aj wlentynki w zoo, napewno nie dla mnie troche za zimno wkoncu to luty. preferowłabym romntyczną obiadokolacje(ale wmiare lekkostrawna) najlepiej z jakis afrodyzjakow no i wino koniecznie(rodzaj zlezny od dania głównego)
a tak wogóle to nielubie tych wszystkich serduszek i innych badziewi z ktorymi niewidomo co później robic.
JA w walentynki walę tynki.
Eh. Nie lubię róż, serduszek, słodkich karteczek, uroczych słówek ani tego cho****ego święta. Wolę moje urodziny ^^
_________________ " Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."
Moje wymarzone Walentynki chciałabym spędzić z chłopakiem na kolacji np w pizzeri , a później na miłej nocce u mnie w pokoju z lamką wina, nastrojową muzyka i niczym niezmąconym spokojem
Ale się rozmarzyłam...
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
do Walentynek jeszcze maasa czasu wiec jest czas na planowanie ja nie chce walentynek z rózami kolacja swiecami - bez sensu!!
jak dla mnie moge nawet w jeziorze wtedy poplywac byle miec z kim :p
Wysłany: 2007-02-14, 13:35
Polecający: Jakoś tak wyszło ^^
Nie bardziej niz boze narodzenie... co z tego ze komercyjne i tak jak ktos ma pare to zazwyczaj je obchodzi ;p
Ja np jeszcze pare dni temu myslalem ze to bedzie mily dzien z pewna dziewczyna a dzisiaj wiem ze bedzie to kijowy dzien bez dziewczyny i to z mojej wlasnej glupoty ^^
Dzis wertując materiały na prezentacje o diable natjnełam sie na coś takiego :
Synonimy diabła: rokita,... , Święty Walenty.... zamierzam to zbadać dziwne że święty Walenty był uznany w pewnych kręgach za diabła
Dzis są Walentynki- kolejny dzien reszty pozostałych normalnych dni w tym roku
Nie uznaję tego święta - raptem niektórzy sobie przypominają, że są w związku i kupują te misie z napisem "I love you", większość dziewczyn spaceruje po mieście tak szczęśliwe z różą w ręku - szkoda, że w inne dni tak nie ma... Przychodzą walentynki, więc zakochani chcą, by w tym dniu wyznali sobie miłość, byli dla siebie mili, dali prezenty, w końcu taki wielki dzień nadszedł. Dla mnie większą wartość mają te "zwykłe dni" (że tak je nazwę), w których okazuje się sobie uczucia, bez jakiejś nagonki, bez pretekstu, bez patrzenia w kalendarz, jaki mamy dzień. Przynajmniej sklepy sobie zarobią - bo w tym dniu całe miasto takie przesłodzone - wszędzie serduszka i wszyscy pokazują, jak się kochają.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 320 Skąd: Planet of Boredom
Wysłany: 2007-08-01, 10:27
Polecający: Google =D
Walentynki przyprawiają mnie o zawrót głowy Dla mnie 14 luty jest wyjątkowym dniem nie ze względu na swięto zakochanych, ale dlatego że w tym dniu moja mama ma urodzinki Poza tym nie cierpię tego święta... heh może dlatego że jeszcze nigdy mi się nie udało jego obchodzenie Przeważnie siedzę sama w domu i rycze (romantyczne prawda )... niczego więcej nie muszę dodawać ...
_________________ .:: In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on ::.
Ja obchodzę Walentynki! Mój chłopak (obecnie były) dał mi KAMASUTRĘ jako prezent, Ja dla Niego dałam duzego pluszaka! Mam koleżankę która w ogóle nie obchodzi tego święta, ponieważ jest innej wiary!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum