Jacek,skad takie pytanie?Masz taka prace ze sie pytasz?
Ja bym chetnie sie z kims takim zwiazala,zalozyla rodzine-dla prawdziwej milosci moglabym wszystko:)
Wysłany: 2006-11-18, 19:12
Polecający: dzięki sobie:)
Przecież to czy praca jest bezpieczna czy nie to nie ma żadnego znaczenia.Jeżeli ma się stać coś złego to i tak się stanie niezależnie od tego gdzie i kiedy akurat będzie.Całe życie jest jednym wielkim niebezpieczeństwem,dlatego nie ma co oglądać się na rodzaj wykonywanej pracy.Jak się kocha to bez względu na wszystko A co ma być to będzie
_________________ Dishman o co chodzi z tymi linkami???
Ja myśle że też zastanowilabym sie zanim zwiazalabym sie z kims kto w kazdej chwili moze zginąc. Wiem ze to ryzyko bo mozna zyć z kimś kto pojechal w centrum wojny i przezyl a z kims kto jest np. bibliotekarzem i zginąl bo wpadl pod pociag. KAzdy w kazdej chwili moze zginać i nie sadze zeby wioeksze ryzyko mial np. zolnierz niz lekarz. ALE jesli mialabym być z kims o kogo martwilabym sie calymi dniami, kto dzwoinil by tylko po to by powiedzec mi ze zyje, ze jest daleko i bedzie tylko na swieta to mysle ze to nie ma sensu.
Nie zwiazalbym sie z kims kto zyje w ekstremalnym napięci wykonujac cieżka i odpowidzialną prace przy ktorej moze stracici zycie
jusia_like, a wolałabys zyc samotnie lub z człowikiem do którego nic nie czujesz, bo twoja jedyna miłość jest np. żołnierzem? Kochac kogoś i ze względu na poglądy odrzucic go i cierpieć??? To ja już wole ten strach!
jusia_like napisał/a:
kto dzwoinil by tylko po to by powiedzec mi ze zyje
i że cie kocha...
jusia_like napisał/a:
ze jest daleko i bedzie tylko na swieta
czasami rozłąka dobrze wpływa na zwiazek!! A jakże wspaniałe są te świeta gdy sa jedyna okazja do spotkania...
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Bym zawsze delikatnie próbowała namówić go na zmianę pracy....Jednak gdybym zauważyła,że jest ona dla niego ważna to bym ustąpiła.
Nie widze przeszkód żeby wiązać się z takim mężczyzną.Nie zniosłabym obok siebie widoku osoby,której nie kocham. Gdybym zdecydowała się na dzieci to od samego początku bym musiała się liczyc ze śmiercią partnera
_________________ Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera Ci 60 sekund szczęścia......
Wysłany: 2007-07-29, 22:57 Re: Pytanie do KOBIET !
Jacek napisał/a:
Czy zdecydowalabys sie zalozyc rodzine z facetem ktory ma niebespieczna prace ... Czyli zyc z przekonaniem ze kiedys moze sie tak zdazyc ze jego zabraknie ?
jeśli jest to miłość to praca nie ma znaczenia przynajmniej dla mnie
Jesli sie Kocha to nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć rodzine, nawet jesli w gre wchodzi bardzo niebezpieczna praca! Powiem tak bardzo bym sie o Niego bala i napewno, gdyby nie wracal dlugo do domu z pracy to myslala bym nad tym, czy nic mu sie nie stalo i czy wroci do caly i zdrowy?? Ja mam zamiar zostac policjantką ta praca tez jest niebezpieczna, zobacze czy ktos sie ze mna zwiąże ???? Pozdrawiam
Jasne, że tak. Dziwne byłoby raczej, gdybym nie chciała być z facetem, którego kocham i z wzajemnością sugerując się jego pracą. Jesli tak postąpiłaby jakaś osoba to wg mnie byłoby to egoistyczne z jej strony nie mówiąc już o miłości. A ja zawsze powtarzam, że miłość nie zna granic i przezwycięża wszystko...
_________________ Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
Zdecydowanie tak. Dla miłosci warto.. Zaryzykowałabym... Facet z któym bym była mógłby okazać się na prawdę super mężem i ojcem moich dzieci... Na pewno martwiłabym się czy wróci z pracy, czy też nie...ale miłość pokona wszystko, nawet takie problemy. Trzeba wierzyć:) A mąż wtenczas powinien także uważać na siebie i unikac jakichkolwiek problemów..
Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 324 Skąd: Planet of Boredom
Wysłany: 2007-07-31, 21:15
Polecający: Google =D
Na pewno bycie z mężczyzną swojego życia, który wykonuje niebezpieczną prace to niezwykle trudne zadanie dla kobiety. Jednak wydaję mi się, że warto podjąć "ryzyko" bycia z takim mężczyzną. W końcu miłość to uczucie dla którego można poświecić wszystko
_________________ .:: In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on ::.
Oczywiscie, ze tak... to ze akurat praca jest niebezpieczna to jest nie wazke... w koncu w kazdym zawodzie mozna zginac, to ze akutar ta jest bardziej niebezpieczna od innych w niczym nie przeszkadza. Jezeli sie kocha to nic nie stanie na przeszkodzie.
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum