Wysłany: 2007-08-16, 18:39 Prosze pomóżcie !!! Jeszcze troszkę :(
Słuchajcie mam problem liczę na waszą pomoc podoba mi i to bardzo się taka jedna dziewczyna tylko że ja ją widuje raz czy 2 razy w tygodniu i to tak krótko jeszcze i żeby było tego mało ani ja ją nie znam ani ona mnie nie zna i do tego jest ode mnie starsza o rok co mam zrobić żeby w zruciła na mnie uwagę jestem dość nieśmiały żeby tak podejść i zagadać nie mogę przestać o niej myśleć Pomóżcie (dzięki wam wszystkim za te ostatnie odpowiedzi )
edit by loli
Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 200 Skąd: wesołe miasteczko
Wysłany: 2007-08-16, 20:27
Polecający: google it!
no hej Jamal54 !
Jamal54 napisał/a:
jestem dość nieśmiały żeby tak podejść i zagadać
ale to chyba jednak bedzie musialo nastapic no bo jak inaczej? tylko moze nie pros kolegi zeby jakos pomogl bo moze sie okazac ze bedzie mial fajna dziewczyne ktora tobie sie podoba.
kurcze, tak naprawde to dobre pytanie.
a moze jakas dobra kolezanka na formu cos podpowie?
jakbys chciala aby chlopak nawiazal z toba znajomosc tak zeby nie zostal splawionym na samym poczatku?
Ostatnio zmieniony przez apawel 2007-08-16, 23:20, w całości zmieniany 3 razy
przypomina mi się historia sprzed lat. jak miałm jakieś 11-12 lat zakochałam się, na spółkę z kumpelą, w chłopaku z osiedla. 2 lata starszy ode mnie, ministrant (więc byłam baaardzo często w kościele), nie-najbrzydszy... żeby go poderwać napisałyśmy pod jego klatką "kochamy ministranta w zielonej koszulce", bo wtedy nawet nie wiedziałyśmy jak się zwie owe "cudo" wogóle to był czas gdzie robiłam masę dość głupich rzeczy, żeby mnie zauważył. i zauważył, ale nic z tego nie wyszło, on zawsze latał za laskami, których mieć nie mógł szybko mi przeszło. do tej pory się ~kojarzymy~ ale nie zamieniamy nawet prostego "cześć". za to wiem, że w pewnym momencie pożałował, bo ~badał teren~ przez mojego młodszego brata, bo do mnie jakoś wstyd mu po latach było podejść... nie powiem, miałam satusfakcję jak się dowiedziałam
a tak w temacie... może macie wspólnych znajomych, którzy mogliby was jakoś poznać?? wogóle czasem łatwiej zagadać w towarzystwie większej liczby osób
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
przypomina mi się historia sprzed lat. jak miałm jakieś 11-12 lat zakochałam się, na spółkę z kumpelą, w chłopaku z osiedla.
Zdaje się, ze Jamal jest troche starszy A to bardzo zmienia postać rzeczy..jest jeszcze trudniej Ale myśle że ze znajomymi jest najłatwiej. Jak do niej zwyczajnie zagadasz też się nic nie stanie (ja nigdy nie mam odwagi ) bo dla kazdej dziewczyny taka sytuacja to komplement. Więc wątpie,zeby była niemiła itp. A nóż widelec coś z tego wyjdzie.. :)Tylko nie zaczynaj.."Podobasz mi sie, dasz mi swój numer?" XD
_________________ coco jumbo i do przodu-to moje hasło!dobre, nie??
Tylko nie zaczynaj.."Podobasz mi sie, dasz mi swój numer?"
jak jakiś koleś tak do mnie zagaduje, to go od razu spławiam..
sądzę, że najlepiej mimo wszystko byłoby szukać pomocy u przyjaciół, znajomych, jak już wcześniej napisałam. najlepiej zacząć znajomość na stopie koleżeńskiej, a potem zobaczyć co z tego wyniknie.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 200 Skąd: wesołe miasteczko
Wysłany: 2007-08-17, 00:12
Polecający: google it!
hej Jamal54 !!!
wszystko bedzie dobrze. szanowne kolezanki szepnely slowko i warto posluchac.
no coz to moze i ja jeszcze dorzuce cos.
pierwszy krok juz zrobiles i wiesz ktora dziewczyna Tobie sie podoba. ktos moglby powiedziec, ze to nic wielkiego ale takie myslenie to wielki blad bo Ty juz masz za soba 50% ciezkiej pracy. Wybrales dziewczyne i teraz czas na jej decyzje a to juz chyba niebawem
teraz pytanie czy Ty chcesz ja tylko poznac i zobaczyc co dalej bedzie czy moze chcialbys aby ona byla Twoja dziewczyna? bo to sa bardzo czesto dwie rozne sprawy
zakladam ze to troche ma byc wiecej niz znajomosc.
tak naprawde sytuacja w jakiej sie spotkacie ten pierwszy raz a pozniej kazdy kolejny raczej nie bedzie mial wiekszego znaczenia. to moze byc zupelnie przypadkowo na ulicy, w sklepie a mozesz to zorganizowac jakos przez znajomych jezeli kogos znasz z jej kregu.
ludzie poznaja sie praktycznie wszedzie, wielka loteria ale zobacz ze jakos sie kreci
Najwazniejsza bedzie Twoja postawa wobec tej dziewczyny i to jak bedziesz sie przy niej zachowywal.
ja tam moze duzo nie wiem ale moze opisze taki sprawdzony eksperyment.
sprawdzony wiele razy przez najbardziej, jak do tej pory, tegie glowy tego swiata.
ludzi ktorzy sa na wyzszym poziomie zrozumienia natury czlowieka niz profesorowie Harvardu czy Oxfordu i takich tam innych znanych uniwersytetow.
postaraj sie wyobrazic siebie w takiej sytuacji:
chcesz ja poznac ale obawiasz sie jak bedzie, skad mozesz wiedziec co z tego wyniknie. myslisz : moze jakos sie jej spodobam i bedzie chciala byc moja dziewczyna a moze powie NIE, moze mnie ZIGNORUJE a moze bedzie sie smiala i bedzie mi bardzo niemilo. i jak mnie splawi to jak sie zachowac? a moze nie ma sensu?
znasz te mysli prawda? i jakos tak smiesznie ale myslac o tym wszystkim gdzies tam w srodku jestes moze lekko niepewny a moze i nawet zaniepokojony.
nie jest zbyt milo, co? jakos tak kulawo....i nie do smiechu
no ale to normalne ze sie denerwujemy albo mamy jakies obawy. nie chcemy aby z nas sie smiano. nie lubimy kompromitacji.
wiesz co? to nie Ty, to tylko wyobraznia a mozg robi psikusa i zaburza normalny tok myslenia. automatycznie spycha Cie w niezbyt komfortowy stan ducha i zaczynasz myslec o tym co jest zupelnie nieistotne. tak juz jest i wiekszosc ludzi ma wlasnie taka reakcje ale to nie znaczy ze Ty nie mozesz na luzie nad tym przejsc.
pomysl teraz sobie o tej dziewczynie przez chwile i powoli czytajac wyobraz sobie taka sytuacje:
spotkales sie z nia kilka razy bo znacie sie juz jakis czas. byliscie juz kilka razy w kinie, na spacerach i bardzo wam fajnie ze soba.
spotkales sie z nia ponownie i w trakcie rozmowy ona mowi ze ONA CIE KOCHA. ze jestes bardzo fajny i zawsze chciala miec takiego chlopaka i ze ma nadzieje ze bedziesz chcial sie z nia nadal spotykac.
Ona mowi ze chce byc z Toba i pyta sie czy Ty z nia bedziesz!
Ta dziewczyna o ktorej tak wiele razy myslales mowi ze Cie kocha i pyta czy Ty chcesz z nia byc. mija chwila i ona nagle Cie pocalowala. delikatnie ale Cie pocalowala.
hmm...i jak sie teraz czujesz? usmiechasz sie? jest super? obawiasz sie jeszcze czegos czy raczej jestes jej najlepszym przyjacielem i jest najlepiej jak tylko to mozliwe na swiecie?
a jak myslisz, kogo ona wolalaby spotkac? tego pierwszego Ciebie czy tego drugiego?
kogo by wybrala jako swojego chlopaka?
bardzo czesto wszystko zalezy od tego o czym myslisz i czego tak naprawde chcesz.
i wiesz co? kurcze dziala. niejednokrotnie to tylko umiejetnosc pozytywnego myslenia.
badz na starcie taki jaki chcesz dla tej dziewczyny naprawde byc zawsze. dlaczego to ma sie jakos tam rozkrecac skoro i tak ma byc fajnie bo bedziecie razem. przeciez chcesz z nia byc i chcesz zeby byla z Toba najszczesliwsza. zawsze usmiechnieta i wesola.
tylko musisz pamietac ze jak juz w to wejdziesz i ona bedzie Twoja dziewczyna i bedzie Cie kochala to Ty nie mozesz sobie pozwolic na jakies lenistwo bo ona juz jest i bedzie.
dla tych ktorzy sprobowali i nie odpuscili jest potezna nagroda.
jak bardzo sie myla ci wszyscy ktorzy mysla ze to jest typowe iz zauroczenie mija a pozniej to milosc umiera a pozniej to juz nic z tej milosci nie ma.
a moze jest zupenie inaczej tylko trzeba nauczyc sie kierowac odpowiednio swoimi myslami i dbac o to?
zauroczenie i euforia to tylko taki fajny wstep do czegos duzo bardziej ciekawszego tylko trzeba chciec to osiagnac a nie pozwolic aby umarlo cos co bylo wstepem.
jezeli chcesz sie z nia poznac to bez obaw. kazda sytuacja bedzie dobra. badz taki dla nie jakby wczoraj to ona powiedziala ze Cie kocha. mysl tylko o tym ze najwazniejsze jest to aby byla z Toba w tej chwili szczesliwa. jezeli tak bedziesz myslal i takie beda Twoje szczere intencje wobec niej to ona to bedzie wiedziala. mozliwe ze inni jej czasami dokucza albo sprawia przykrosci ale nigdy Ty. bo Ty jestes tym do ktorego ona moze zawsze przyjsc i czuc sie bezpiecznie i zapomniec o wszystkim co dookola.
jezeli to wszystko ma dojsc do skutku to juz niebawem z nia porozmawiasz.
tylko od czego zaczniesz? tak jakos cos tam zagadasz?
wyobraz sobie ze ona jest Twoja dziewczyna i umowiliscie sie na spotkanie. jakie bylyby twoje pierwsze zdania? jak chcialbys zaczynac rozmowe ze swoja dziewczyna kiedy sie z nia spotykasz?
'siemka, jak tam?' 'czesc, to gdzie idziemy albo co robimy?' czy raczej cos co by oznaczalo ze interesuje Cie jej osoba i to ze super dzisiaj wyglada i ze bardzo sie cieszysz ze jest a moze mialaby ochote na cos.
przeciez sie znacie i jest super bo ona jest twoja dziewczyna.
jestes fajnym gosciem i jezeli chcesz dac dziewczynie milosc to dostaniesz od niej duzo wiecej niz niejeden inny facet moze sobie pomarzyc. wybor oczywiscie nalezy tylko i wylacznie od Ciebie.
myslisz ze jest to mozliwe ze jeszcze zaden facet nigdy do niej nie podszedl z takim nastawieniem?
ja stawiam ze Ty jestes pierwszy ktory to moze zrobic
i jeszcze jedna taka wielokrotnie sprawdzona rzecz o fajnej dziewczynie. proste ale dziala magicznie
jak sie nia interesujesz to ona sie zakochuje a jak sie nie interesujesz to masz tak jak wielu ktorym sie nie chce
no chyba ze jest rozkapryszona albo mysli ze jest ksiezniczka no ale takiej to chyba raczej nie szukasz
Ostatnio zmieniony przez apawel 2007-08-17, 14:33, w całości zmieniany 2 razy
najlepiej zacząć znajomość na stopie koleżeńskiej, a potem zobaczyć co z tego wyniknie
Tak to jest prawda powoli małymi kroczkami do celu.;)
Napiszę bardzo krótko musisz spróbowć się przełamać i w jakiś sposób zagadać .Jest takie powiedzenie"warto zaryzykować niźli nie spróbować a poźniej żałować" Więc do dzieła
_________________ Słońce, jest w każdym człowieku trzeba tylko umieć poczuć jego ciepło....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum