Moją pierwszą miłość spotkalam mając 15 lat i jestesmy nadal ze sobą. Przeszlismy dluga droge razem. Nie byla to latwa droga. Musielismy pokonac przeciwnosci losu. Mnie jako nastolatke cieszylo to ze podobam sie chlopakom Gdy poszlam do liceum poznalam chlopaka ktory na pierwszy rzut oka wydal mi sie bardzo interesujacy. Jednak gdy go bardziej poznawalam mialam juz dosc jego. (Gdy znajomosc z nowym chlopakiem sie rozwijala bylam nadal z moja pierwsza miloscia)-mozna powiedziec ze chcialam sprobowac czegos nowego, innego. Chcialam zobaczyc jak czy moze akurat ten nowo poznany chlopak okaze sie lepszy. jednak moje przypuszczenia byly nie sluszne. Moja milosc pewnego dnia przeczytala smsy od niego Sklamalam mowiac ze to nic wielkiego ze popostu sobie zartowalam z tego kolesia robiac mu nadzieje. Jednak nic nie pomogly moje tlumaczenia. Odszedl bez slowa PO jakis czterech dniach napisal mi smsa ze chce sie spotkac i porozmawiac.Gdy sie spotkalismy powiedzial mi ze nie chce sie ze mna rozstawac bo bardzo mu na mnie zalezy i bezemnie nie wytrzymuje.Zauwazylam jak lezka zakrecila mu sie w oku. Strasznie zalowalam tego dnia w ktorym poznalam chlopaka z liceum, ale z drugiej strony dzieki niemu zrozumialam ze Marcin(moja pierwsza milosc) jest dla mnie najwazniejszy i od tamtej pory przysieglam ze juz nikt nie stanie nam na przeszkodzie. Ja przestalam zwracac uwage na meski wzrok a w glowie mam tylko moja pierwsza milosc i mam nadzieje ze to bedzie ta jedyna juz na zawsze do konca. Narazie wszystko jest na dobrej drodze ku szczesliwemu zakonczeniu
ja poznałem swoją pierwszą i prawdziwą miłość w 2002 roku i nadal jesteśmy ze sobą jejku to aż tak długo jak ten czas leci. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi i wiemy że nic, ani nikt nie zbuży naszej miłości.
Wiadomo że jak w każdym związku zdażają się kłutnie, ale każdy raczej dąży do tego żeby było jak naj lepiej bo skoro już się jest z tą osobą tyle czasu to chyba coś już oznacza prawda. Jak się jest w związku to się czasu nie liczy, ale jak się na chile zatrzymać i policzyć ile to już czasu to szok.
mam pytanie ? ile masz teraz lat?
bo zastanawiam sie nad tym czy jezeli w wieku 16 lat poznalo sie swoja milosc czy nalezy myslec o czyms powaznym? i czy to mozliwe zeby taka mlodziencza milosc przetrwala na cale zycie?
Jak miałem 10 lat. Wtedy, gdy przypadkiem spojrzałem w lustro, zrozumiałem, że jestem sobie przeznaczony... to trwa już prawie 11 lat <chlip>. Cudowne uczucie...
Swoją pierwszą spotkałem jak miałem lat 14.... rozstaliśmy się po półtora roku.... doszedłem do wniosku, że jestem za młody i za piękny żeby się wiązać na stałe
Po co wpędzać się w jakieś zobowiązania....
_________________ Monstrualny krach Rah nieprzewidywalny....
Będę miał co chcę, nową szansą na to nowy dzień..
heh swoja pierwsza miłość spotkalam heh majac prawie 17 lat... az zal opowiadac heh bylismy ze soba przez 2 lata i czar prysnał... zaczęło sie psuc i wogole jakos to sie skonczylo ale bosko bylo i choc ze łzami w oczach ale mam co wspominac
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum