jestem juz z moim chlopakim pol roku. od samego poczatku wiedzialam ze jest on ze mna bardzo szczery i czulam ze bardzo mnie kocha. ja jestem szczesliwa ale mimo wszystko wiem ze nie podzielam jego uczuc. ostatnio wyznal mi ze dwa razy probowal popelnic samobojstwo z winy jego dziwczyny ktora go rzucila. bylo to naprawde powazne poniewaz skonczyl na policji z wizytami u psychologa. mowi mi tez ze on nie kochal nigdy tak jak mnie nikogo i ze jest calkowicie zakochany. ja zaczalam chodzic z nim troszke z nudow. wiem, ze cos do niego czuje lecz to chyba nie jest milosc. ciagle czuje ze my jednak do siebie nie pasujemy. wiem, ze kiedys z nim zarwe lecz po tym bardzo sie tego boje. jest on bardzo impulsywny i latwo go zalamac. nie wiem co zrobic i czuje sie z nim troche zwiazana. co powinnam zrobic w takiej sytuacji??
Na początek radziłabym się zastanowić, czego tak naprawdę chcesz i co czujesz, określ się, co do swoich uczuć, bo tak naprawdę zachowujesz się dziecinnie.
loscik55 napisał/a:
ja zaczalam chodzic z nim troszke z nudow. wiem, ze cos do niego czuje lecz to chyba nie jest milosc. ciagle czuje ze my jednak do siebie nie pasujemy. wiem, ze kiedys z nim zarwe
a tego to już kompletnie nie rozumiem, jesteś z nim, choć masz świadomość, że z nim zerwiesz, to po co z nim byłaś przez te sześć miesięcy? Wtedy jeszcze nie wiedziałaś o tych jego próbach samobójczych? Ludzie to nie zabawki, które można sobie wymieniać, albo bawić się, bo akurat jest nudno, a potem wymienić na lepszy model.. Bez sensu.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
o ja. To sie porobiło. Uważam, że powinnaś to skończyć jak najszybciej. Co Ty sobie wyobrażasz, bycie z kimś z nudów ?! to jest jakaś paranoja. Oczywiście mówisz mu dalej, że go kochasz ?!
TO jest człowiek. Ma uczucia. Jeśli dobrze wiedziałaś o jego próbach samobójczych i o swoich uczuciach, to po co sie z nim wiązałaś ?!
Masakra.
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
Już tutaj popełniłaś błąd. Nie wolno tak bawić się uczuciami, oszukiwać drugą osobę.
Sytuacja nie jest łatwa, ale powinnaś zerwać z tym chłopakiem, dla jego i swojego dobra. Tak zachowasz się fair. Ile jeszcze możesz oszukiwać samą siebie i jego?
Zerwij z nim jak najszybciej. Nie skomentuje tego, że chodiłas z nim z nudów.. Musisz jednak go przygotować i zapewnić, że jesteś (sory za słowo ,,idiotką,,,) z grubsza chodzi o to żeby on nie myślał, że on jjest beznadziejny, tylko tak na ciebie trafił;) I zapewnij go, że jest wartościowym człowiekiem i na pewno znajdzie prawdziwą miłosć
Ostatnio zmieniony przez manolka 2008-11-21, 16:57, w całości zmieniany 2 razy
Ja zrobiłbym tak:
-Teoretyczna rozmowa:
Na początku zapewnij go że to tylko teoretycznie i porozmawiaj z nim jak by to było gdybyś z nim zerwała . Jak by się czuł po ty .
-Twoje uczucia:
Musisz naprawdę zastanowić się co do swoich uczuć bo są one dziecinne . Zastanów się czy jesteś 13 letnim dzieckiem czy 18 letnią kobietą .
-Jeżeli nie masz serca:
Jak go nie kochasz i jesteś nie wrażliwa na czyjeś uczucia zerwij z nim ot Tak.
1. Uczuciami się nie bawi.
2. Chłopak jest ewidentnie niedojrzały emocjonalnie.
3. Tudzież znalazł sobie sposób na to, by cię przy sobie zatrzymać.
4. Na koniec odwołam się do wypowiedzi Shimizu: gdzie ty masz serce?! (I ile masz lat. -.-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum