Mnie osobiście mikrofon i kamerka kiepsko sie kojarzą... Tak bardzo uprościły kontakt, że niektórym już się nie chce rozmawiać i chcą wyłącznie "cyberseksu" (jeśli coś takiego w ogóle istnieje, w co wątpię ).
łatwiej sie wyrywa laski, bo można naściemniać ile się tylko chce ;]
ja też mogę wyrywać laski, mogę być sekśi Mareczkiem czy innym Januszkiem z samochodem i mieszkaniem w Wawie. nic prostszego -.-'
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 136 Skąd: Z klawiatury ;P
Wysłany: 2006-03-09, 20:27
Martina, ja tak kiedys w kafei kumpla nabralem podalem sie za laske i umowilem sie z nim.. pozniej wrocil i stwierdzil ze go "wystawila" i pol kawfei zwala
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-03-09, 22:47
Polecający: baba jaga ;P
Czepiacie sie bez sensu a chlopak ma racje .. niestety .. =.=' niestety nie kazda dziewczyna tak jak Martina jest samodzielna i nieulega podrywa xP wieksza lasek leci na pare durnych slowek lub co gorsza na kase ;/
Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 136 Skąd: Z klawiatury ;P
Wysłany: 2006-03-10, 08:57
chyba wole nie wiedziec jakie masz te sposoby :oops: :x
dobra kiedys wpadne do lodzi napewno ;)mogemy sie ugadac na jakies piwko do jakies ciekawego pubu.. xD i ostrzegam po klubach/dyskotekach sie nie szlajam:D
chyba wole nie wiedziec jakie masz te sposoby
dobra kiedys wpadne do lodzi napewno ;)mogemy sie ugadac na jakies piwko do jakies ciekawego pubu.. xD i ostrzegam po klubach/dyskotekach sie nie szlajam:D
dobra jest jeden fajny pubik ktory polubilem to sie bedzie mozna napic a sposobow nie zdradzam
wprawdzie w necie można pofantazjować na swój temat, ale myślę, że przy dłuższej znajomości to i tak wyjdzie, bo przecież nikt chyba nie jest w stanie zakochać się (czy też ulec zauroczeniu) po jednej rozmowie to chyba jednak dwie różne sprawy: wyrywanie lasek i znajomość przez internet. wyobrażacie sobie kogoś kto non stop kłamie? kilka miesięcy rozmawia i nie mówi słowa prawdy o sobie? nawet jeśli to jest możliwe, to raczej trudne, bo wymaga niesamowitej pamięci.
Przypomniało mi się, jak kiedyś na informatyce gadałam (ja i dziewczyna, z którą siedziałam) jako Marek z koleżanką, która siedziała obok... Było... zabawnie... zwłaszcza, jak się widziało jej reakcję na nasze teksty
Fajnie jest się zauroczyć przez neta, tylko niestety potem on nie powie, dlaczego "nie", tylko po prostu przestanie gadać... nieprzyjemne uczucie...
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Przypadki takiej milosci sie zdarzaja .
sama cos wiem na ten temat , 3 lata temu poznałam kogos takiego , z poczatku była rozmaowa , przyjaz , a teraz cos wiecej , moze jeszcze wiecej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum