• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Sokół 


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 12

Wysłany: 2008-01-12, 19:02   średnio-fajnie ;/

Z jakiegoś nie całego miecha temu pracując tak dorywczo poznałem ''fajną'' laskę,nie aż taką zajebistą,lecz taką która ma ''coś'' w sobie :oczami: Więc zacząłem działać(kino,kolacje itp).Przez jakiś czas wszystko było malinowo,laska też była szczęśliwa(i przez ten cały czas nie pisnęła słówka,że ma chłopaka czy coś).I ostatnio mówi,że jednak dalej czuje coś do swojego byłego i,że jest przykro,ale cóż itp :niepewny: i ostatecznie coś co może,być między nami to przyjaźń :niepewny: Nie jestem do końca pewny czy mam tamtemu typkowi sprawić nie miłą niespodziankę i uświadomić mu,że ma zniknąć z jej otoczenia,czy jednak walczyć w normalny sposób i zostawić typka w spokoju :zdziwko: Sądzę,że jak go lekko uszkodzę w niedalekim czasie to ona będzie wiedziała co się stało :oczami: ehh te dziewczyny
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2273

Wysłany: 2008-01-12, 19:05   

Oszalałeś? Myślisz, że jak pobijesz jej byłego, to ona będzie z Tobą? To żadne rozwiązanie, nie zmienisz w ten sposób jej uczuć. Najlepiej daj sobie spokój, chyba, że wolisz poczekać na ewentualny zwrot na Twoją korzyść.
_________________
Dum spiro, spero

need a hug .
anyone?

 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1764
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-01-12, 19:12   

Myślę, że jak kolesia ukatrupisz to w ogóle będzie po problemie. Ona będzie płakać, Ty będziesz mógł ją pocieszyć itd. itp. serio!
_________________
http://pl.youtube.com/watch?v=08BRy0MoIA8
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-01-12, 19:13   

Sokół napisał/a:
Nie jestem do końca pewny czy mam tamtemu typkowi sprawić nie miłą niespodziankę i uświadomić mu,że ma zniknąć z jej otoczenia,czy jednak walczyć w normalny sposób i zostawić typka w spokoju :zdziwko: Sądzę,że jak go lekko uszkodzę w niedalekim czasie to ona będzie wiedziała co się stało :oczami:

"uszkodzisz" go i co Ci to da?? :chytry: :oczami: jeśli laska Cię nie kocha, to zostaje Ci albo czekanie, że coś w jej uczuciach się zmieni, albo zajęcie się swoimi sprawami i ewentualnie poszukanie sobie innej dziewczyny. zostaw tego biedaka w spokoju :oczami:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Sokół 


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 12

Wysłany: 2008-01-12, 19:14   

Sol napisał/a:
Oszalałeś? Myślisz, że jak pobijesz jej byłego, to ona będzie z Tobą? To żadne rozwiązanie, nie zmienisz w ten sposób jej uczuć. Najlepiej daj sobie spokój, chyba, że wolisz poczekać na ewentualny zwrot na Twoją korzyść.

cóż,nie moja wina,że jestem uparty :rotfl: Jak się bardzo ale to bardzo czegoś chce to po prostu trzeba to osiągnąć :chytry: Ale ogólnie to nie zamierzam go pobić :P Dam mu do zrozumienia,że jak będzie się w to jeszcze angażował to po prostu nie będzie miał życia :) W walce o Miłość,tak jak na Wojnie nie ma żadnych zasad :P
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2273

Wysłany: 2008-01-12, 19:16   

Sokół napisał/a:
W walce o Miłość,tak jak na Wojnie nie ma żadnych zasad
Tak, jasne, najlepiej zwiąż go i wyślij do Abudabi. Takie metody to w średniowieczu, a nie dzisiaj, trochę klasy by się przydało :suchy:
_________________
Dum spiro, spero

need a hug .
anyone?

 
 

     Sokół 


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 12

Wysłany: 2008-01-12, 19:21   

Sol napisał/a:
Sokół napisał/a:
W walce o Miłość,tak jak na Wojnie nie ma żadnych zasad
Tak, jasne, najlepiej zwiąż go i wyślij do Abudabi. Takie metody to w średniowieczu, a nie dzisiaj, trochę klasy by się przydało :suchy:

no niby tak :chytry: ale każdy pieprzy głupoty,że zapomnij itp.A tak naprawdę zapomnieć jest najgorzej :( No nie wiem co z tego wyniknie,niby jestem jeszcze szczeniak,ale jednak laska wywarła na mnie taki wpływ jak skręcony lolek,czy pół litra :P normalnie się uzalieżniłem :chytry:
Ostatnio zmieniony przez Sokół 2008-01-12, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-01-12, 19:21   

Sokół napisał/a:
Jak się bardzo ale to bardzo czegoś chce to po prostu trzeba to osiągnąć :chytry:

osiągnij to w jakiś... sensowny... sposób :chytry:
Sokół napisał/a:
W walce o Miłość,tak jak na Wojnie nie ma żadnych zasad :P

chyba za bardzo wziąłeś sobie to, trochę bzdurne, powiedzenie... to ona wybiera, nie zmusisz jej żeby była z Tobą. jeśli tej dziewczynie naprawdę zależy na tamtym chłopaku, to nie powinieneś się wcinać na trzeciego i niszczyć tego, co jest (może być) między nimi, bo Ty tak chcesz :chytry: ważniejsze jest co (kogo) ona chce.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Sokół 


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 12

Wysłany: 2008-01-12, 19:23   

MissIndependent napisał/a:
jeśli tej dziewczynie naprawdę zależy na tamtym chłopaka, to nie powinieneś się wcinać na trzeciego i niszczyć tego, co jest (może być) między nimi, bo Ty tak chcesz

no ciekawy jestem czy ty będąc w takiej sytuacji zrobiła byś to samo :rotfl: :padam:
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2273

Wysłany: 2008-01-12, 19:25   

Sokół napisał/a:
no ciekawy jestem czy ty będąc w takiej sytuacji zrobiła byś to samo
Ja tak zrobiłam. I nie żałuję. Nie warto budować czegoś na nieszczęściu innych, bo to zawsze się zemści, prędzej czy później.
_________________
Dum spiro, spero

need a hug .
anyone?

 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-01-12, 19:29   

Sokół napisał/a:
no ciekawy jestem czy ty będąc w takiej sytuacji zrobiła byś to samo

a żebyś wiedział, że napewno nie wciskałabym się na "tą trzecią" :chytry: to nie w porządku wobec osoby, którą (podobno) kochasz... a Ty chciałbyś, żeby jakiś facet Ci taki numer wykręcil, jaki Ty chcesz zrobić?? miło by Ci było??
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Sokół 


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 12

Wysłany: 2008-01-12, 19:31   

Sol napisał/a:
Sokół napisał/a:
no ciekawy jestem czy ty będąc w takiej sytuacji zrobiła byś to samo
Ja tak zrobiłam. I nie żałuję. Nie warto budować czegoś na nieszczęściu innych, bo to zawsze się zemści, prędzej czy później.

odpuściłaś sobie chłopaka ? To widać jak ''bardzo'' go pragnęłaś :mur: W sumie dziwię się tylko dlaczego panna,odrazu nie powiedziała wprost,że jednak potrzebuje trochę żeby zapomnieć o tamtym :orany: Odrazu jak ją spotkałem wpadliśmy sobie w oko,ciepłe słówka,poźniej sms,rozmowy,wyjścia,wypady ? A teraz odpie***la taką manianę :znudzony:

[ Dodano: 2008-01-12, 19:34 ]
MissIndependent napisał/a:
a Ty chciałbyś, żeby jakiś facet Ci taki numer wykręcil, jaki Ty chcesz zrobić?? miło by Ci było??

ejj no sorry,ale to nie pozwolił bym mu na to :) Nie jestem pierwszym lepszym frajerem,żeby dać wejść sobie na głowę jakiemuś kmiotowi :dobani: argument słaby.Tak czytam i czytam i chyba najlepiej napisać coś w stylu ''odpuść sobie'' :padam: :kwasny: Sądziłem,że będzie dużo porad w sensie pozytywnym
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2273

Wysłany: 2008-01-12, 19:34   

Sokół napisał/a:
odpuściłaś sobie chłopaka ? To widać jak ''bardzo'' go pragnęłaś
Akurat o tym nie możesz nic wiedzieć. Ale jeśli to takie dziwne dla Ciebie, że nie krzywdzi się innych by osiągnąć cel (a zwłaszcza znajomych, jak w moim wypadku), to nie masz pojęcia czym jest miłość. To pragnienie szczęścia odsoby, którą się kocha, a nie zmuszanie jej, osaczanie, by była z Tobą. Mozna się o kogos starać, ale są pewne zasady i granice, których nie powinno się przekraczać.
_________________
Dum spiro, spero

need a hug .
anyone?

 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-01-12, 19:36   

Sokół napisał/a:
odpuściłaś sobie chłopaka ? To widać jak ''bardzo'' go pragnęłaś :mur:

jeśli facet wybiera inną to co robić?? grozić, że zabije się/ją/jego?? ta osoba wybiera i to, że wybiera kogoś innego niż my sami nie daje nam prawa do niszczenia ich szczęścia.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Lordpl  



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 44

Wysłany: 2008-01-12, 19:37   
   Polecający: Sol


Sol napisał/a:
Sokół napisał/a:
odpuściłaś sobie chłopaka ? To widać jak ''bardzo'' go pragnęłaś
Akurat o tym nie możesz nic wiedzieć. Ale jeśli to takie dziwne dla Ciebie, że nie krzywdzi się innych by osiągnąć cel (a zwłaszcza znajomych, jak w moim wypadku), to nie masz pojęcia czym jest miłość. To pragnienie szczęścia odsoby, którą się kocha, a nie zmuszanie jej, osaczanie, by była z Tobą. Mozna się o kogos starać, ale są pewne zasady i granice, których nie powinno się przekraczać.


hmm święte słowa... sam miałem podobny dylemat ale wybrałem coś co będzie lepsze niej..ehh
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
biography | Pusan | cars | akwarystyka | society | rock | informatyka | system wymiany linkow wymiana linkow trwa pobierania linkow wymiana linkami oczekiwanie na linki