Hej! Opowiem wam swoj± historiê. Otó¿ by³am z ch³opakiem przez ok. 2 miesi±ce. Wszystko dobrze siê nam uk³ada³o (przynajmniej tak mi siê wydawa³o), lecz ostatnio zauwa¿y³am, ¿e by³ jaki¶ smutny, nie w nastroju, wiêc zaproponowa³am rozmowê. On stwierdzi³, ¿e od ok. 2 tygodni ma w±tpliwo¶ci. Powiedzia³, ¿e jestem ¶wietn± dziewczyn± i dobrze mu ze mn± by³o, ale potrzebuje czasu (przerwy) aby wszystko przemy¶leæ, ¿e sam nie wie czego chce. Powiedzia³, ¿e dalej mu siê podobam ale chcia³by poczuæ co¶ wiêcej... Zgodzi³am siê na t± przerwê chocia¿ bardzo mnie to zabola³o. Po 3 dniach poprosi³ mnie o spotkanie. Zaskoczy³ mnie tym, my¶la³am ¿e ta przerwa potrwa d³u¿ej, wiêc spodziewa³am siê ¿e tego dnia da mi odpowiedz. Powiedzia³, ¿e nie chce traciæ ze mn± kontaktu, ¿e chce ¿eby¶my byli przyjació³mi i siê mogli od czasu do czasu spotkaæ. Zda³am sobie sprawê, ¿e to zerwanie, wiêc na pocz±tku dziwnie siê poczu³am i nie by³am pewna czy tego chce. Jednak pó¼niej, po spotkaniu, pomy¶la³am, ¿e mo¿e warto spróbowaæ. Naprawdê ¶wietnie siê czujê w jego towarzystwie i te¿ nie chcê ¿eby nasz kontakt siê urwa³. Wiem, ¿e mo¿e to na pocz±tku boleæ... Mam te¿ takie pytanie: czy jest szansa, ¿e jeszcze siê zejdziemy? Mo¿e w naszym (raczej krótkotrwa³ym) zwi±zku by³a namiêtno¶æ, a brakowa³o przyja¼ni? Mo¿e jeszcze nie wszystko stracone? Co mam o tym my¶leæ... pomó¿cieee pleaseee
Jako facet, mogê Ci powiedzieæ, ¿e jest to typowe zagranie facetów - nie chc± mieæ zwi±zanych r±k, a jednocze¶nie chc± mieæ owieczki przy sobie. Zrywaj±c z Tob± i zapewniaj±c o przyja¼ni, dobrze jest tego ¶wiadom, ¿e Ty nie maj±c czasu na "odkrêcenie siê" wci±¿ jeste¶ w nim po uszy..., a on nie za bardzo, jednak woli sobie zostawiæ tzw. zaplecze, aby w razie czego nie zostaæ sam. Je¶li naprawdê mu zale¿y na Tobie i chcia³by zostaæ przyjacielem twym powinnien dbaæ o Ciebie i daæ Ci ten czas na przemy¶lenie czy napewno chcesz byæ jego przyjació³k±, czy kim¶ wiêcej, bo je¶li chcesz byæ dla niego kim¶ wiêcej to có¿ nie obejdzie siê bez szybkiego pulsu i derilki w rêkach - trzeba mu to powiedzieæ, bo tylko tak mo¿esz co¶ uzyskaæ... Albo zwi±zek, albo rozczarowanie, ktore jednak lepiej by teraz minê³o, bo wraz z czasem mo¿esz coraz bardziej pl±taæ siê w tym suple uczuæ. Czy mo¿esz co¶ utraciæ? Tak zgubn± nadziejê.
Przyja¼ñ oczywi¶cie, ¿e tak, ale potrzebna jest do tego przerwa - na tyle d³uga by¶ sobie zda³a sprawê, ¿e s± inni faceci na ¶wiecie, z którymi warto co¶ tymtyrymtym.
no tak normalny zwiazek moim zdaniem zaczyna funkcjonowac tak jak nalezy dopiero po roku bycia ze soba chociaz zdarzaja sie wyjatki
ja osobiscie nigdy nie zgodzilam sie na przyjazn z ktoryms z bylych... dlaczego ?? otoz powod jest bardzo prosty- wiem, ze to nie bylaby prawdziwa przyjazn... komus zalezaloby na drugiej osobie ciut a moze nawet sto razy wiecej... a to juz nie przyjazn.
Moj chlopak tez chcial wejsc w taki uklad ze swoja byla ... lecz to nie wyszlo z tego wzgledu, ze robila rozne rzeczy by sie tylko z nim zejsc.
Na Twoim miejscu nie zylabym w zludzeniach typu " moze cos z tego bedzie". Facet wyraznie dal ci do zrozumienia, ze chce pozostac tylko na etapie kolezenskim.
Tynka, ale zapominasz, ¿e takie rzeczy równie¿ dzia³aj± w drug± stronê - je¶li masz kogo¶ za przyjaciela, to on mo¿e mieæ do Ciebie jeszcze wiêcej, ni¿ Twój by³y z którym spotykasz siê na zasadzie przyja¼ni. Wiêc nie jest to tak ³atwo powiedzieæ - chodzi³am z nim to odpada jako przyjaciel.
Tynka, ale zapominasz, ¿e takie rzeczy równie¿ dzia³aj± w drug± stronê - je¶li masz kogo¶ za przyjaciela, to on mo¿e mieæ do Ciebie jeszcze wiêcej, ni¿ Twój by³y z którym spotykasz siê na zasadzie przyja¼ni. Wiêc nie jest to tak ³atwo powiedzieæ - chodzi³am z nim to odpada jako przyjaciel.
trochê nie rozumiem... a sk±d wytrzasnê³a¶/-n±³e¶ tego trzeciego i co on ma do rzeczy?
Wg mnie w ogóle na d³u¿sz± metê nie istnieje przxyja¼n miêdzy kobiet± a mê¿czyzn±. A ze swoim by³ym raczej w ogóle bym sobie takie "zabawy" darowa³a. Jeszcze gdzie¶ w ¶rodku ¿ywi±c nadziejê na to, ¿e co¶ wiêcej z tego wyniknie. Po co siê mêczy? Zastanów siê, a gdyby on znalaz³ sobie inn± potrafi³aby¶ nadal byæ jego przyjació³k±. Chyba nie, bo pojawi³aby siê zazdro¶æ, a w przyja¼ni nie ma na ni± miejsca. To normalne, ¿e skoro nadal Ci na nim zale¿y, to szukasz z nim kontaktu... Ale zastanów siê, po co, skoro to siê ju¿ skoñczy³o.
Mo¿e w naszym (raczej krótkotrwa³ym) zwi±zku by³a namiêtno¶æ, a brakowa³o przyja¼ni? Mo¿e jeszcze nie wszystko stracone?
a mo¿e to po prostu nie by³o TO?? mo¿e facet rzeczywi¶cie Ciê lubi i uwa¿a za fajn± dziewczynê, ale szuka czegos wiêcej??
onusia heh:))) napisa³/a:
Wg mnie w ogóle na d³u¿sz± metê nie istnieje przxyja¼n miêdzy kobiet± a mê¿czyzn±.
a ja zg³aszam veto, bo moim najlepszym przyjacielem jest w³a¶nie facet; choæ gdy sie poznali¶my to najpierw siê zakocha³, bez wzajemno¶ci, a dopiero potem siê zaprzyja¼nili¶my. teraz wiem, ¿e mogê do niego przyj¶æ z ka¿dym problemem i mam pewno¶æ, ¿e z jego strony to szczera i bezinteresowna przyja¼ñ, a nie jakie¶ skrywane zad³u¿enie. z by³ym siê nie przyja¼nie (w³a¶ciwie to by³am zmuszona bardzo ograniczyæ kontakty) w³asnie z powodu takiego g³upiego zachowania z jego strony, po prostu facet liczy³ na co¶ wiêcej ni¿ przyja¼ñ czy zwyk³e kolegowanie siê
_________________ "wierzê w Ciebie bo¶ Ty wierna, wszechmocna i mi³osierna xD" .....
je¿eli ch³opak chcê "trochê czasu", to mo¿e faktycznie to nie jest "to".. dlaczego Ty masz siê mêczyæ przebywaj±c z nim, ale nie mog±c sie przytuliæ.. to do¶æ niezdrowe
co do przyja¼ni z eks;) czemu nie.. ale tylko wtedy, gdy ju¿ nic do siebie nie maj±;)
ja ze swoim ¶wietnie sie dogadujemy;)
_________________ U¶miechnij siê. Jutro mo¿esz nie mieæ czasu (;
Zaraz po zwi±zku pewnie nie - szczególnie gdy zwi±zek by³ z mi³o¶ci± w tle:) Natomiast po pewnym czasie? dlaczego nie! Jak to mówi± "czas goi rany" i to jest prawda:)
Przyja¼ñ po zwi±zku? Zale¿y.
Zagrania facetów s± zawsze zaskakuj±ce,
ale przewa¿nie mówi± 'jeste¶ naprawdê fajn± dziewczyn±, zostañmy przyjació³mi'
Dziewczyna siê zgadza, ale tak naprawdê po takiej rozmowie ka¿dy idzie w swoj± stronê i kontakt siê urywa, ale je¿eli facetowi naprawdê zale¿y to mo¿e warto 'zainwestowaæ' w t± przyja¼ñ.
_________________ Dzi¶ nad ¶wiatem zmieni³ kto¶, nieba b³êkit w chmur atrament ,
jakby pragn±³ deszczem sw± opowie¶æ snuæ. Pierwsza kropla na m± d³oñ .
Ludzie kryj± siê w zau³kach, gubi±c gdzie¶ po drodze sens deszczowych s³ów.
witam:)
z jednej strony uwa¿am ¿e taka przyja¼ñ ma sens.. w sumie to z jednym eks nadal mam ¶wietny kontakt:)
natomiast z drugiej strony.. mia³am podobn± sytuacjê..
z pewnym ch³opakiem przyja¼ni³am siê ponad rok.. to by³a czysta przyja¼ñ bo do niego nic nie czu³am a on mia³ dziewczynê (ponad 2 lata byli razem).. i po prostu ostatnie dwa m-ce niezbyt im siê uk³ada³y.. i siê rozstali.. kiedy¶ le¿eli¶my sobie i ogl±dali¶my film.. a pó¼niej siê sta³o.. pierwszy nasz poca³unek.. i tak wytrwali¶my 3 tygodnie i by³o ¿eby nie przesadzaæ zaj*** i to nietylko moje zdanie
tak samo poprosi³ o przerwê.. chocia¿ jak pyta³am czy to koniec powiedzia³ ¿e nie..
z jednej strony nie jestem z³a.. bo za szybko wszystko siê potoczy³o.. po tak d³ugim zwi±zku potrzebna mu by³a przerwa..
za to jestem z³a na siebie ¿e wogóle dopu¶ci³am do tego.
dla mnie jest to trudniejsze dlatego ¿e mogê przez to straciæ przyjaciela.. bo nie wiem czy to mog³a byæ mi³o¶æ..
Mia³em podobn± sytuacjê nie nale¿y tego w nie skoñczono¶æ ci±gn±c najwyra¼niej lubi jak dziewczyna walczy a nie on wiem co¶ na ten temat bo inni moi koledzy tak robi±. Moim zdaniem powinna¶ odrazu z nim zerwaæ poniewa¿ je¶li d³u¿ej bêdziecie to ci±gn±c to bêdziecie nawiêkrzymi wrogami
_________________ "Jaki ¶wiat sobie stworzysz w takim bêdziesz ¿y³"
"Jak sobie po¶cielisz tak siê wy¶pisz"
"Jest to z³ota zasada w ¿yciu: wymagaæ ma³o od ¶wiata a du¿o od siebie"
przyjaciol nigdy nie za wiele.
a czas pokaze co z Wami bedzie dalej.
to ze zwiazek sie Wam nie udal nie znaczy ze z przyjaznia tez tak bedzie.
powodzenia.
[ Dodano: 2008-12-05, 02:24 ]
ja mam przyjaciela od 6lat. mijamy sie strasznie. co jakis czas jedna lub druga strona czuje cos wiecej niz powinna. nigdy nie mozemy sie zgrac w tym samym czasie. czasami chcialabym sprobowac. ale boje sie. nie wiem co bedzie jesli nam nie wyjdzie. ciezko bedzie wrocic do takiego stanu rzeczy jaki jest teraz. pozyjemy zobaczymy.
[ Dodano: 2008-12-05, 02:25 ]
ps. dziwne to takie.
_________________ 'Kazdy z nas ma wielka sile. nie wierzysz? - masz pecha.!
ja mam przyjaciela od 6lat. mijamy sie strasznie. co jakis czas jedna lub druga strona czuje cos wiecej niz powinna. nigdy nie mozemy sie zgrac w tym samym czasie. czasami chcialabym sprobowac. ale boje sie. nie wiem co bedzie jesli nam nie wyjdzie. ciezko bedzie wrocic do takiego stanu rzeczy jaki jest teraz. pozyjemy zobaczymy.
z jednej strony warto zaryzykowaæ.. bo w zwi±zku wa¿na jest nie tylko mi³o¶æ lecz przyja¼ñ..
w sumiê s±dzê, ¿e to tak samo z czasem wyjdzie..
_________________ £agodnie tak opadam w dó³ odkrywam niespotkany ¶wiat...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum