a ja mam takie pytanie. nie wiem czy takie miałam 'szczęście' czy u każdego faceta tak jest, ale zawsze jak nie chciałam kontynuować znajomośćiu lub na coś się w związku nie zgadzałam i mówiłam słowo NIE to zawsze mi się obrywało poprzez: to że facet nie dawał mi spokoju i mnie nachodził, jeśłi w zwązku to się obrażał, czasmi i była taka sytuacja że z zemsty że nie chciałąm być z gościem rozpowiadał o mnie kłamstwa wśród znajomych no poprostu brak sił. dlaczego tak trudno dziś mężczyznom uszanować słowo NIE???
poprostu brak sił
_________________ .....Po burzy zawsze wychodzi słońce.....
dlaczego tak trudno dziś mężczyznom uszanować słowo NIE???
Wydaje mi się, że jest to cecha ogólnoludzka, a nie samcza. To o czym piszesz to zwykła zawiść, bunt, czy robienie na złość.
Chinka napisał/a:
to że facet nie dawał mi spokoju i mnie nachodził
Nachodził w jakim sensie? Bo chciał Cię nadal zdobyć, czy Ci groził? Jeżeli to pierwsze, to pokutuje tu syndrom tego, że facet ma zabiegać o względy kobiety, a kobieta ma udawać, że niby nie chce, ale chce. To tak jak z trudnością uszanowania odmowy. Chłopak zachęca dziewczynę do czegoś, ona nie chce, ale on myśli, że to tylko taka kokieteria i że dziewczyna się z nim droczy. Kobiety w tym momencie wpadają we własną sieć - kokieterię.
Jeżeli koleś Cię straszył, to już widocznie jego urażona duma. A to akurat zależy od konkretnego typa.
Chinka napisał/a:
jeśłi w zwązku to się obrażał
Trudno powiedzieć cokolwiek, nie znając konkretów. Czasami są powody do obrażania się i ludzie to robią.
Chinka napisał/a:
i była taka sytuacja że z zemsty że nie chciałąm być z gościem rozpowiadał o mnie kłamstwa wśród znajomych
To też urażona duma. Kobiety nie są też święte. Często rozpuszczają plotki o nowej dziewczynie swojego ex.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie tylko facetowi jest.
Ale cuż tak bywa. Jak dla mnie to zjawisko ogólne i wrecz normalne ze zawsze na cos sie ktos nie zgadza a druga str ma pretensje
ludzie robia sie coraz bardziej zachlanni i nie zauwarzaja iz istnieje cos takiego jak odmowa
mowie tu oczywiscie o mlodych ktorzy dostaja to co sobie wymysla a odmowa konczy sie buntem i zawiscia
dobra rade powiedz mu Sperdal** su** jeb*** i on odejdzie od ciebie i nie bedzie zaczynał a jak jeszce bedzie zaczynał to postrasz go swoim nowym chłopakiem i sie odczepi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum