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 18
Skąd: UK

Wysłany: 2006-10-02, 21:22   

No to jak chcesz z nia byc to co Cie powstrzymuje??? Z reszta jak ona wraca juz na stale to tym bardziej. Powodzenia :) :):)
 
 

     CTX 


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-10-02, 21:43   

Tak wraca na stale z Wroclawia ale cos mowila ze bedzie sie starala jechac na Au-Pair do niemiec jako piekunka :niepewny:
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 2108
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2006-10-02, 21:49   
   Polecający: baba jaga ;P


Sluchaj musisz z nia szczerze porozmawiac nic innego Ci doradzic nie moge. Takie odpowiadanie domysly i spekulacje, prowadza przewaznie do katastrofy moim daniem. Trzeba sie kierowac wlasnym rozsadkiem i rozmawiac, duzo rozmawiac. Czasem wysylane sygnaly sa mylnie odbierane. Moze ona traktuje Cie tylko jak przyjaciela? za przyjacielem tez sie teskni... i tez sie go kocha ale inaczej.

w kazdym razie powodzenia

aaaa ps.

moim zdaniem odgrzewane kotlety nie sa dobre
_________________
mam Cie! zjem Cie!
 
 
 

     mala84  



Dołączyła: 26 Wrz 2006
Posty: 33
Skąd: koszalin

Wysłany: 2006-10-03, 16:32   

Może dopiero teraz zobaczyła co straciła i może dlatego zmieniła zdanie? porozmawiaj z nią dlaczego wcześniej tak postąpiła.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze z Wami.Życzę POWODZENIA :D
_________________
Każdy bezsens ma swój sens bo bez sensu nie ma sensu.
 
 
 

     CTX 


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-10-03, 17:49   

Ona miala kogos we Wroclawiu to wiem na 100% i wiem tez to ze ten chlopak ja zostawil i jak z nia rozmawialem przez telefon to powiedziala mi ze wie jak to jest jak ktos kogos zostawi i wie jak ja cierpialem jak ona zostawila mnie. Tylko tyle mi powiedziala i powiedziala ze w sobote pogadamy jeszcze. Na sobote na to spotkanie chcialbym jej cos kupic ale nie wiem co :niepewny: rozwazalem taka mysl zeby jej kupic taka poduszke z jej zdjeciem :D tylko ze ja mam jej zdjecie na kompie ale ono nie pasuje na poduszke :/ i nie mam skad wziasc lepszego zdjecia dlatego mysle nad czyms innym.
Doradzcie co moglbym jej kupic ??
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-03, 19:03   

Wiesz jak to wygląda?
Byłeś z dziewczyną, ale ona wyjechała i Cię zostawiła. Znalazła sobie innego fagasa i Cię olała. Teraz ten koleś ją zostawił i ona wraca do Ciebie.

Może to moja męska duma przeze mnie przemawia, ale weź się chłopie zastanów, że chyba nie możesz być na jej każde mrugnięcie okiem.

Nie twierdzę, że powinieneś ją odrzucić, ale tu jest potrzebna rozmowa. Tu nie da się porozumieć na migi, na domysły, jak to napisała Kruczol. Trochę wygląda to tak, że zamiast pogadać to Wy dajecie sobie jakieś znaki dymne.

Zresztą jak wyglądało rozstanie? Coś Was łączyło, byliście razem. Ona znika, wyjeżdża do innego miasta, nie macie ze sobą kontaktu, spotykacie się na mieście, czy w dyskotece i mówicie sobie cześć jak gdyby nigdy nic.

Nie wiem, ja mam tak, że muszę wiedzieć po czym chodzę. Jak coś się sypie, to idę do dziewczyny i mówię: patrz jest tak i tak, nie widujemy się, konakt się sypnął, itd.

A poza tym. Masz 22 lata i chyba powinieneś zauważyć, że dziewczyna znowu na Ciebie leci.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     CTX 


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-10-03, 19:47   

Ona mowila mi ze ja niby jej przypominam bylego(pierwszego chlopaka bo ja byłem jej drugim) a ona chce o nim zapomniec na zawsze !! I mowi ze chwilami jej przypominam bylego z ruchow itd. Łaczylo nasz bardzo duzo było nawet podejrzenie ze „wpadlismy” ale na szczescie obeszlo się bez wpadki. Ona mi mowila wczesniej ze ma zamiar jechac do wroclawia na studia lub do pracy i wszystko wiedzielismy ze ja będę do niej co tydzien przyjezdrzal itd. Po tym jak nie mielismy ze soba kontaktu prawie miesaic spotkalismy się na disco i to wygladalo tak „ czesc.. czesc co tam u Ciebie itd.” I nic wiecej. Ale zadnej gadki o tym co było miedzy nami. A teraz jak do niej pojechalem było zupelnie inaczej troche tak jak bylismt razem bardzo milo itd.

[ Dodano: 2006-10-23, 21:33 ]
Witam i jest dalsza czesco mojej histori a wiec, moja byla wrocila do domu na weekend i w piatek napisala do mnie sms ze chce sie spotkac itd. OK spotkalismy sie fajnie minal wieczor pogadalismy co u niej co u mnie itd. poprostu ogolna gadka nic o tym co bylo miedzy nami. ja wiedzialem juz ze bede szedl na impreze do kolezanki naszej wspolnej ale moja byla nie zostala zaproszona ale poszla ze mna bo nasza wspolna kolezanka dowiedziala sie ze ona wrocila i tez postanowila ja zaprosic. No i jak to na imprezie troche kazdy wypil fajnie bylo gadka itd. Powiem jeszcze tyle ze bylo nas 6 osob i w tym 2 pary no i ja i moja byla jak to zawsze bywa kazda para usiadla kolo siebie ja nie patrzac na nic siadlem sobie na fotelu i zostaly jeszcze chyba 4 miejsca wolne ale moja byla usiadla kolomnie. OK wiec pilismy piwo i gadalismy ogolnie wszyscy pozniej juz kazdy troche wypil jedna para poszla na disco zobaczyc, kolezanka u ktorej byla cala impreza siedziala z chlopakiem kolo nas i cos tam sobie gadali a ja caly czas gadalem z moja byla. I pozniej wyszlismy na taras na papieroska ona polozyla sie na takiej kanapie a ja siedzialem obok i gadalismy. Weszlismy do mieszkania i ja usiadlem pierwszy i mowie do niej to siadaj mi na kolana nie odmowila i usiadla mielismy jeszcze 2 piwa i pilismy jedno raz ona raz ja ona mnie karmila chrupkami a ja ją :lol: no i troche sie poprzytulalismy na tym fotelu nie stawiala zadnego oporu (nie byla bardzo mijana bo wypila tylko jedno piwo) chodz ja bylem troszke wypity to nie robilem nic glupiego typu: nie obmacywalem jej, nie dotykalem gdzie nie trzeba itd. Ona po imprezie zostala na noc u tej kolezanki a ja z reszta znajomych poszlismy do domu. Na drugi dzien przyjechalem po nia do kolezanki kupilem jej roze i przeprosilem za moje zachowanie do niej ze moze nie chciala zebym sie do niej tulil itd. ale powiedziala ze jest OK ze bylismy oboje wypici troche i jest wszystko OK. Gdy odwiozlem ja do domu to pogadalismy i pod samym domem powiedzialem jej ze dalej mi na niej zalezy i chcialbym z nia byc. Ona tylko odpowiedziala mi tak "ale ja nie wiem czy wroce z wroclawia do domu czy przedluze umowe o prace, ale raczej bede chciala wrocic do domu" I tu jest pytanie co mam przez to rozumiec ?? Mowila mi tez ze jak bede we wroclawiu to mam ja odwiedzic ze mam do niej codziennie pisac sms. I ze jak wrocil na wszystkich swietych w srode to wezmie urlop i bedzie w domu 5 dni :D Wiem ze sie troche stesknila za mna :D ja nie ukrywam ze za nia tez sie stesknilem.

I teraz nie wiem czy chciala by byc ze mna jeszcze czy nie. Szczerze mowiac to troche mi juz uczycie do niej przeszlo ale wiem ze nadal ja kocham "przeszlo" w tym sensie ze nie widywalismy sie przed jakis czas i malo o niej myslalem a teraz po tej impreszie moje uczucie sie odnowilo do niej i caly czas o niej znowu mysle !!
 
 

     123456 


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1

Wysłany: 2006-10-23, 20:56   

hmmm mi sie wydaje ze macie jakies szanse ale nie zapeszam nic :D
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-23, 22:41   

Gadać o czymś a wejść w taką sytuację to dwie rózne sprawy.
Jak ja Wam powiem, że dzisiaj wyłapałem ciekawe spojrzenie koleżanki na roku, to w sumie błahostka. Tylko, że ja tylko wiem, że zrobiło mi się ciepło w środku ;)
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     Jacek  



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 79
Skąd: GLIWICE

Wysłany: 2006-10-27, 19:20   
   Polecający: Znalazlem w necie


Kurcze temat wydal mi sie b.ciekawy ale jak zobaczylem tę epopeje to juz zniechecilo mne do czytania...
Pozdrawiam
Jacek
 
 
 

     Piaskowy  



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 183
Skąd: jestem?

Wysłany: 2006-10-27, 22:20   
   Polecający: Jakoś tak wyszło ^^


Heh dzis doswiadczylem dziwnej sytuacji z byla dziewczyna i zastanawiam sie czy robic jakis krok do niej czy nie ;/

Sam juz nic niewiem ;p
 
 
 

     słoneczko 


Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 10

Wysłany: 2006-11-29, 13:03   

ciekawa historia. szczerze to byłam w podobnej sytuacji i ja i on mielismy rózne odczucia jak ja mówiłam że fajnie mi się z nim pisze smsy to miałam na myśli to że jest sympatyczny
i lubie go (tylko lubie) on wyobrażał sobie jednak cos innego że pewnie cos z tego miedzynami będzie i wogóle. dlatego musicie koniecznie porozmawiać bo możecie sie nie rozumieć. ale zycze ci zeby sie wszystko udało skoro ją kochasz. powodzenia
 
 

     CTX 


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-12-03, 15:21   

Wlasnie wczoraj sie spotkalismy i porozmawialismy BARDZO SZCZERZE rozmowa trwala okolo 3 godziny. Moja byla powiedziala mi ze ma teraz troche problemow ze musi sobie znalesc prace itd. upozadkowac zycie bo nie moze sie z nikim dogadac i wie ze to jest z jej winy bo mowi ze sama ma odczucie ze jest z nia cos nie tak. Powiedziala mi ze bardzo mnie lubi ze ze znajmoych zostalem jej tylko ja bo reszta wyjechala albo sie od nie odwrocila. Mowila mi ze wie ze chce z nia byc ale ona jakos narazie nie moze sie odnalesc i mysli ze na poczatku nowego roku wszystko sie zmieni. Mowi ze nie wyobraza sobie zeby sie ze mna nie oddzywac i nie miec kontaktu, mowi ze musi do mnie napisac chociaz jednego sms dziennie. Powiedziala mi rowniez ze ona nie ma nic przeciwko jesli np. nieraz sie poprzytulami czy bede ja trzymal za reke ale mowi ze nic wiecej tzn. zadnych pocalunkow w usta i jeszcze blizsze kontakty. Zapytalem sie jej czy bedziemy razem to powiedziala mi ze niepotrafi na to pytanie odpowiedziec. Zapytalem sie jej tez czy mam na nia czekac, powiedziala mi zebym zrobil jak chce bo ona nie moze mi nic obiecac. Powiedziala mi tez ze widzi ze ja cierpie bo nadal ja kocham i sama zaproponowala takie rozwiazanie zebysmy sie moze nie widywali tylko dlatego zebym nie cierpial ale powiedziala ze jesli nie bedziemy sie widywac to jej tez bedzie ciezko bo znacze dla niej bardzo duzo. Kilka dni temu byla miedzy nami ostra klutnia przez sms i napisala do mnie sms ze to koniec naszej znajomosci to napisalem jej OK i ze zycze jej jak najlepiej w zyciu itd. i wczoraj podczas tej szczerej rozmowy zapytalem sie jej czy naprawde chciala konca tej znajomosci to powiedziala ze nie chciala konca znajomosci ale napsiala tak zeby zobaczyc moja reakcje i powiedziala ze ona nigdy nie bedzie chciala konca tej znajomosci. Widzialem ze podczas tej calej rozmowy byla jej przykro caly czas i chwilami widzialem ze łza sie jej w oku kreci i sama to mowila ze zaraz sie chyba rozplacze.

POMOZCIE MI co ja mam zrobic ?? Bo mam taki metlik w glowie ze sam nie wiem co i jak juz robic.
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2006-12-03, 16:51   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Jejku...

Co by tu napisać... Może tak:
1. Wydaje mi się, że masz już dość lat żeby sobie radzić z wątpliwościami.
2. Jeśli nie, to trudno - wiemy jak to bywa. Mniemam, że skoro piszesz na forum, to już jesteś po konsultacjach z przyjaciółmi.
3. Jak już tu piszesz, to nie obraziłbym się, jakbyś pisał jakoś przyjemniej dla oka. Powstawiaj jakieś przecinki, akapity itp.. Taki blok literek nie ułatwia czytania.
4. Jeśli nas uważasz za dobrych doradców, to przyjmij wyrazy współczucia :P
- żart

Do tematu:
Po przeczytaniu tego wszystkiego (a niełatwo się czytało :zdegustowany: ), doszedłem do wniosku, że Ty chyba rzeczywiście potrzebujesz pomysłów.
Nie znam ani Jej, ani Ciebie. Z tego u góry wnioskuję, że Ty mniej więcej wiesz czego chcesz, w przeciwieństwie do Niej. Ona chyba potrzebuje czasu na poukładanie swoich spraw. Nie pospieszałbym Jej. Nie można też czekać w nieskończoność, bo można się w międzyczasie zestarzeć i umrzeć :| .
Skoro Cię nie odrzuca, to pewnie chce z Tobą być. Może tylko jeszcze tego nie wiedzieć.

Moja rada to:
Rozmawiać, rozmawiać i rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Bez tego do niczego nie dojdziecie.

PS. Chłopaki nie płaczą... :wstyd:
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
ww6 | F1 | Spedycja międzynarodowa | Encyklopedia | Salony kosmetyczne Kraków | izolacja rur | arts | oczekiwanie na linki proces pobierania linkow wymiana linkow pobieranie linkow trwa pobierania linkow