• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Karolcia:)  



Dołączyła: 05 Kwi 2006
Posty: 12

Wysłany: 2006-04-06, 20:03   

Sowisko napisał/a:
najprawdopodobniej moim przeznaczeniem będzie właśnie staropanieństwo :)

wspolczuje...
_________________
"...jeśli kochać, to wszystko z siebie dać..."
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 161
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2006-04-07, 12:50   

Karolcia:) napisał/a:
wspolczuje...


nie ma czego :)
nie wierzę w związki doskonałe, a nic innego mnie nie interesuje
_________________
przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
 
 
 

     Karolcia:)  



Dołączyła: 05 Kwi 2006
Posty: 12

Wysłany: 2006-04-08, 11:07   

Sowisko napisał/a:
nie wierzę w związki doskonałe, a nic innego mnie nie interesuje

doskonale czyli bez klotni i sprzeczek??? jesli tak, to bez sensu... fajnie jest sie czasem poklocic... :) fajnie sie pozniej godzi... :P
_________________
"...jeśli kochać, to wszystko z siebie dać..."
 
 
 

     kociak  



Dołączyła: 15 Kwi 2006
Posty: 3

Wysłany: 2006-04-15, 13:39   

przypadek
 
 

     dzasstin  



Dołączyła: 23 Kwi 2006
Posty: 51

Wysłany: 2006-05-01, 14:15   

ja w żadne przeznaczenia nie wierzę. wierzę za to w wiele innych rzeczy, o których nie mam zamiaru dyskutować.
a wspomniana przez Ciebie para może tak bardzo kochała się w poprzednich inkarnacjach heh, że gdzieś tam w astralu postanowiłą wcielić się w nowe życie w tym samym czasie.
może ktoś wie o czym mówię. a jak nie to trudno. nie zamierzam udawać jakąś mądrą czy coś. moje zdanie.
_________________
second life syndrome.
secret exhibition. cure for loneliness.
 
 
 

     capricorn  



Dołączyła: 01 Maj 2006
Posty: 131
Skąd: psychodeliczny sen.

Wysłany: 2006-05-01, 17:08   
   Polecający: Nori


Hmm ja doświadczyłam przeznaczenia na własnej skórze, że tak powiem ;P
Najpierw miałam napisane w horoskopie, że spotkam swoją miłość u dentysty, następnie gdy już byłam u stomatologa to okazało się, że moja karta gdzieś zaginęła.. po 5 minutach ją odnalazł mówiąc,że przykleiła się do karty "Karola". Po zrobieniu zęba wychodząc zobaczyłam w poczekalni właśnie tego chłopaka. Odrazu sie do niego usmiechnelam, a on odwzajemnił uśmiech.. Zaiskrzyło momentalnie. Potem znalazlam z nim kontakt przez gg. (to trwalo bardzo dlugo - zanim go odnalazłam ^^). Teraz jest super :love:
_________________
.jeśli nie rozdziobią nas kruki
 
 
 

     Gaja  



Dołączyła: 29 Kwi 2006
Posty: 66
Skąd: Opole

Wysłany: 2006-05-02, 01:21   

Ja nie wierzę w przeznaczenie, horoskopy, wróżby. To wszystko traktuję jako wymówkę dla osób słabych, (przepraszam za stwierdzenie) czasem leniwych, niedojrzałych do podjęcia odpowiedzialności za własne czyny. O wiele łatwiej jest powiedzieć, że nie będę szukał zmian w swoim życiu, bo takie nieszczęście Bog mi zaplanował.To jest łatwe, ale poszukać wyjścia z sytuacji jest o wiele trudnie, a czasem wsytarczy tylko odrobina nadziei, która wszystko odmieni. Wystarczy poszukac pracy, anizeli narzekać, ze dla mojego zawodu już jej nie ma. To jest ucieczka od problemu,. niektórzy wolą, aż samo coś się zrobi, a tak sie nie dzieje. Problemy same się nie rozwiązują.Na wszystko, oprócz tego, jacy się urodziliśmy(orientacja, choroby,częściowo wygląd, ale tylko częściowo, bo wiele można zmienić), mamuy wpływ. na to,czy kogoś spotkamy czy nie , mają wpływ nasze decyzje. Jeśli pójdę do kina, to go spotkam, a jak do teatru to spotkam ją. Nie zawsze wiem, kogo spotkam, ale moja decyzja ma wpływ. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Z góry przepraszam.
_________________
"Ten, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień."
 
 

     sylwu$  



Dołączyła: 16 Cze 2006
Posty: 337

Wysłany: 2006-07-27, 20:14   
   Polecający: google xD


Ja tam w przeznaczenie wierzę ;-)
 
 

     Grzesiek  



Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 5
Skąd: Parowa

Wysłany: 2006-08-06, 21:22   

JA WIERZE W PRZEZNACZENIE :)
 
 
 

     .::gawryśka::.  



Dołączyła: 09 Cze 2006
Posty: 98
Skąd: z nieba:)

Wysłany: 2006-08-08, 17:27   

Ja o przeznaczeniu naoglądałam się w filmach... Nie wiem czy w to wierzyć czy nie...
_________________
Zawsze przebaczaj swoim wrogom, nic ich bardziej nie potrafi rozzłościć...
 
 
 

     capricorn  



Dołączyła: 01 Maj 2006
Posty: 131
Skąd: psychodeliczny sen.

Wysłany: 2006-09-15, 11:56   
   Polecający: Nori


29.06.2006-> przeznaczenie nas rozdzieliło.
_________________
.jeśli nie rozdziobią nas kruki
 
 
 

     Katharsis  


Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2405

Wysłany: 2006-09-15, 12:30   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Nie wierze w przeznaczenie... ale czuje sie poszkodowany przez los :D Rozumcie to w ten sposob - poki co wszystko obraca sie przeciwko mnie... Jesli jest takie cos jak przeznaczenie, to Ten Pan Na Gorze chyba mnie nie lubi :D

Zupelnie nie wiem czemu mam sie cieszyc z zycia. Im wiecej o tym mysle, tym bardziej mam wrazenie, ze nic mi jednak nie wychodzi, ze sie oklamuje, bo i tak ze mnie nic nie ma, i nic raczej nie bedzie... czy ktos moglby stworzyc moj portret psychologiczny?
 
 
 

     Angell  



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 56
Skąd: probówka

Wysłany: 2006-10-01, 00:20   

O jasne, że sami decydujemy.Zwłaszcza o tym gdzie urząd miasta przydzieli mieszkanie naszym rodzicom -w tym czasie sami nie mamy jeszcze roku.Ha!
Mieszkaliśmy w tym samym bloku, choć miałam zaledwie 6 miesięcy! Później chodziliśmy do tej samej szkoły - choć nasi rodzice wyprowadzili się w inne miejsce 2 ulice od siebie!!), później "kochałam sie " w Jego najlepszym koledze.Aż w końcu dopiero poznałam Go na siłowni po 15 latach nieświadomego "mijania się"!No toż to faktycznie wygląda zupełnie "normalnie" prawda? Każdy od nocnika jest "w pobliżu" swojej drugiej połowy i każdy ja odnajduje!
Ps.piszę "drugiej połowy", bo tak się składa, że od prawie 9 lat jesteśmy razem (od 8 mieszkamy w naszym mieszkanku). :) :!: :!: :!: :serce:
_________________
W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
 
 
 

     nihasa  


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 1

Wysłany: 2006-10-01, 08:16   przeznaczenie

Hmm piszecie o przeznaczeniu a ja sama nie wiem czy w nie wierze...znalam chlopaka jak mialam 2 latka..nasze rodziny sie dobrze znaly..ale stracilismy ze soba kontakt na blisko 13 lat...pozniej spotkalismy sie na weselu naszej siostry...ale nic nie zaiskrzylo..rok po tym weselu odezwal sie do mnie..nawet mnie nie pamietal ...zaczelismy sie spotykac...i bylo cudownie..tworzylismy super zwiazek przez 3 lata...az nagle pewnego dnia sie wszystko rozpadlo...chyba zgubily go jego ambicje o dazeniu do bogactwa...bo stalismy sie dla siebie ludzmi obcymi...ale wiem ze ciagle mnie kocha..bylam pierwsza dziewczyna ktora w zyciu pokochal...a od naszego rozstania juz 5 mcy jest sam jak palec..i co ja mam zrobic? wierzyc w przeznaczenie ze jeszcze kiedys bedziemy razem? czy dac spokoj i zapomniec...ale mam takie dziwne i glupie wrazenie ze to jest wlasnie facet na cale zycie..ale nic nie moge zrobic..:(
 
 
 

     Angell  



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 56
Skąd: probówka

Wysłany: 2006-10-01, 14:59   

nihasa kociku, nic na siłę -choć wiem,że to trudne.Jezeli jakieś przeznaczenie jest i macie jeszcze być razem-bedziecie.ludzie odnajdują się nawet po 50 latach!we Francji były 2 takie przypadki : każdy juz dawno załozył swoja rodzinę,pochował współmałżonka, ale teraz... spotkali sie przypadkiem i dalej idą przez resztkę życia razem -bo ileż go zostao jak sie ma 70 lat.Ale to piękne :)

karolcia :święte słowa - kłótnie moze nie są miłe,ale oczyszczają atmosferę jak nic .a jak się później można zaje :cenzura: pogodzić :super: :hurra:

związki bez kłótni chyba nie istnieją :looka: - i dobrze, byłoby nudno.

a co do idealnych - oj jesli nie ma to ja jestem wyjatkiem od reguły.w różnych związkach była- trwajacych aż po 2 tygodnie! :rotfl: az tu nagla .. na poważnie, w cieżkiej depresji po dłuzszym związku ...spotkałam Go znów...
i tak to już trwa niemal 9 lat...z czego od prawie 8 mieszkamy razem, wiec jestem pewna, że to związek idealny.
Sęk w tym, że znalazłam jak już przestałam szukać i On też przestał...Na pierwsze "kocham Cię" wystarczyło nam tylko tyle dni , ile mija od 27 lutego do 11 marca....i jak widać to nie była pomyłka.
Czego i sobie i państwu serdecznie życzę :)
_________________
W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Katowice | układanie dachówki | opole | ocieplenia | Portal | cars | ogrodzenia śląsk | hotele w rydze przecinarki strony www free talk złoto