Wysłany: 2005-12-08, 18:00
Polecający: dostałam wiadomosc P
ja tam nie wierze w przeznaczenie, a bardziej powinnam sie zastanowic nad tym czy ja wierze w miłosć. A głupie gadanie. Zakochałam sie no i co z tego, jak nic nie wiem o nim, nie wiem, czy to ze.... ( bez głupich skojarzeń, niewiedziałam jak to napisać) cos znaczy. Kurde jaka głupota !!!
i co ja tutaj mam problem... :roll:
_________________ Mis kolala to był cham miał pół litra wypił sam
a ja wierzę po prostu, że nie ma przypadków i że wszystko co się stało miało jakiś głebszy sens. chodzę do klasy z ludźmi z którymi chodzę i nie ma w tym przypadku, że to właśnie ich Bóg postawił na mojej drodze. czy to jest przeznaczenie... nie wiem... ja twierdzę tylko, że nie ma przypadków:)
zgadzam się z przedmówcą. to wg mnie nie jest przeznaczenie, ale jedna z możliwych teraźniejszości (Heil Muad'Dib). można to uznać za przeznaczenie założywszy, że WSZYSTKIE nasze działania są z góry ustalone.
i znowu: dogmat Boskiej wszechwiedzy i wszechmocy kontra ludzka wolna wolna.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
można to uznać za przeznaczenie założywszy, że WSZYSTKIE nasze działania są z góry ustalone.
tak to nie uważam, bo trochę zalezy od nas, któą drogę wybierzemy.. i trochę od tego wyboru zalezy co się stanie. temat przeznaczenia jest na prawdę pogmatwany:)
no a według mnie... wszystko zależy od nas... zawsze (od kiedy zaczęłam zastanawiać się nad takimi rzeczami) tak uważałam i jak narazie tylko z każdym dniem utwierdzam się w tym przekonaniu...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
wedlug mnie nie wszytko zależy od nas... przecież nie od nas zalezy płeć jaka mamy:) kolor włosów czy oczu (chyba, że weźmiemy pod uwagę farby do włosów i kolorowe szkła konktowe), poza tym przeciez nie zawsze dzieje się tak jak tego chcemy... wtedy mówimy, że to przypadek albo zbieg okolicznosci. i wg mnie nie ma przypadków, nic nie dzieje się bez przyczyny, ot i cała moja filozofia:)
Nie wierzę w coś takiego jak "Przeznaczenie". Często jest to swego rodzaju wymówka jak coś nam się przez przypadek uda.
Jednak uważam, że tylko i wyłącznie sami wpływamy na nasze losy. A przeznaczenie jest dla tych, którzy nie mają siły działac na własną rękę. Bo skoro tak się stało to tak musi być??
Przeznaczenie jest formą ucieczki od odpowiedzialności.
A czy nie wszystko od nas zależy? Ja wierzę, ze nasz duch, dusza, cialo astralne, czy jak tam kto to nazywa, sam wybiera sobie drogę, którą potem będzie szedł. A w życiu jest zbyt dużo wyborów by cokolwiek nie zależało od nas.
przeznaczenie jest drogą, podczas której wybieramy coś, często źle wybieramy i nie ma już powrotu do poprzedniej stacji, przystanku, ja myslę, że właśnie dzięki przeznaczeniu bierzemy odpowiedzialność za to co robimy
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
W przeznaczenie wierze ale jesli chodzi o milosc to juz inna para kaloszy. Wierze ze urodzilem sie zeby czegos dokonac Jesli chodzi o milosc to musial bym kogos pokochac. Dalem slowo ze, zadnej milosci do konca 2006 potem sie zobaczy.
Można by się długo rozwodzić nad "przeznaczeniem". W każdym razie wierzę w to, że istnieją ludzie dokładnie dla siebie stworzeni
dokładnie ja tez sie ztym zgadzam
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum