Wysłany: 2007-07-11, 01:18 Myślałam, że Kocha....!!!
O to moj problem: Mialam chlopaka 7 miesiecy, po 4 miesiacach mnie zostawil, ale na 2 dzien do Siebie wrocilismy! Za jakis czas przezylismy Nasz pierwszy raz, po 3 miesiacach zostawil mnie !!! Ale gdy do mnie wrocil tyle obiecywal, ze mnie Kocha, uwielbia, nawet chcial sie oswiadczac, ale jego slowa byly rzucane na wiatr ! Nie jestem z Nim miesiac, a dalej o Nas mysle i wspominam tamte chwile razem spedzone.....!!! Powiedzcie mi, jak mam sie zachowywac w stosunku do Niego(bo bedziemy mijali sie w szkole)? Mam mówic mu "czesc"? Czy mijac jak powietrze ? Błagam poradzicie????!! Bo niedlugo sie zalamie! Czekam na Wasze odpowiedzi POZDRO
Ale po co Ona ma od razu z nim gadać? Przede wszystkim pierwsza nie zaczynaj rozmów,mów mu cześć,ale sama nie zagaduj. Poprostu traktuj go jak zwykłego znajomego,nie kolegę,ale znajomego.
_________________ mYślisz, że kObieta tO słabA płeĆ??
sprÓbuj Nam zaBrać kołdrĘ w Nocy.. )
'Więc Spleć Palce Z Moimi Palcami, Chodź-Prowadź I Daj Się Prowadzić'
Dzięki, ale wiecie, że to jest bardzo trudne ! Na prawdę jest mi ciężko kiedy Go spotykam! Tyle mnie z Nim łączyło, że teraz nawet "cześć" nie chce przejść mi przez gardło ! To jest takie trudne, bo pierwszy raz tak mocno sie zakochałam i On był pierwszym facetem do którego powiedziałam " Kocham Cię", bo na prawdę tak było! Nie wiem jak zniosę ten rok w szkole mijając Go?! Bo zawsze gdy Go widzę to mnie sie wszystko przypomina.......!! I to boli, strasznie boli !
Beata18 -wiem,wbrew pozorom,mimo,że nie byłam w takiej sytuacji,rozumiem.. :* trzeba być twardym,a nie miętkim.. Nie ma sensu się zamartwiać,bo on na pewno tego nie robi.. Dasz rade,nie pozwól się krzywdzić wspomnieniom!!tyle jeszcze przed Tobą..
_________________ mYślisz, że kObieta tO słabA płeĆ??
sprÓbuj Nam zaBrać kołdrĘ w Nocy.. )
'Więc Spleć Palce Z Moimi Palcami, Chodź-Prowadź I Daj Się Prowadzić'
Gadaj z nim na luźne tematy a jak to ci sprawia problem to znajdź sobie nowego chłopaka.Jedynym lekarstwem na straconą miłość jest nowy związek to brzmi banalnie ale tak przynajmniej moim zdaniem jest metoda na nieszczęśliwą miłość.
Wysłany: 2007-07-23, 18:02 Re: Myślałam, że Kocha....!!!
Beata18 napisał/a:
O to moj problem: Mialam chlopaka 7 miesiecy, po 4 miesiacach mnie zostawil, ale na 2 dzien do Siebie wrocilismy! Za jakis czas przezylismy Nasz pierwszy raz, po 3 miesiacach zostawil mnie !!! Ale gdy do mnie wrocil tyle obiecywal, ze mnie Kocha, uwielbia, nawet chcial sie oswiadczac, ale jego slowa byly rzucane na wiatr ! Nie jestem z Nim miesiac, a dalej o Nas mysle i wspominam tamte chwile razem spedzone.....!!! Powiedzcie mi, jak mam sie zachowywac w stosunku do Niego(bo bedziemy mijali sie w szkole)? Mam mówic mu "czesc"? Czy mijac jak powietrze ? Błagam poradzicie????!! Bo niedlugo sie zalamie! Czekam na Wasze odpowiedzi POZDRO
Powiedz mu, że oddasz mu się. Jak nie jesteś w jakiś sposób zdeformowana to zadziała.
Beata, jeśli on mówi Ci "cześć" to odpowiadaj, może tak trochę, od niechcenia żeby tak zabrzmiało. Jeśli nie będzie mówił, to nie mijaj go jak powietrze (ja tak robie z moim byłym i nie podoba mi się to rozwiązanie) może uśmiechnij się lekko z pobłażaniem. Będzie mijał Cię na korytarzu, nie przyglądaj mu się tylko rozmawiaj z kolegami i koleżankami i nawet nie myśl o nim. Pokaż mu że jesteś szczęśliwsza bez niego.
_________________ By przeszłość poszybowała ku chmurom, pozwól wiatrom przyszłość nieść
Wiesz mówienie komuś "cześć" nikomu krzywd nie zrobiło. Zrób tak jak on się odezwie to mu odpowiedz jak się nie odezwie to olewka.
Logika
_________________ Ile ważnego w tym, co nieważne -- Jan Twardowski
Szacunek po drugie Lojalność po pierwsze!
Iść swoją drogą nie dać satysfakcji wrogom..
z własnego doświadczenia (na szczęście) nic nie wiem... ale moja przyjaciółka miała podobną sytuację, a nawet chyba gorszą... nie jedną noc przesiedziała u mnie, też nie mogła o nim zapomnieć, wpadła w niezłe kompleksy, była nim tak zaślepiona, że kiedy go widziała, była mu skłonna nawet wybaczyć... wtedy dopiero uwierzyłam, że miłość jest ślepa... na jej miejscu chyba bym go gołymi dłońmi udusiła za to całe chamstwo i bawienie się jej kosztem... na szczęści teraz jest już w porządku... tak jak ktoś tam pisał wcześniej(... chyba "hmm"...) najlepiej znaleźć nowego gościa. i nikt nie mówi o nowym chłopaku, stałym związku (bo to jeszcze za wcześnie, a takie rany goją się długo i łatwo popełnić błąd, pakując się w nowe bagno), a raczej o kumplu(a nawet kilku) co do mówienia "cześć" to OK, ale nigdy pierwsza... zobaczysz co zrobi on. powie Ci cześć to mu odpowiedz (brak odp. udowodni mu jak bardzo cierpisz i odkryje całą prawdę), a jeśli nie powie, zrób dokładnie to samo... pokaż mu, że TY też potrafisz olewać!!! spotykaj się ze znajomymi, nie zwierzaj się osobom "trzecim", bo plotki szybko się rozchodzą i potoczy się łańcuszek: koleżanka w zaufaniu powie koleżance, ta z kolei swojemu boys-owi, ten kolejnemu, aż w końcu dotrze do Twojego byłego, któremu w ten sposób dostarczysz sporo satysfakcji... jeśli Cię naprawdę mocno zranił nie umawiaj się z nim NIGDY nawet gdy będzie obiecywał przysłowiową GWIAZDKĘ Z NIEBA (moja kumpela tak zrobiła- późniejszy stan KRYTYCZNY!!!) wiem, że to trudne, ale nie pozwalaj aby jakiś MAJTEK kierował sterem TWOJEGO życia!!! pamiętaj TY tu jesteś KAPITANEM i pokaż mu kto tu rządzi:) 3- m sie!!! i napisz później jak Ci poszło
Ale gdy do mnie wrocil tyle obiecywal, ze mnie Kocha, uwielbia, nawet chcial sie oswiadczac, ale jego slowa byly rzucane na wiatr
byłas tylko na chwile i sie z tym pogódz a nie rozpaczasz jak głupia ;] Młoda jesteś a juz myslisz ze Ci sie świat wali ;] Byc moze nie było wam pisane , albo on sie odkochał , poprostu nie chce z Toba być a TY powinnas popatrzec prawdzie w oczy. Ale czego tu sie spodziewać jak Ty sie zastanawiasz czy mówic mu cześc na przerwie. Widac ze szczeniacka miłość.
Lolinka, po pierwsze nie jestem glupia, bo jak bym byla to nawet nie umiała bym pisac hehe! Moze Twoja milosc byla szczeniacka, bo moja nie! My naprawdę sie Kochalismy i łączyło Nas wielkie uczucie! Napisalam swoj problem i prosilam o pomoc, fakt faktem, ze mozesz pisac co Ci sie podoba, ale nie wiesz jak bylo miedzy mna, a Nim wiec nie mozesz niczego stwierdzic...!!! Tego np., ze moja milosc byla dziecinna lub cos takiego!
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-07-25, 15:32
Beata18 napisał/a:
po pierwsze nie jestem glupia, bo jak bym byla to nawet nie umiała bym pisac hehe!
Masz rację umiejętność pisania świadczy o ponadprzeciętnej inteligencji.
Beata18 napisał/a:
Napisalam swoj problem i prosilam o pomoc, fakt faktem, ze mozesz pisac co Ci sie podoba, ale nie wiesz jak bylo miedzy mna, a Nim wiec nie mozesz niczego stwierdzic...!!!(...)
Innym bardzo dziekuje za odpowiedzi!!!
Masz rację. Tylko lolinka na tym forum jest za głupia, żeby coś wiedzieć. Na szczęście ludzie, dokładnie zaznajomieni z tematem, Ci pomogli i to ładnie z Twojej strony, że im podziękowałaś.
Ja mogę sobie tylko życzyć więcej takich dojrzałych i rozsądnych użytkowników na tym forum, tylko czy nie wydaje się, że takie teksty
Beata18 napisał/a:
Moze Twoja milosc byla szczeniacka, bo moja nie!
to jakby się przedszkolaki kłóciły? No chyba, że w trosce o biedną lolinkę chciałaś przemówić językiem dla niej zrozumiałym. W takim wypadku chylę czoła przed bystrością Twego umysłu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum