jestem zakochana w chlopaku ktory ma 20 lat ja mam 15 on wie o moich uczuciach i mowi ze tez do mnie cos czuje ale on twierdzi zebym lepiej abym o nim zapomniala bo onjest dla mnie za stary niewiem czymam walczyc o ta milosc czy dac sobie spokoj
_________________ niech mowia ze to nie jest milosc ja i tak pokaze ze jest innaczej
Dołączyła: 25 Lip 2006 Posty: 36 Skąd: TU i TAM :P
Wysłany: 2006-09-17, 09:09
Niby o miłość trzeba walczyć... ale co to za walka gdy ktoś ci mówi, żebyś sobie dała spokój? Walcząc na siłe gdy wyraźnie powiedział ci żebyś odpuściła, tylko go do siebie zniechęcisz. Poczekaj troche. Prawdopodobnie wydajesz mu się młoda i głupiutka. Niby 5 lat to nie duza roznicza wieku, ale w ty "okresie" jednak jest to przepaść. Ty właściwie jeszcze niedojrzała, nieletnia dopiero kształtuje ci się twój świat, on- okres dojrzawania ma juz za sobą i właściwe wkracza w dorosłe życie... poczekaj troche- moze wszystko samo sie ułoży.
_________________ You could be the wind beneath my wings...
Mialam podobna sytuacje...on ma 22 lata a ja 14...zakochal sie we mnie,tylko ze niestety ta roznica wieku,fakt ze milosc na wiek nie patrzy ale takie roznice to troche za duze,no chyba ze ja byla bym juz po 20
Tez znam kilka takich par i z tego co wiem to nie narzekaja ale jak masz chłlopaka który jest mniej wiecej w twoim wieku macie wiecej tematow, wiecej wspolnych problemow i wogole podobnie jestescie do siebie natomaist ze starszym chłopakiem to juz jest cos w stylu "na powazne" ... ale bredze
Moim zdaniem zdecydowanie daj sobie spokoj, nawet jak bedziecie razem kilka lat, pojdziesz na studia, poznasz nowe towazystwo i stwierdzisz ze starcilas najpiekniejsze lata swojego zycia na jednego faceta, jestes jeszcze mloda i niedojrzala, jak Ci powiedzial ze masz sobie odposcic to chyba wcale mu bardzo nie zalezy, i fakt bedzie chcial seksu. A Ty jestes jeszcze na to za mloda. A skoro on w ogole bierze pod uwage zwiazek z Toba to znaczy ze jest bardzo niedojrzaly, chlopak w tym wieku raczej szukalby rowiesniczki, ewentualnie 17-18 ale 15 to na prawde troche malo. Pozdrawiam
Muszę zgodzić się z moimi przedmówcami. Jeżeli ten chłopak powiedział ci, że taki związek wg niego nie ma szans , to odpuść sobie. Postaraj się poznać kogoś interesującego w swoim wieku , z którym miałabyś wspólne tematy.
Wydaje mi się, że związek 15 - latki z 20-latkiem nie miałby raczej szans na przetrwanie, bo macie inne poglądy i inne potrzeby.
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
Ja rowniez uwazam ze ta roznica wieku wydaje sie mala a w rzeczywistosci jest to ogromna przepasc. Niby 5 lat a jednak calkowicie rozne swiaty. Uwazam ze jestes za mloda na zwiazek z dojrzalym mezczyzna. Ale i tak zrobisz jak zechcesz
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
dziwne. ja mam latek 17 i z tymi poniżej 15-tki prawie wcale nie mogę się dogadać, już nie mówiąc o tym że trudno mi sobie wyobrazić siebie z kimś młodszym o 5-10 lat. niemalże pedofilia.
ludzie są dziwni, ludzie są różni [jajo na twarzy]
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-09-19, 14:04
Polecający: baba jaga ;P
ej dobra ja znam osobiscie jakies 3 małzenstwa gdzie roznica wieku jest jakies 10 lat i wiecej ... i sa to bardzo dobre udane malzenstwa, moim zdaniem to nie kwestia wieku, a charakteru. Jezeli ludzie potrafia sie dogadac i nie "odstawiaja" jakis dziwnych akcji w stylu takim jak w innym topicu zalozonym przez ta panne, ufaja sobie i szanuja a przede wszystkim nie traktuja miłosci jak cos danego raz na zawsze to wszystko jest mozliwe..
roznica wieku moze byc nawet 10 lat, ale zalezy w jakim wieku.
ona 20 on 30 jeszcze przejdzie(nie obrazajac nikogo, faceci dojrzewaja pozniej;))
jedno z nich 30 drugie 40 spoko
ale nie 15latka z 20latkiem, to jest za duza przepasc.
ale nie 15latka z 20latkiem, to jest za duza przepasc.
nie zgodzę się. Byłam w takim związku ja- 15 on- 20. Było nam dobrze, ale pewnie dlatego, że byłam bardzo dojrzała jak na mój wiek i w tym czasie mialam znajomych sporo starszych ode mnie.
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum