• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 172
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2007-07-27, 11:51   Nietypowy problem

Bylam na grzybach z moim dlugoletnim juz znajomym(ma zone, dwie corki i wnuczke).
Utrzymujemy ze soba przyjacielskie stosunki.
W lesie zaczal przytulac sie do mnie , a w pewnym momencie zaczal mnie calowac.
Nie wiem co mam zrobic. Jak sie zachowac wobec jego zony, ktora dazy mnie zaufaniem?
Pomozcie!!!
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     goga  



Dołączyła: 16 Lip 2007
Posty: 447
Skąd: mam wiedzieć

Wysłany: 2007-07-27, 12:09   

Mam nadzieję że kiedy zaczął Cię całować -sprzeciwiłaś się. Jeśli tak to nie widzę powodu do zmartwień. Oczywiście rozumiem że będzie ci głupio przed jego żoną ale lepiej się przemęcz a z nim przy najbliższej okazji wyjaśnij zaistniałą sytuację i powiedz mu żeby to się więcej nie powtórzyło (oczywiście jeśli tego chcesz:) ) Sądzę że z czasem szok jaki przeżyłaś ci przejdzie i będziesz to traktowała jako objaw słabostki z jego strony( chyba że facet ma poważniejsze plany wobec ciebie- koniecznie z nim omów tę sytuację )

Daj znać co i jak
_________________
gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
 
 

     karolka89  



Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 121
Skąd: dolny śląsk

Wysłany: 2007-07-27, 12:24   

Szczerz mówiąc nie chciałabym byc na twoim miejscu :zdziwko: ale skoro tak by się stało napewno prubowałabym z nim porozmawiac o tym co się stało. Dlaczego tak postąpił? może ma skłonność do innych kobiet?? byc może to nie jego pierwszy raz kiedy chce się zbliżyc do inej kobiety? powinnaś w delikatny sposób podpytać jego żonę o to, czy może kiedys prubował ją zdradzić? tylko tak żeby jej nie urazić. jak narazie nie masz się czym martwić, wkońcu do iczego więcej nie doszło? mam nadzieję że w jakis sposób ci pomogłam. powodzonka :)
_________________
Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny...
 
 

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 172
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2007-07-28, 11:58   

Oczywiscie, ze sie od razu sprzeciwilam temu, ze zaczal mnie calowac. Od razu sie od niego odsunelam i uswiadomilam go,ze wiecej takich sytuacji sobie nie zycze.
Co do jego zony, to nadal nie wiem jak mam postepowac wobec niej.
Na razie ogranicze odwiedziny u nich- to jak na razie jedynie rozwiazanie.
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     Misssajgon  



Dołączyła: 24 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: Płock

Wysłany: 2007-07-28, 21:56   
   Polecający: gogulski;)


Postaraj się nie być z nim NIGDY sam na sam, zadnych wyjazdów na grzyby, ryby, do sklepu. Nadużył Twojego zaufania.

Nie ma co podpytywać żony o zdradach, ona nie musi o tym wiedzić, a facet który zdradza zawsze może się wszystkiego wyprzeć.

Taki lajf.
Osobiście zerwałabym jakiekolwiek kontakty z całą rodziną.
_________________
Podaruj dzieciom uśmiech, a mężczyznom rozum...
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-07-29, 08:39   

Joanna432 napisał/a:
Jak sie zachowac wobec jego zony, ktora dazy mnie zaufaniem?

Powiedzieć jej?

No, ale ja jako płeć nieskomplikowana, to pewnie mam jakąś zbyt uproszczoną wizję "zaufania"...
 
 

     Lonia  



Dołączyła: 29 Lip 2007
Posty: 41
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2007-07-29, 10:00   typowy problem
   Polecający: grzegorz


A gdzie w tym wszystkim byłaś ty? Mam wrażenie że byłaś zupełnie bezwolna, może tego chciałaś? A skoro tak, to jakie to ma znaczenie czy powiesz czy nie ?. Znaczenie moim zdaniem ma to, jakie są twoje intencje wobec siebie i tego pana, bo z tego może dopiero być problem :(
_________________
Jestem dobra taka jaka jestem
 
 

     Misssajgon  



Dołączyła: 24 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: Płock

Wysłany: 2007-07-29, 10:11   
   Polecający: gogulski;)


kenusarf napisał/a:
Powiedzieć jej?


ale o czym?
Co miało miejsce?

Poza tym... może ona wcale nie chce o tym wiedzieć? Moze jak powiesz, wyśmieje Cię, albo powie że jej to nie interesuje.

Jesteś Przyjaciółką rodziny?

To już nie jesteś.

Trzeba przyjąć to do wiadomości i unikać tej rodziny. A jeżeli już się spotykacie, to tylko z NIĄ (małżonką), córkami, wnuczkami itepe a nie z facetem.
Taki facet to dla mnie mniej niż zero.

Dużo tu zależy od Twojego postępowania.
No chyba ze chcesz, aby sytuacja się powtórzyła.
_________________
Podaruj dzieciom uśmiech, a mężczyznom rozum...
 
 
 

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 172
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2007-07-29, 21:36   

Loniu- nie chciałam tej całej sytuacji. Znam tego faceta ponad 7 lat i nigdy do czegos takiego nie doszlo. Po raz pierwszy zrobil cos takiego. Do tej pory mialam do niego zaufanie. Teraz je stracilam, bo wiem do czego jest zdolny :kwasny:
Nie mam planow wobec siebie i tego pana- chce teraz za wszelka cene go unikac.

Misssajgon- w moich oczach ten facet tez stracil i to sporo. Wiecej z nim sam na sam nie zostane, a jak bedzie mialo dojsc do takiej sytuacji to od razu wychodze.
Z tego co wiem, jego zona nie wie, o podrywach swojego meza, bo jej sie z tego nie tlumaczy.
Mam zamiar wybrac sie do jego wnuczki, ale nie wiem co zrobic, zeby znow nie zostac z nim sam na sam.

Mam nadzieje, ze podsuniecie mi jakis pomysl.
Z gory dziekuje
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     Lonia  



Dołączyła: 29 Lip 2007
Posty: 41
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2007-07-29, 22:14   
   Polecający: grzegorz


Może najlepszym rozwiązaniem jest zostać z nim sam na sam i wyjaśnić sytuację? Zawsze możesz powiedzieć do niego, tak jak mówisz do nas, że nie życzysz sobie takiego zachowania. Jeżeli ten mężczyzna nie szanuje sam siebie, to chociaż Ty wykaż się większą mądrością i szacunkiem do siebie. Na pewno oczyści to Twoje sumienie i otworzy Ci drogę do normalnych kontaktów z tą rodziną, czego Ci z całego serca życzę. Nie jest wart szacunku człowiek, który wbrew naszej woli zachowuje się w ten sposób. Ale też nie warto tracić szacunku do siebie i unikać spotkań z ludźmi z którymi chcemy się spotkać, tylko dlatego, że ktoś taki stoi na naszej drodze.
A co do tego, czy mówić o tym jego żonie, to jestem temu przeciwna, ponieważ jest to dwoje dorosłych ludzi, którzy zdecydowali się być ze sobą i nie ustawiaj się w roli kobiety skarżącej się na małego chłopczyka, który Cię pocałował po to, aby żona go skarciła. Serdecznie pozdrawiam, Lonia.
_________________
Jestem dobra taka jaka jestem
 
 

     paulinusia 


Dołączył: 29 Lip 2007
Posty: 18

Wysłany: 2007-07-29, 23:16   Re: Nietypowy problem

No to chyba coś nie bardzo skoro facet któłry ma właśna rodzine ma zaloty... może szuka nowych wrażeń??? uważaj nie wiadomo o co mu chodzi spotykaj się z nim wpublicznych miejscach
 
 

     Misssajgon  



Dołączyła: 24 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: Płock

Wysłany: 2007-07-30, 09:09   
   Polecający: gogulski;)


paulinusia napisał/a:
uważaj nie wiadomo o co mu chodzi spotykaj się z nim wpublicznych miejscach


wiadomo, wiadomo... :zdegustowany:

Joanna, czy Ty jesteś znajomą, tego gościa, czy małżonki, czy córek, czy wnuczki?

Bo tak nie mogę się połapać jak trafiłaś na niego.
_________________
Podaruj dzieciom uśmiech, a mężczyznom rozum...
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-07-30, 16:12   

czy to byla proba gwaltu? czu ten facet w jakis sposob probowal Ci grozic albo szantazowac Cie abys nikomu o tym nie mowila? jesli nie to jaki Ty masz problem? to ten dziadek go ma, bo chyba w pownym momecie zatracil poczucie rzeczywistosci i dal poniesc sie swoim fantazjom. to napewno jemu a nie Tobie powinno byc glupio z tego powodu.
osobiscie uwazam ze lepiej bylo by nikomu nic nie mowic i poprostu zapomniec o tej calej sytuacji.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 172
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2007-07-31, 13:22   

Jestem znajomą jego żony- chodziłam kiedyś do niej na lekcje z przedmiotu, które nienawidziłam, ale z czasem zaczęła traktować mnie ona i jej rodzina jako ich członka rodziny.
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 189

Wysłany: 2007-08-20, 18:28   

Ale jeżeli ta sytuacja zdarzyła sie tylko raz to nic Jej nie mów! Albo powiedz jej, ze On pierwszy zaczął sie do Ciebie dobierać (chyba, że Ci nie uwierzy...?!)! Zostaw to dla siebie i na razie nie działaj, jeśli jeszcze raz to sie powtórzy, powiedz Jej o tym, nawet gdyby ta przyjaźń czy znajomość miala sie rozpaść! Takie jest moje zdanie na ten temat....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
pekin | oferty leasingowe | auto leasing | Projektowanie Stron Katowice | nowe mieszkania w katowicach | Pozycjonowanie Katowice | seo | Mieszkania do wynajęcia Lepszy model leki 2000 takich Świąt mieszkania poznań