Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-14, 16:18   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


sol.. masz racje.. powinnam sie wziasc w garc.. ale u mne to troche trudne.. dzieki.. :)

a co do ortografi.. to zawsze miałam z nia problemy.. (raz napisłąma własne nazwisko przez "ó" i to jeszcze na konkursie j. polskiego) :rotfl: ;p i tak mi już zostalo..
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     jej1fantazja  



Dołączyła: 29 Mar 2008
Posty: 7
Skąd: polska/usa

Wysłany: 2008-04-15, 18:59   

Cytat:
zastanow sie powaznie czy czlowiek ktory chce popelnic samobojstwo oglasza to wszem i wobec? nie sadze...

gdzies kiedys czytalam ze 90 proc samobojcow wczesniej daje znac swojemu otoczeniu o swoich zamiarach....

jednak po zapoznaniu sie z twoja sytuacja zgadzam sie z ludzmi wypowiadajacymi sie w tym temacie.... on nie jest normalny, albo co najmniej niedojrzaly emocjonalnie szantazujac cie, ze sie zabije jak nie bedziesz z nim chodzic... gosc ktory robi akcje typu 'albo moja albo zadnego' tak naprawde mysli tylko o sobie, a nie o tobie ( a czyz 'prawdziwa milosc nie jest poswieceniem sie dla ukochanej osoby, i postawieniem jej dobra nad swoje wlasne?:)) tym bardziej ze mowisz ze to z jego winy w sumie jest zle miedzy wami....

nie badz glupia i nie poddawaj sie szantazowi, bo to do niczego dobrego ani ciebie ani jego nie zaprowadzi, niepotrzebnie bedziesz w stresie zyla..... a co jesli z nim zerwiesz? moze jednak da sobie spokoj (przynajmniej tak bylo w moim przypadku- gosc zapowiadal wlasna smierc jesli nie bede z nim chodzic... i do dzis zyje, nawet jeszcze gadamy).....

zreszta jesli powiesz mu wprost co myslisz o takim postepowaniu to i ty bedziesz miec czyste sumienie ze zrobilas wszystko co moglas, a i on moze sie czegos nauczy.... life is brutal, i nie warto sie poswiecac dla kogos kto nie chce zrozumiec paru rzeczy....

osobiscie sadze ze rozmowa jednak jest tu najlepszym/jedynym wyjsciem, ale niewiele pomoze......

mowisz ze go kochasz...... ale pamietaj tez o sobie, szanuj siebie, i spraw zeby on takze ciebie szanowal, bo inaczej to co jest miedzy wami bedzie cos w rodzaju patologi a nie prawdziwego zwiazku...
_________________
lepiej jest umrzec stojac, niz zyc na kolanach
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 920
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2008-04-16, 20:21   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Niunia7719 napisał/a:
i co ja mam zrobic?
Odczepić się od niego. Proste jak zapałka.

cotopaxi napisał/a:
czy czlowiek ktory chce popelnic samobojstwo oglasza to wszem i wobec?
Nierzadko.

Niunia7719 napisał/a:
był całkiem inny znim zakochał sie.. i takiego go pokochałam.. tylko ze teraz zmienił sie praktycznie nie do poznania..
To chyba wyjaśnia sprawę.

Niunia7719 napisał/a:
zabronili z nim gadac i wogule.. ich nie obchodzi to co ja czuje.. lub to czego chce.. bo ja kocham sport.. a jak im powiem ze jade na zawody to wpuszacza jednym uchem a drugim wypuszcza.. i jeszcze mi to odradzaja..
Przypuszczam, że jakieś zawody się nieco różnią od wiązania się z kimś, z kim Ci ciągle źle, czyż nie?

Niunia7719 napisał/a:
Ja go kocham
Teraz nie bardzo wiem o kim mowa.

Niunia7719 napisał/a:
mam dosc ciagłego płakania.. i mojego i jego.. mam dosc tego ze obydwoje cierpimy.. mam dosc ciagłych kłutni.. i tego ze cały czas jest zle..
Widać to lubisz :)

jej1fantazja napisał/a:
on nie jest normalny, albo co najmniej niedojrzaly emocjonalnie
Oczywiście znamy jego bardzo obiektywny obraz ;]
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-17, 20:56   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


Zombwbij.. bardzo dobrze to wszystko ujołes/as i na wszystko znalazłes/as jakas odpowiedz.. wytłumaczenie..

Zombwbij napisał/a:
Widać to lubisz

dlaczego tak uwazasz..? przeciez nie mozna lubic takiej sytułacji.. wiem ze nie za duzo robie zeby to zmienic.. ale przynajmiej sie staram..

Cytat:
Przypuszczam, że jakieś zawody się nieco różnią od wiązania się z kimś, z kim Ci ciągle źle, czyż nie?

oni nie potrafia nawet zaakceptowac tego co lubie.. czyli sportu.. a co dopiero osobę która kocham.. ich marzeniem jest zebym poznała jakiegos wykształconego np. lekarza.. tylko ze to jest ich marzenie.. nie moje.. lecz uwazaja inaczej... :(
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 920
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2008-04-20, 18:41   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Niunia7719 napisał/a:
dlaczego tak uwazasz..? przeciez nie mozna lubic takiej sytułacji.. wiem ze nie za duzo robie zeby to zmienic.. ale przynajmiej sie staram..
Dlaczego więc za dużo nie robisz?

Niunia7719 napisał/a:
tylko ze to jest ich marzenie.. nie moje.. lecz uwazaja inaczej...
Rozmawiałaś z nimi o tym? Rozmawiałaś o tym jak to było z nimi?
Czy liczą się z Tobą w ogóle?
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-22, 21:58   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


tak rozmawiałam z nimi.. i mówili ze "moja mam to nam na tyle nie pozwalała.. jak jej sie nie podobał chłopak to odrazu miałam z nim zerwac.. nie było tak dobrze.." i to jest całe ich gadanie.. :|

przewaznie jat tak ze ja mówie swoje a oni zrobia swoje.. choc jak było ze mna zle.. czyli.. ze byłam smutna przez cały czas.. nie jadłam.. i nawet na kompie nie siedziałam.. to wtedy po tygodniu sie zapytali co mi jest.. :kwasny:

a nie robie za duzo bo juz nie mam siły.. poprostu jak pojawia sie kolejny problem to czuje jakby ktos do plecaka dołozył mi kamieni.. :(
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     Tynka88 



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 454

Wysłany: 2008-04-25, 14:23   

Olej tego goscia ... w ogole nie rozumiem jak ludzi moga dopuszczac do tego zeby ktos sie nimi bawil ?? czy ty sie dobrze czujesz w ogole?? Jestes z kims bo sobie wymyslil ze sie zabije ?? wez sie zastanow, bo moim zdaniem to jest smieszne i tyle
_________________
http://kobietamezczyzna.cba.pl
 
 

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-26, 14:17   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


mimo tego jak sie wszytsko układało.. jestem z nim już prawie 3 miesiace..
kocham go bardzo mocno.. i on tez jest dla mnie wszytskim.. ale sa problemy.. np.. nie podobaja mu sie moje prezenty które kiedys dostałam od byłych i dalej trzymam je w pokoju.. nie wiem co jest w tym złego.. przeciesz.. to sa tylko prezenty.. i maja zaczenie tylko jako pamiatka.. przeciesz jeli rozstaje sie z kolesiem w zgodzie.. bo oboje stwierdzilismy ze to nie ma sensu.. to chyba moge miec po nim jakas pamiatke..
a pozatym mój były wydzwania do mnie cały czas..;/ no moze nie cały.. ale jak sobie przypomni to nie daje spokoju.. olewam go i wogule.. i mój obecny chłopak jest nie zadowolony a ja nie wiem co zrobic.. a miana nr telefonu nic tu nie dała..;/
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     marry  


Dołączyła: 26 Kwi 2008
Posty: 1
Skąd: POZNAŃ

Wysłany: 2008-04-26, 16:05   
   Polecający: NIKOMU


nie martw sie kazdy z nich ma co innego nastepny niepolubi twojego makijazu[
 
 

     Ad_Absurdum 



Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 19

Wysłany: 2008-04-27, 09:14   

Słaby dżentelmen - gdybym ja chcial się zabić bylabyś ze mna ? Zle zrobilas, ja naprzyklad nie przejalbym sie ani troche, a w Twoim przypadku polecilbym Ci rozmowe z Tym "amatorem ekstremalnych doznan". Człowiek musi sie szanować - nie inaczej.
_________________
"(...)And your last thought is that you have become a noise..."
 
 

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-05-01, 19:13   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


czy wierzycie ze po tych wszystkich przejscach.. po tych problemach.. po tym wszytskim co sie działo.. można dla drugiej osoby zrobic wszystko..? czy po tym wszytskim nozna nie widziec swiata poza ta osoba..?
wszyscy mówili.. zebym go zostawiła.. zebym dała sobie spokuj.. ze to jest chore..
ale nie umiałam zostawic go.. teraz nie załuje.. jest lepiej duzo lepiej.. a dzisiaj jak wstałam to poprostu chciałam tanczyc i spiewac z radosci.. :)
ale ma przeczucie ze to szczescie bendzie trwało krutko.. :( i boje sie okropnie.. i nie wiem jak zapobiec temu.. zeby historia sie nie powtórzyła.. :(
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     Paulinaaa  



Dołączyła: 03 Sie 2007
Posty: 66

Wysłany: 2008-05-02, 16:44   
   Polecający: Ja =D


przez to wsytko chyba stracilas przyjaciol... ale czy warto? hmm..., nie wiem, pwnie tak
aha i jeszcez pewnie nie byli prawdziwymi przyjaciolmi skoro tak latwo ci bylo ich poswiecic... (to tak od P. i A.)
_________________
Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, kiedy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha.:* :P
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 969

Wysłany: 2008-05-02, 16:54   

Niunia7719 napisał/a:
jestem z nim już prawie 3 miesiace..

już?? o.O

Niunia7719, zachowujesz się jak moja kumpela. słowo w słowo, jakbym ją słyszała. i już sobie wyobrażam w jakiej jesteś sytuacji i co z tym robisz. najwyraźniej tyle co moja koleżanka.... a ten Twój facet jest dosłownie taki sam, jak jej ex. nie chcesz wiedzieć jak to się skończyło.....
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Niunia7719  



Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 29
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-05-02, 17:47   
   Polecający: dzieki przyjaciółce..


MissIndepent.. prosze powiedz jak to sie skonczyło.. skoro to wyglada tak samo.. to moze bende mogła cos poradzic zeby było lepiej..

przyjaciołki.. :( :( :( eh.. ja nie mama czasu czasmi dla swojego chłopaka.. :( przepraszam ze tak wyszło.. przejełam sie nim.. tak bardzo ze zapomniałam o tych osobach.. które zawsze były ze mna.. :( były gdy zawsze tego potrzebywałam.. choc morze nie spotykałam sie z nimi czesto. ale wiedizałam ze jest ktos kto mi pomorze gdy bendzie zle.. :( eh.. :( czy moge to jakos naprawic..?? bardzo chce..! chce odzyskac przyjaciołki.. ale nie wiem czy one chca .. :( :(
_________________
( -.-) ..to moje zycie o które walcze.. ( -.-)
 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 969

Wysłany: 2008-05-02, 18:06   

Niunia7719 napisał/a:
MissIndependent.. prosze powiedz jak to sie skonczyło.. skoro to wyglada tak samo.. to moze bende mogła cos poradzic zeby było lepiej..

tak, że po roku związku z nim miała zjechaną psychikę i sama próbowała się pociąć. było podobnie jak u Ciebie, z tym, że ich związek zaczął się od jego zakładu z kumplami, że ją 'przeleci'.... no cóż, zakład wygrał :suchy: D. robiła wszystko co chciał, jak taka marionetka, też były pretensje o wszystko, sprawdzanie gdzie i z kim jest, pojawiły się publiczne kłótnie i wyzwiska.... straciła przyjaciół. oczywiście, odejść nie mogła, 'bo go kochała'. przyjaźniłyśmy się gdy, zaczęła spotykać się z tym kolesiem i to też miał jej za złe. między mną a nią wszystko było ok, dopóki nie wyjechali razem do Anglii. jak wcześniej jeszcze miałam na nią jakikolwiek wpływ to jak po kilku miesiącach wróciła była już kompletnie inną osobą. i otwarcie stała po jego stronie. nasza przyjaźń się w końcu rozpadła....nawet ich zerwanie nie naprawiło naszych relacji. przez pół roku byłysmy nawet pokłócone. teraz co prawda kontakt mamy i niby jest ok, ale ta więź jaka jest między przyjaciółkami znikła. Niunia7719, nawet chyba nie wiesz jaką głupotę mogłaś popełnić (albo już popełniłaś). raz, że tkwisz w takim związku, który Cię wykańcza, dwa: że dla tego związku poświęciłaś przyjaciółki, które być może próbowały robić wszystko dla Twojego dobra.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
pozycjonowanie stron | dachówki kształtowe | Kultura | Anglia | rock | arts | Katalog qlweb | seo link directory Poznan bmw agd smyczyński ręceprecz odtybetu