• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     KOCIAK20 


Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 22

Wysłany: 2008-05-12, 06:48   

PARKS a Tobie widze jest bardzo do smiechu?! co fajnie jest z kogos sie ponabijac.... fakt faktem sama sie w to wpakowalam... ale potrzebuje pomocy..;/

własnie ZLOTY chodzi o to ze ja sie boje ze jednak nie dam rady...:(

mozliwe ze macie racje ze jemu chodzi tylko o sam sex. i tylko te chwile przyjemnosci. badz tez jak napisała BEATA18 o kase...jego i jego zony! - ja w sprawy kasy nie wnikam...

czas najwyzszy chyba przyzwyczajic sie do tej mysli ze to moze byc koniec ,,,, ale boje sie ze nie wytrzymam bez niego...:/
nie wiem co mam juz robic.../;/;/ moze i było by mi łatwiej gdybym sie z nim nie widywała codziennie w pracy...(poza praca juz nie widzielismy sie 3 tydzień a on twierdzi ze wszystko jest ok. czy to normalne? - do tej pory bynajmniej 3-4 razy w tyg. sie widzielismy... )
nie rozumie facetów?
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 189

Wysłany: 2008-05-12, 18:28   

Jesteś z nim tzn, spotykasz się dopiero pół roku i teraz będzie Ci łatwiej odejść od niego niż za rok czy dwa...! Jesteś młoda i dlatego tak szybko się do niego przywiązałaś i myślisz, że go kochasz..!
Wiedz, że słowo " Kocham ", to nie tylko uczucie..., to też bycie z daną osobą gdy nie ma się pieniędzy, bycie z nią w chorobie, gdy jest ciężko i źle...! A Was tak na prawdę łączy jedynie sex ( bez urazy proszę ), bo nie mieliście wspólnych problemów itd...!
Zastanów się póki nie jest za późno, bo później będziesz gorzej cierpiała....!
 
 

     zloty  



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 408
Skąd: ja to wiem??

Wysłany: 2008-05-12, 18:38   

słuchaj, zapomnieć zawsze jest najtrudniej... ja bym na Twoim miejscu podjął to ryzyko... takie życie, to nie jest życie... musisz dać radę... jemu z czymś takim jest dobrze, a jak poczuje, że miedzy wami coś jest nie tak, OLEJE CIĘ!! znajdzie inną, która będzie go zadowalała... faceci to dranie (nie wszyscy, ale spora część) wiec nawet nie będzie go obchodziło co Ty zrobisz później... i wtedy będziesz bardziej Cierpiała... tylko jak podejmiesz decyzje o odejściu, to konsekwentnie... późniejsze odejście (odrzucenie) będzie jeszcze bardziej bolesne... ja mogę tylko wypowiedzieć swoje zdanie, doradzić... decyzja należy do Ciebie... wybierz tak żebyś była szczęśliwa na długie lata, a nie na chwile...
pozdro
_________________
Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
 
 
 

     KOCIAK20 


Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 22

Wysłany: 2008-05-13, 07:04   

Beata18 - na kase nigdy nie leciałam ja nie z takich... !!!! nie nie uraziłas mnie tym co pow. ze nas łączy tylko sex bo w sumie moge to sama przyznac.. tylko ze on mwoił ze mnie kocha....

thx złoty za rade.... ciezko mi to przyznac ale chyba masz racje;( kurcze najgorzej bedzie mi to pow ze to koniec..... ;/ boje sie jego reakcji... ale co by nie mowic chciałabym tak zrobic azeby rozstac sie z nim w przyjazni... tylko jak?! i czy to wogole mozliwe....
ajc jestem zalamana....
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-05-13, 08:17   

KOCIAK20 napisał/a:
dla sprostowania ONI do tego małrzeństwa ze sie tak wyraze byli zmuszeni sytuacja...;/

KOCIAK20 napisał/a:
z tego co mi wiadomo to oni od dluzeszego czasu nie zyja ze soba tylko i wyłacznie co ich łączy to wspolne mieszkanie...

skąd to wiesz? od niego? a nie przeszło Ci przez myśl, że tak wcale nie musi być, żona może tak naprawdę nic nie wiedzieć o swoim "rozpadającym się" związku?? być może powinnaś zacząć dzielić jego słowa przez 2...?

Fantasmagoria napisał/a:
z tego co się orientuję w temacie, tą dwójkę dzieci nie bardzo obchodzi stan małżeństwa rodzicow, bo mimo wszystki chcialyby by byli razem..

z drugiej strony jeśli rodziców naprawdę nic nie łączy to jakoś nie wierzę, żeby te dzieciaki były szczęśliwe mieszkając z obojgiem rodziców, których relacje wyglądają tak a nie inaczej..... zrezygnowanie z rozwodu w takiej sytuacji tylko ze wzglądu na dzieci jest tak 'mądre' jak wzięcie ślubu tylko ze względu na ciążę.

Cytat:
Kiedy mąż zdradza żonę, ona najczęściej obwinia "tą trzecią" w twoim wypadku ciebie!

a to błąd. zdradzona żona/partnerka/dziewczyna powinna skierować swoją złość na zdradzającego, bo to on miał wobec niej zobowiązania, to on powinien być jej wierny i szczery, a nie był. wpychanie się "na trzeciego" w małżeństwo jest może i świństwem, ale żadna kochanka żonatego mężczyzny w sumie nie postępuje nie w porządku wobec żony swojego "ukochanego". kobieta może uwodzić takiego, ale on powinien się 'nie dać'.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     KOCIAK20 


Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 22

Wysłany: 2008-05-13, 10:23   

wiecie co dowiedziałam sie od kolegi ktory pracował z XX ? ze ostatnio pisał milosne eski do stazystki która pracuje tam gdzie on.prawdopodobnie mu je pokazała. ten kolega nic nie wie i nie wiedział ze cos mnie z XX łączyło.... dlatego mi to powiedział bo gadalismy ogolnie o ludziach z jego bylej pracy...
teraz to juz jestem załamana na maxa...:( odechciewa mi sie zyc ,.. czemu on mnie tak oszukał?! czym na to zasłużyłam?! :(

[ Dodano: 2008-05-13, 14:38 ]
tak wiem to od niego.. pow. tak ze on na samym poczatku mi pow o swojej rodzinie ze ma zone i 2 dzieci...-na tyle sie fari zachowal.. na poczatku sie bałam ale chciałam zaryzykowac... czy dobrze?1 - chyba nie... niestety,..;/
 
 

     zloty  



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 408
Skąd: ja to wiem??

Wysłany: 2008-05-13, 14:14   

ja już napisałem co myślę... nie będę się powtarzał... Liczę na to że dobrze wybierzesz i mimo chwilowego smutku (bo on na pewno przejdzie), później u Ciebie zagości szczęście i radość... trzeba być dobrej myśli ;)
pozdrówki
_________________
Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-05-13, 18:15   

KOCIAK20 napisał/a:
czemu on mnie tak oszukał?!

hmm... bo jest najwyraźniej egoistycznym dup***em?? takich okazów jest wśród facetów dużo \m/ zdecydowanie nie powinnaś dalej ciągnąć tej znajomości i ograniczyć się tylko do kontaktów w pracy. to po prostu już w ogóle sensu nie ma skoro on już zajął się następną.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 189

Wysłany: 2008-05-23, 23:52   

MissIndependet ma rację, jeżeli on zajął się już inną, to chce mieć kobietę tylko na raz...! Zobaczy jaka jest: czy dobra w łóżku czy nie, czy potrafi to i tamto! Tacy faceci zazwyczaj sprawdzają kobiety..., szukają takiej która będzie im najbardziej odpowiadała...! Wreszcie sobie analizują każdą po kolei i wracają do tej która była najlepsza...!
Tak to właśnie z nimi jest zwykłe chamy i prostaki, co tu dużo gadać...!!
 
 

     KOCIAK20 


Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 22

Wysłany: 2008-05-26, 11:34   

dzieki Kochani za wypowiedzi.. szczerze musze przyznac ze mieliscie rację co do mojego "romansu"...:( nie odzywał sie od dluzszego czasu.. a dzis jak gdyby nic sie nie stało... odezwał sie i prosił o spotkanie....(pewnie chce mu sie B*Z*Y*K*A*C* ) i przepraszal mnie ze sie nie odzywal.... ale ja nie mam zamairu juz mu poraz kolejny tego wybaczac....
Kod:
[u][i][b]KONCZĘ Z NIM!!!! [/b][/i][/u]
i to dzieki waszym wypowiedziom otworzyły mi sie oczy! i zobaczyłam jak on mnie traktuje...;/ jest to przykre ... nawet nie wyobrazacie sobie jak ja sie teraz czuje;/ najchetniej zapadłabym sie pod ziemie zeby go nie widywac w robocie... i wogle...;/
 
 

     zloty  



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 408
Skąd: ja to wiem??

Wysłany: 2008-06-03, 16:44   

dawno mnie tu nie było a widzę że jednak sobie poradziłaś... teraz pewnie Ciężko Ci jest, ale to tylko chwilowe... zobaczysz będzie dobrze ;)
pozdro
_________________
Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
 
 
 

     karolina87  


Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 6

Wysłany: 2008-07-05, 11:22   Re: romans ?!

hej.no ja myśle ze rozbijasz rodzine.dziewzyno zastanow sie co ty robisz?ten facet ma 2 dzieci do wychowania a pomyslalas sobie jak moze sie czuc lub poczuc jego zona?pomyslalas o tym?gdybys miala choc troche oleju w glowie wogole nie mieszalabys sie do czegos takiego.i ty myslisz ze bylabys z nim szczesliwa?przeciez wiadomo ze chcialby widywac sie ze swoimi dziecmi.ciagle by go nie bylo przy tobie tylko przy dzieciach bo to jest jego obowiazek.poza tym dzieci potrzebuja ojca.moim zdaniem źle robisz i kiedys los moze sie odwrocic na twoja niekorzysc.
_________________
karolina87
 
 

     Fantasmagoria  



Dołączyła: 28 Kwi 2006
Posty: 292
Skąd: City of Angels...

Wysłany: 2008-07-05, 13:37   

dwa posty wyżej napisała, że z nim kończy... cztaj uważniej.... :wstyd: :zdziwko:
_________________
'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'
Fiodor Dostojewski
 
 
 

     Nasir  



Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 466
Skąd: Andrzeja znasz?
Ostrzeżeń:
 2/3/5

Wysłany: 2008-07-07, 21:37   Re: romans ?!

KOCIAK20 napisał/a:
sie kochamy!!!!

Kocha to on Cię w nocy od tyłu... Nie będzie rozwodu ani wspólnej przyszłości, zapomnij o tych bredniach.
_________________
I don't give a fuck.
 
 
 

     Vilemo  



Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Bytom Odrzański

Wysłany: 2008-07-08, 10:41   

Dear Kociaku20,
masz dopiero 21 lat i całe życie przed sobą, więc wyobraź sobie, że ten starszy pan, niedługo przekroczy 40, a jego nastawienie do życia być może zmieni się i co wtedy? On będzie wolał posiedzieć w domu, a Ty wyszaleć się na dyskotece. Zresztą, dla mnie taka różnica wieku, to już duża przeszkoda do wejścia w ten związek, nie mówiąc już o tym, że ten facet ma żonę i dzieci. A teraz zastanów się, skoro on zdradził żonę z tobą, to czy nie zrobi tego samego tylko wobec Ciebie. Uważam, że to nie jest prawdziwy facet z jajami, bo taki kocha żonę i jest odpowiedzialny za rodzinę, a nie lata z kwitka na kwiatek. :zdegustowany: Więc się dobrze zastanów i wczuj się choć przez chwilę w rolę nie jego żony ( ona może da sobie radę psychicznie), ale w rolę dzieciaków...Pozdrawiam
_________________
Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
usługi leasingowe | economics | Bejrut | Kair | tennis | Napoje energetyzujace | Wiadomości | piły taśmowe herbert genialny poeta drukarka etykiet złoto Play