Dajcie spokuj!!!! Przeciez tym mu nie pomagacie. Na miłość nie jest ani za wcześni ani za późno. Ona sama przychodzi i nie ma się na to wpływu, a to, że sie nie może odkochać to dziala na tej samej zasadzie sama przychodzi i sama musi odejść. To nie jego wina. Rozumiem Ciebie, bo też miałam z tym problem... Potem po jakimś czasie samo mi przeszło, ale dużo musiało go upłynąć. Jak coś nie wyjdzie to postaraj się przejmować jak najmniej. Najważniejsze w takich momentach to znalezc sobie zajecie.
Ale3m za Ciebie kciuki
Nie mogliscie mu powiedziec tego delikatniej? P
IMHO powinienes dac sobie spokoj, w tym wieku 99% zwiazkow jest "dla zabawy". Oczywiscie jak zawsze sa wyjatki, jesli uwazasz, ze juz do tego dorosles, to tak jak mowili poprzednicy - powinines z nia szczerze porozmawiac , a nie pisac smsy.... Takie sprawy tylko w 4 oczy... kto wie... moze ona po prostu boi sie tak wczesnego zwiazku?
_________________ PRAWIE zawsze są wyjątki - pamiętajcie ; )
najlepiej wziąc 0,5 litra i pozniej juz sie samo potoczy. zobaczysz.
w wieku 14 lat po 0,5 litra to raczej potoczy sie ale na izbe przyjęć do szpitala ;] a nie do laski:] ja na twoim miejscu przestałabym sie tym przejmowac, po prostu dalej sie z nia kumpluj a jeżeli ma coś z tego yc to bedzie... tylko może troche później;]
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum