NIe przejmuj się tym, nie wracaj wspomnieniami do tego, zgadzam się z fazi , moniko, zycie toczy sie dalej, i tez sadze ze NA PEWNO sie jeszcze zakochasz do szalenstwa
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
i kochanamoniczka znów się załamała..... nie da sie udawać.... że się nie kocha... nie da się zapomnieć... nie da się z tym tak po prostu żyć.... myślę że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz w życiu.... i w tym momencie ja odrzucając ją sama sie ukarałam....
myślę że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz w życiu.... i w tym momencie ja odrzucając ją sama sie ukarałam....
Też tak myślałem. Też byłem taki zakochany. Też za nic nie mogłem się pogodzić.
Ty też się pogodzisz, zaczniesz inaczej patrzyć. Nie zapomnisz. Ale znów będzie "normalnie". Kwestia czasu.
PS.
Uśmiechaj się.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1881 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-12-05, 20:42
Polecający: baba jaga ;P
fazi napisał/a:
Też tak myślałem. Też byłem taki zakochany. Też za nic nie mogłem się pogodzić.
Ty też się pogodzisz, zaczniesz inaczej patrzyć. Nie zapomnisz. Ale znów będzie "normalnie". Kwestia czasu.
czekaj czekaj ... ja znam te slowa ;p
coz, zgadzam sie z tym co powiedzialam, naczy emm no moj przedmowca ;p
Ćwiczę codziennie....
I powiem że trochę pomaga Dziękuję :*
Zaczynam pozytywnie myśleć, ale czasem przychodzą momenty zwątpienia....
A jeśli chodzi o czas, to naprawdę sie dłuży... ja dziękuje moim znajomym! przyjaciołom! którzy są ze mną i którzy bardzo mi pomagają... dziś właśnie doszłam do wniosku... w końcu! że trzeba zacząć od nowa żyć! i cieszyć sie tym życiem!
coz, zgadzam sie z tym co powiedzialam, naczy emm no moj przedmowca ;p
Skjuuuuuuz mi, co Pani sugeruje? Że
a) czytam w Twoich myślach jak zwykle, rozumiem miłość, kobiety i w ogóle jestem niesamowity i seksowny
b) niby ukradłem Twoje słowa i się pod nimi podpisałem
Bo nie wiem czy mam strzelić focha czy nie.
kochanamoniczka napisał/a:
dziś właśnie doszłam do wniosku... w końcu! że trzeba zacząć od nowa żyć! i cieszyć sie tym życiem!
O. No właśnie. I o to chodzi. Teraz będzie już z górki, dobrze będzie, zobaczysz.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
a współczuje Ci mam nadzieje że nie przeżyje tego na własnej skórze nic nie mogę Ci doradzić ale chyba to nie była kara może Tobie było to przeznaczone..:(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum