jako stetryczały singiel mam walentynki w głębokim poważaniu od d...rugiej strony. tylko ciekawe, jakbym reagował, gdybym stetryczałym singlem nie był. pewnie widziałbym je w zupełnie odwrotnym świetle. na pewno 14 lutego nie byłby dniem murowanego doła
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
hm... jestem przeciw Walentynkom obchodzonym jakoś strasznie poważnie. no i denerwuje mnie, ze tylko w Walentynki nagle jest masa czerwonych serduszek, malutkich i słodziutkich (i inne tego typu pierdoły) rzeczy. i to mi się podoba, bo można coś fajnego kupić
atmosfera... hm... nie sprzyja singlom (=.=)
wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. jak ktoś kocha, to mógłby kilka razy d roku spędzić w ten sposób dzień. ale faktem jest, że te serducha otaczające jakoś sprzyjają zakochanym
o, no proszę, mam odbry humor? O.O Jej
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Nie obchodze z racji tego, że nie mam z kim. Tak, kolejny singiel. Już widzę te zakochane pary obściskujące się na każdym kroku i zazdrość połączoną z bólem.
Szkoda mi siebie, ale jakoś to przetrzymam mam nadzieję...
Ostatnio zmieniony przez Kasior 2006-01-15, 15:18, w całości zmieniany 1 raz
A nie masz takiej jakiejś swojej sympatii takiej ktora moze o Tobie nie wie ? Moze zamiast sie skupiac na tym jakim sie jest nie szczesliwym wykorzystac ten czas by się tą osoba zainteresowac jakąs kartke wyslac cos tam sie pobawic, nawet jak nie wyjdzie to potraktowac to jak zabawe bo o to w tym "swiecie" chodzi . Mowie Ci jedno ze Ty bedziesz miala ubaw to tej osobie sprawisz mila niespodzianke nawet jak nie dojdzie do tego kim jestes, a w sumie to od Ciebie bedzie zalezec czy sie zorientuje czy nie kim jestes.
A co do moich walentynek to ja nawet nie wiem kiedy to jest
:oopss: ... tzn. teraz sprawdzilem i sobie tak patrze co bede robil... moze bede ze znajomą w Toruniu a moze juz wroce i bede sie szykowal do nowego semestru. Ogolnie jakos walentynkami sie nie przejmuje i czesto sie dowiaduje o nich dzien wczesniej albo w samym ich dniu
To jest dzien w ktorym w 100% jestem pewna ze przezyje go cudownie... ale nie znaczy ze tak go spedzam tylko 14 lutego w inne dni tez zdarzaja sie piekne dni keidy zostajemy tylko we dwoje idziemy do kina czy do restauracji... ale to sa rozne daty a ten dzien po prostu ze tak powiem jest pewny ze spedzimy go razem ...
Kasior, Ja tez przez 4 lata nie miałam z kim obchodzi, dlatego obchodziłam z przyjaciołka albo z wieksza grupka znajomych fajnie było ten dzien mozna spedzic "uroczyscie" z kazdy
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
data moze magiczna moze nie ale jak juz tu jedna elvka wspomniała ten dzień nie powinien byc jakis szczególny a powinien byc kolejnym pretekstem do powiedzenia tej drugiej osobie kocham Cię dobrze ze jesteś moze jakis prezencik mały może kolacyjka to już zależy od pary
A ja najprawdopodobniej wybiorę się na kolacje do kumpeli z dwoma kolegami.
I o. Ale nie wiem, czy to będzie w walentynki, bo one wypadają we wtorek i niezbytnio mamy wtedy czas.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
A nie masz takiej jakiejś swojej sympatii takiej ktora moze o Tobie nie wie ?
Hahahaha, problemw tym, że mam...
Ptaq napisał/a:
Moze zamiast sie skupiac na tym jakim sie jest nie szczesliwym wykorzystac ten czas by się tą osoba zainteresowac jakąs kartke wyslac cos tam sie pobawic, nawet jak nie wyjdzie to potraktowac to jak zabawe bo o to w tym "swiecie" chodzi .
Brzmi to nawet z sensem! Właściwie i tak nie mam nic do stracenia, więc może warto zaryzykować? Dzięki, dzięki.
A jak nie, to się zabwimy na jakiejś domówce, albo coś w tym stylu. =)
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-01-15, 17:22
Polecający: baba jaga ;P
Ptaq napisał/a:
Relacjonuj jak Ci tam idzie
totalna inwigilacja
ja sie zastanawiam czy Ty nie masz moze wlasnego zycia osobistego ? ;>
najpierw ta glupia gra ze zgodnoscia co do osob z ktorymi sie interesujemy a teraz chcesz zeby Ci zdawali relacje z milosnych podoboji ... :? zaczynam sie bac o! ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum