Moja sytuacja jest trochę chora i boje sie powiedzieć o tym komukolwiek..
kilka miesięcy temu byłam z pewnym chłopakiem. Nie ułożyło sie nam, nie jesteśmy już para, ale żyjemy w jak najlepszych stosunkach spotykamy sie przynajmniej raz na tydzień. Bardzo lubię te spotkania, prawdę mówiąc kocham tego chłopaka. Jakiś miesiąc temu(może trochę ponad) kochaliśmy sie po raz ostatni. przedwczoraj dowiedziałam sie ze jestem w ciąży, na dokładkę całkiem przypadkowo bo poszłam do ginekologa tylko na wizytę kontrolna..
Wiem ze nie marzy mu sie ojcostwo, bo rozmawialiśmy o tym.. Dlatego nie wiem co mam robić... powiedzieć mu o tym ?? wiem ze dziecko urodzę, ale ja Go tak bardzo kocham ze nie chce mu zniszczyć życia... Nie chce by przeze mnie je zmarnował, bo przecież jak ja mu to powiem to cały świat mu sie zawali.. On ma tyle planów...
Jak już wspomniałam nie mówiłam o tym nikomu bo sie cholernie boje wiec liczę na Was, pomóżcie...
wiem ze dziecko urodzę, ale ja Go tak bardzo kocham ze nie chce mu zniszczyć życia... Nie chce by przeze mnie je zmarnował, bo przecież jak ja mu to powiem to cały świat mu sie zawali.. On ma tyle planów...
Pomyśl troszke o sobie i o tym dziecku, a nie tylko o tym chlopaku. Dziecko powinno wiedzieć kto jest jego ojcem...Ty tez pewnie miałaś dużo planów, co?
_________________ When I need You, I just close my eyes and I'm with You...
Ostatnio zmieniony przez lilusiaaa 2008-02-17, 15:24, w całości zmieniany 1 raz
Jak dla mnie powinnaś powiedzieć mu o tym, ma prawo o tym wiedzieć i powinien wziąć odpowiedzialność za swe czyny, nie powinnaś zostawać z tym sama.
MarSylia napisał/a:
przecież jak ja mu to powiem to cały świat mu sie zawali
może na początku nie będzie kolorowo, i przez jakiś okres także nie, ale jego nastawienie i myślenie może się zmienić i pewnie sie zmieni, tyle, że na to potrzeba czasu.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
oczywiscie ze mialam ale ja sie boje ze kiedy mu to powiem wszystko legnie... Juz nigdy nie bedzie tak samo.. Boje sie ze On mnie przez to znienawidzi...
Powiedz mu to i to jak najszybciej. Może i On nie chce być ojcem ale nim będzie czy tego chce czy nie.
MarSylia napisał/a:
Boje sie ze On mnie przez to znienawidzi...
A niby dlaczego? Będzie takim samym rodzicem jak Ty. Jeśli jesteście na dość odpowiedzialni by ze sobą współżyć to musicie być i odpowiedzialni za konsekwencje współżycia.
A tak w ogóle to ile Wy macie lat?
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
Dziewczyno nie ma innej opcji jak tylko powiedzieć mu o tym... Po pierwsze facet ma święte prawo wiedzieć o tym, że został ojcem... Po drugie nie powinnaś wychowywać tego dziecka sama... Dziecko samo się nie poczęło... Moim zdaniem skoro ma 23 lata to powinien jednak wziąść odpowiedzialność za swe czyny. Jeżeli jednak zdarzy się tak, że się od Ciebie odwróci to dochodź swoich racji drogą sądową. Teraz już jest za późno, ale powinnaś się upewnić kto jest odpowiedzialny i z kim można bez obaw współżyć... Widzisz takie związki bez zobowiązań to fajna sprawa, ale do czasu...
_________________ When the time is worst,
Never leave my family in a jam I'm dyin first.
Koniecznie mu o tym powiedz!
co innego jak mówi, że nie marzy o ojcostwie a co innego stanąć przed faktem dokonanym. sama sobie dziecka nie zrobiłaś, więc czemu sama masz ponosić odpowiedzialnosć za wasze czyny? zresztą dzieci lubią mieć ojców
powiedz mu o dziecku, niezależnie od tego jaką przewidujesz reakcję z jego strony. on ma prawo wiedzieć o tak ważnej sprawie. pomyśl co by było, gdyby dowiedział się przypadkiem, być może za kilka lat, że ma dziecko...
MarSylia napisał/a:
On ma tyle planów...
trudno. to niech teraz uwzględni w tych planach potomka to nie jest tylko Twoja wina, że jesteś w ciąży. jak coś to wasza wspólna, jeśli się nie zabezpieczyliście. i wspónie ponosicie konsekswencje.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Bez wzgledu na to czy jestescie razem, czy nie to powinnas mu powiedziec, ze urodzisz JEGO dziecko. Predzej czy pozniej i tak prawda wyjdzie na jaw. Moze akurat Wam sie ulozy... Pomysl o dizecku, ma prawo wiedziec w przyszlosci, ze ma ojca (niezaleznie od jego reakcji).
oczywiste jest to, że dowie się prędzej, czy później. więc lepiej powiedz mu o tym jak najszybciej. może zachowa się honorowo i wychowa to dziecko. a jeśli nie, to tylko i wyłącznie on zachowa się jak ostatni dupek. skomplikowana sytuacja, ale ciąża to nie koniec świata, tym bardziej w twoim wieku. 3maj się
a co chcesz zrobic? przeciez nie minie pare tygodni a sam zauwazy. nie jest glupi, skoro znacie sie tak dobrze pewnie domysli sie ze to jego nawet jesli mu o tym nie powiesz.
trudno mi wyobrazic siebie w tej sytuacji. ja powiedzialabym napewno. skoro nie chcesz tak czy siak mu zniszczyc zycia, powiedz mu ze jestes z nim w ciazy, ale jesli on nie ma zamiaru dzieckiem sie zajmowac (ze wzgledu na te jego plany i tak dalej) to sobie poradzisz sama. w zaleznosci od tego co zrobi bedziesz mogla poznac czy aby napewno jest wart twoich uczuc i wogole bycia ojcem twojego dziecka. moze jego reakcja bedzie zupelnie odwrotna i wszystko skoczy sie dobrze? jakakolwiek by nie byla, jesli mu powiesz to nie bedziesz miala pozniej wyrzutow sumienia ze czegos nie dociagnelas do konca.
zycze powodzenia i trzymaj sie cieplo !
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum