Wysłany: 2007-12-17, 23:25 Nie wiem, co robić - poddaje sie .
A więc tak... mam problem, i nie wiem co robić . (Jak większość ludzi pewnie tutaj.)
Mieszkam w Irlandii od roku . Nie znalazłam sobie jeszcze nikogo odpowiedniego tutaj .
Ale mam dwóch b. fajnych sąsiadów . Jeden jest starszy - Kuba (20 lat) . A drugi młodszy - Paweł (16 lat) . Z młodszym chodze do szkoły . A starszy jest poprostu cudowny .
James - jak mnie widzi, jedzie autem to opiera głowe na kierownice i patrzy się na mnie jakby anioła zobaczył . To jest cudowne . Kiedyś szłam przez tesco i mnie zauważył, był przy kasach i jego wzrok podążał cały czas za mną . Wracając z pracy z kolegą, on wlepia gały, tak słodko, a jego kolega uśmiecha się do mnie itd. Kuba, jak jedzie autem to zagląda do moich okien . Czasami mu pomacham to się uśmiechnie puści mi oko i mi odmacha . Jadąc ze swoja dziewczyną . (Z którą już nie jest) cały czas się na mnie patrzy . Jakby chciał dowiedzieć się czegoś więcej .
A znowu paweł . Jak mnie widzi, to się uśmiecha podgląda mnie z okien . W szkole patrzy gdzie ide . Rodzi krzywa akcje może myśli, że o niego zazdrosna jestem [?] Jak mnie zobaczy to mi oko puści . Jego koledzy tak samo . Wypatruje mnie cały czas . Teraz pytanie :
- czy któryś z nich się mną interesuje ? Jak tak to który ? Czy mam u któregoś szanse .
- Czemu się tak zachowują ?
Dodam jeszcze, że kiedyś (jak byłam głupia i mała xD) pytalam się Kuby gdzie jest Paweł . Wygladalo to tak :
-Czekaj masz brata ?
-Tak
-Gdzie jest twoj brat?
-na wakacjach
-ale wroci tu?
-tak
I drzwi się zamknęły .
Może uważacie że oni sie ze mnie nabijaja ? Odpiszcie prosze, bo juz nie wiem czy mam u jakiegoś szanse czy nie
NIe jestem w stanie odpowiedziec ci na takie pytanie , bo nie jestem jasnowidzem Ale gdyby sie jednak nabijali , to smiali by sie z ciebie , stawiali by ci obelgi itp A po drugie , sadzisz ze dwoch sasiadow na raz by sie w tobie zakochalo rownoczesnie? To jakis zbieg okolicznosci, no chyba ze masz taka urode to przepraszam Nie wiem po prostu co o tym myslec...
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
wątpię żeby się z ciebie wyśmiewali przecież już starsi są i jakoś poważniej myślą 3mu mieli by z ciebie żartować?? chyba ze jakieś świry są. a który z nich do ciebie staruje może obaj, a ty?
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
No tak... oni są braćmi, dlatego nie wiem czy którykolwiek coś do mnie czuje .
Paweł, siedząc gdzie to wlepia we mnie gały cały czas, ale nie wiem czy to coś znaczy . A Kuba, wiecie jadąc z kolegą autem (zawozi go do domu) to zawsze się do meni uśmiechają patrzą się w moje okna . A ten kolega jak potem wraca sam to się do mnie uśmiecha i ma taką minę jakby coś już o mnie słyszał . etc. już nie wiem co o tym wszystkim myśleć .
Kiedyś podobał mi się Paweł . A teraz to się pogubiłam we własnych uczuciach .
A wy jak uważacie ?Może podobam się któremuś? Jak tak to któremu ?
. A ten kolega jak potem wraca sam to się do mnie uśmiecha i ma taką minę jakby coś już o mnie słyszał
No to trudna sprawa... A maja jakies powody zeby sie z ciebie wysmiewac? Nie wiem moze z nimi pogadaj szczerze
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
chyba jednak sie z ciebie nasmiewaja no bo tak dwoch na raz? i jeszcze te usmiechy... przeciez to jest calkiem podejrzane...
bro napisał/a:
Jakbyś się któremuś podobała to by poprosił o to, by być z Tobą.
zgadzam się
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
A tak dla waszej wiadomości . - dla tych którzy mówia, że sie ze mnie nabijaja . To mówie, że jest coraz lepiej .
rozwin to zdanie... to znaczy ze juz sie do cie nie usmiechaja itd??
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum